Męskie Forum - Dla prawdziwych mężczyzn
Sznuję NFZ - Wersja do druku

+- Męskie Forum - Dla prawdziwych mężczyzn (http://www.meskieforum.pl)
+-- Dział: Styl Życia (http://www.meskieforum.pl/forum-styl-%C5%BCycia)
+--- Dział: Zdrowie (http://www.meskieforum.pl/forum-zdrowie)
+--- Wątek: Sznuję NFZ (/temat-sznuj%C4%99-nfz)



Sznuję NFZ - Adventures - 04-04-2019

W sumie to z każdym dniem coraz mniej.Ostatnio coraz częściej w przychodni są zawieszone komunikaty tego typu:

"Podniesiony ton głosu nie przyspieszy Państwa obsługi w rejestracji".


"Wszelkie niedogodności lub problemy wynikają nie z naszej złośliwości,ale z niedoskonałości sytemu" 

Ludzie narzekają,tylko,że ludzie zawsze będą narzekać.

Dobra:

1.Spotkaliście się kiedyś,że lekarz odmówił Wam świadczenia z NFZ?
2.Lub zrobił coś tak nieudolnie,że musieliście iść z tym prywatnie?
3.I czy pojawiły się nie wprost,ale lekkie sugestie z boku,by wykonać coś prywatnie?
4.Czy Służba Zdrowia dalej jest dla wszystkich,czy w dzisiajszych czasach bardziej liczą się pieniądze.Taktują Nas jak klienta a nie Pacjenta?

Ciężki temat.Zdaję sobie sprawę,że nic nie jest doskonałe i zapraszam do wypowiedzi.


RE: Sznuję NFZ - vlad1431 - 04-04-2019

Ja może nie mam na tyle lat, żeby nagminnie korzystać z NFZ ale od kilkunastu lat nie mogę narzekać. Natomiast więcej mógłbym narzekać na wizyty prywatne.
Skrajny przypadek, po złamaniu zęba, kiedy być może naście lat temu nie było jeszcze komponentów do odbudowy zębów mój dentysta stwierdził że jedynym ratunkiem była częściowa odbudowa, czyli została jakaś 1/3 zęba. Po krótkim czasie pojawił się obrzęk dziąsła, bo krzywo zagryzałem. Pech chciał że mój dentysta pojechał na urlop. Ból cholerny. Zdecydowałem się na NFZ żeby cokolwiek zrobić. Pani doktor w jakiś sposób uśmieżyła ból, natomiast zasugerowała że na więcej muszę już z nią umawiać się prywatnie. Po dwóch tygodniach po powrocie mojego dentysty ząb nadawał się tylko do usunięcia.
Sugestia Pani doktor z NFZ pewnie trochę by mnie kosztowała i pewnie za 2-3 miejsce ząb tak czy tak byłby do usunięcia albo wcześniej.
Od nie dawna prywatny ośrodek zdrowia mam vis a vis domu, mają umowę z NFZ. Wychodzę 5 minut wcześniej z domu na umówioną wizytę. Akurat ostatnim czasem miałem dosyć sporo urazów i zawsze fachowo zostałem zdiagnozowany i nigdy nie było problemu ze skierowaniem np do okulisty lub prześwietleniem.
Z prywatnymi to bardziej jest kwestia szczęścia. Najgorsze są urazy np kolana albo zwyrodnienia kręgosłupa. Tu hohsztaplerów nie brakuje. Nie potrafię innego słowa znaleźć. A chyba najgorsze są prywatne kliniki położnicze, gdzie braki kadrowe i braki w doświadczeniu są największymi zaniedbaniami.

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka


RE: Sznuję NFZ - Adventures - 04-10-2019

Staram się nie korzystać,tylko na tyle ile trzeba .Ogólnie wyznaję zasadę,"nasze zdrowie w naszych rękach" i wszelkiego rodzaju pomoc z NFZ omijam szerokim łukiem.Ale czasem trzeba,lub bardzo trzeba.

Dziwne komunikaty w rejestracji sobię daruję .

1.Odmówił i zasugerował ,żebym wykonał to prywatnie."Bo nie będę za to płacił".No można i tak,ale przecież to my opłacamy składki ZUS...dobra udawajmy ,że ten tekst nie padł.Są i normalni ludzie w służbie zdrowia.Zawsze trzeba dawać ludziom jeszcze jedną szansę.
2.Na NFZ dermatolog nigdy nie znalazła choroby,inny dermatolog w innym mieście,na dniu promocji zdrowia nie miał żadnych problemów z określeniem choroby.
Zawsze trzeba dawać drugą szansę....
3.Pojawiły.
4.Jeśli chodzi o NFZ to tylko nieliczne przychodnie i nieliczni już lekarze naprawdę działają w "Służbie Zdrowia" dla pacjenta,a nie odpierniczają maniany.Przeważnie do olania usług publicznej służby zdrowia zniechęcają mnie kolejki i podjeście lekarzy.... albo ich brak.
A prywatnie to git jest,tylko nie dla portfela.Być może to co opisję nie dot. całej Polski.


Są róznież DOBRZY LEKARZE.Bo postanowiłem dać im fory w tym temacie.Więc:

1.Młodzi zaraz po studiach.Zawsze zapytają,zawsze się ze sobą skonsultują i pomyślą wspólnie nad problemem.Cechuje ich dojrzałe i odpowiedzialane podjeście do tematu i pacjenta.Jeszcze się nie wycfanili.
2.Ci z dawnych lat i szkół,którzy nie "przesiąkli" systemem i jakbyś coś im dał to by Nas na butach wynieśli... i no właśnie ich jest mało....
3.Lekarze po przejściach ,którzy sami kiedyś korzystali z pomocy innych i dziś pomagają za niewielkie wynagrozdzenia.Oczywiście małol takich.
4.Lekarze z pasją,któzy już zarobili i osiągnęli to czego chcieli i po prostu działają z pasją,mają w sobie żyłkę odkrywcy.

Co mogę powiedzieć?

Ostatnio wiele państw wycofuje się państowej służby zdrowia ,jednak jest to droga do nikąd.Jak dotychczas nikt nie rozwiązał tego problemu a to co napradę jest ludziom potrzebne zawsze będzie drogie.
Dlaczego nie prywata,po obejrzeniu tego filmu:







Ale tu winny jest system,może lekko stare dane,warto obejrzeć:




Może dlatego jest tak:





Może nie wszystko jest oprate na faktach autentycznych,ale dużo humoru dobrego Wink