Witaj gościu, dołącz do nas! Dołącz   Zaloguj się
Bushidō świadomego mężczyzny.
#37

(15-11-2019, 00:07 AM)Harbinger napisał(a): Ty musisz żyć w innym świecie. Tam wszystkie kobiety są inne, niż w moim. A Ty jesteś wszechwiedzący i wszystko o nich wiesz.
Z większości Twoich postów wyziera smutny, skrzywdzony człowiek. Malkontent. Nielubiący kobiet. Pewny, że zna je, jak własną kieszeń. Z ogromnym ego. Nieznoszący sprzeciwu i nieuznający wszystkiego, co nie pasuje do jego światopoglądu.
Szczerze współczuję.
I zastanawiam się, jak człowiek z nieprzepracowanymi wciąż traumami, bierze się za doradzanie innym. Różni ludzie tu przychodzą i czytają, przestań bawić się z boga.

To ustosunkuj się do konkretnych twierdzeń, a nie wjezdzaj personalnie. Gdzie wedlug ciebie nie lubie kobiet? Wasz mozg dziala inaczej niz u mezczyzn. Inaczej sie rozwija i stymulowany jest innymi hormonami. Uwazam i bede uwazac, ze wiekszosc kobiet wykorzystuje emocje do manipulacji i mezczyzna myslacy powininen wytracic ten argument z ich reki. Najlepiej ich wlasna bronia, albo jeszcze lepiej obojetnością. Sama przestan zyc w bance i zobacz jakie mamy statystyki rozwodow w Polsce i Europie. Zajrzyj do dzialu M/Z i napisz mi czy widzisz tam szczescie niezmierzone? To sa tylko i wylacznie moje opinie poparte doswiadczeniem moim i innych mezczyzn. Wez tez pod uwage, ze to jest meskie forum. Tutaj nie glaskamy sie po wlosach. Jak kobiety dalej beda doradzaly facetom jak byc mezczyznami, to bedzie jeszcze gorzej. Kobiety weszlly w role meskie i zle sie z tym czuja. Feminizm juz zjada wlasny ogon i bedzie jeszcze gorzej.

Nie musze sie tlumaczyc przed nikim. Pisze co uwazam. Moje traumy , moja sprawa. Dawno juz za mna, ale spierdolenie gdzies tam nadal tkwi. Efekt wychowywania przez silna matke i slabego ojca. Wybaczylem, zapomnialem. Staram sie byc lepszym dla siebie kazdego dniai robic to co sprawia mi radosc. NIe patrze na nikogo i tego ucze dzieci. Maja umiec byc szczesliwe same ze soba, bo nikt inny nie da im tego szczescia. Jestem daleki od narzekania i oczekiwania czegokolwiek od innych. To wlasnie chce przekazać. Im szybciej facet zrozumie, że nikt mu szczęscia nie da oprocz jego samego tym lepiej dla niego i jego przyszlych relacji. On jest swoim najlepszym partnerem. Szacunek nigdy ad hoc. Na szacunek kobieta musi zapracowac tak samo jak mezczyzna.

 x 0  x 0  x 0  x 0 


pozdrawiam / mvg / mvh
Salata
Odpowiedz
#38

Szczerze? Nie chce mi się punktować wszystkiego, co już wypisałam. Wystarczy Cię poczytać. I nie odwracaj kota ogonem, że to męskie forum i nie ma głaskania po głowie. Właśnie dlatego tu jestem. I nie ma nic do rzeczy głaskanie po głowie lub jego brak.
Ty nie piszesz, że "wg mnie", "moim zdaniem", ale "kobiety są takie i takie, robią to i to". Bawisz się w boga, który wszystko wie. Czytasz czasem, co piszesz? To polecam lekturę własnych postów xD U Ciebie tylko czarne i biały. Feministki i faceci chamy, gnoje. Wiesz, że pośrodku jest całkiem sporo?
I przekazanie, że trzeba być szczęśliwym ze samym sobą nie wymaga jechania po kobietach i wmawiania jakie są okropne, złe, wstrętne i w ogóle dramat Tongue Tak, czytając Ciebie już od dawna przebija gorycz i nielubienie kobiet. Skrzywdziły Cię, przykra sprawa, ale ta bywa. I nie trzeba wszystkich kobiet za to obwiniać i uważać, że wszystkie są takie same i tworzyć jakieś dziwne teorie. Nie mówię mężczyznom, że mają być tacy i tacy, jedynie zaznaczam, jako kobieta, jakich nie chcą (tak, moje posty też czytają i aż jestem przerażona, że ktoś może się stosować wyłącznie do tego, co tu piszesz). A jestem całkiem normalna, jako baba i mam dość zdrowe podejście do związku, mężczyzn i siebie. Jestem antyfeministyczna, skręcam w prawo z poglądami, wolę facetów od kobiet ze względu na cechy charakteru i usposobienie. Do tego mam silną osobowość, nie dam sobie w kaszę dmuchać, ale jestem też mistrzynią kompromisów. Mam duże doświadczenie i też zostałam skrzywdzona, ale to były jednostki, cóż z tego, że z penisem między nogami. I co? Powinnam pisać, jak Ty? Nie robię tego. A jak wygląda Twoje uświadamianie i rady? Mówisz, jak to jest w związkach chujowo i argumentem jest zbiór nieszczęśliwych historii. Nie mam pytań.

 x 0  x 0  x 0  x 0 


"Czasem sobie myślę, że Darwin jednak się mylił i w rzeczywistości człowiek pochodzi od owadów, bo w ośmiu przypadkach na dziesięć człekokształtne to zwykłe mendy gotowe na wszystko za byle gówno."
Odpowiedz
#39

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-11-2019, 13:23 PM przez vlad1431.)

Myślę że pisanie czy mówienie o skrajnościach jest ważne, bo skrajności przede wszystkim wzbudzają emocje, ale Salacie nie chodzi o to. On je widzi i wyraża, bo szarość to stabilizacja, czyli w pewnym sensie "nic się nie dzieje". A wcale tego nie trzeba odbierać jako doradzanie. Nie musi się nikt z tym zgadzać. Czy jest w błędzie? Myślę że nie do końca. Często próbuje wytłumaczyć zachowania kobiet o których mowa np tu na forum. Nie jako sędzia, który wydaje wyrok i bierze pod uwagę okoliczności łagodzące. Ale człowiek który już trochę widział. Według mnie problem polega na tym od zawsze, czyli już od kilku wieków, że kobiety chcą dorównać mężczyznom, chcą udowadniać. Tylko po co? Chyba we wszystkich dziedzinach życia. I to udowadnianie najbardziej drażni mężczyzn. Nie z tego powodu że każdy z nich im zabrania czegoś. Może taka jest geneza feminizmu?

Jesteś drugą kobietą która mnie w pewien sposób ujeła swoimi wypowiedziami. Może to właśnie jest kwestia tej silnej osobowości, że na tyle jest silna że nie musisz udowadniać że dasz sobie radę w wielu albo w każdej sytuacji. Być może to wiesz.

Często ludzkie zachowania porównuje do zwierząt. Każde z nich ma jakiś sposób na radzenie sobie z przetrwaniem. Te kobiety które opisuje Salata, to są kobiety słabe. W kobietach ewolucja nie wykształciła cech dominujących. A na przekór chcą dominować.

Zupełnie inaczej jest w sytuacji zagrożenia, kiedy kobieta ma prawo czuć się zagrożona, wtedy instynkt przetrwania jest jak najbardziej wskazany. Ale są takie które wcielają to w każdą dziedzinę życia. Miesza im się że muszą walczyć, bo się boją że nie przetrwają. Po to łączymy się w związki żeby się nawzajem uzupełniać a nie walczyć ze sobą.

Stąd biorą się słodkie idiotki które m. in. czerpią przyjemność z atencji. Ich drugie imie to manipulacja. Kobiety które chcą być silne, a zabijają nieświadomie swoją naturalną wrażliwość. Aż po kobiety z cechami przywódczymi, tu się zdarzają wyjątki, bo właśnie te z silną osobowością potrafią być babą z jajami tam gdzie trzeba, a nie wstydzą się wykazać w innych okolicznościach wrażliwością.
Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

 x 1  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#40

Harbinger Przeczytałem, moje wypowiedzi w tym temacie i zdecydowanie jade mocno .. po facetach. Kobietom się dostało głównie w poście o mediach społecznościowych i interakcji z nimi. Jednak w porownaniu do ilosci tresci na temat zachowan facetow, to o kobietach jest b. malo. O odwracaniu kota ogonem, to nie wmawiaj wiec czego tam nie ma napisane i dyskutujmy merytorycznie, bo z checią przedyskutuje swoje bledy poznawcze. Ja mam postrzeganie z meskiego punktu widzenia, ty z kobiecego. jednak odnosze wrazenie, ze sama doszukujesz sie tresci jakich tam nie ma, albo oczekujesz potwierdzenia swoich pogladow. Doswiadczenia mamy różne, tak samo i inaczej postrzegamy relacje. Dla mnie istotne jest, aby moje dzieci nie byly ofiarami bledow wychowawczych moich rodzicow. Dlatego ucze ich zadawać pytania dotyczace zachowan, a nie kwestionowac jedynie slowa.

Wiekszosc ludzi postepuje wg shematow utrwalonych przez spoleczenstwo, a wiekszosc facetow nie potrafi sie odnalezc w tej dynamice relacji miedzyplciowych. Powodow jest tak wiele, ze lepiej naprawde przeczytac ksiazke niz probowac to wyjasnic tutaj. Zajrzalas przynajmniej do jednej z polecanych? Presja oczekiwan na facetach jest tak olbrzymi, ze wielu facetow nie wytrzymuje. Im szyciej zrozumieja, jak normy spoleczne pchaja ich w ta otchlan, wtedy zrozumieja zanim bedzie za pozno.

 x 0  x 0  x 0  x 0 


pozdrawiam / mvg / mvh
Salata
Odpowiedz
#41

(16-11-2019, 12:18 PM)vlad1431 napisał(a): Myślę że pisanie czy mówienie o skrajnościach jest ważne, bo skrajności przede wszystkim wzbudzają emocje, ale Salacie nie chodzi o to. On je widzi i wyraża, bo szarość to stabilizacja, czyli w pewnym sensie "nic się nie dzieje". A wcale tego nie trzeba odbierać jako doradzanie. Nie musi się nikt z tym zgadzać. Czy jest w błędzie? Myślę że nie do końca. Często próbuje wytłumaczyć zachowania kobiet o których mowa np tu na forum. Nie jako sędzia, który wydaje wyrok i bierze pod uwagę okoliczności łagodzące. Ale człowiek który już trochę widział. Według mnie problem polega na tym od zawsze, czyli już od kilku wieków, że kobiety chcą dorównać mężczyznom, chcą udowadniać. Tylko po co? Chyba we wszystkich dziedzinach życia. I to udowadnianie najbardziej drażni mężczyzn. Nie z tego powodu że każdy z nich im zabrania czegoś. Może taka jest geneza feminizmu?

Często ludzkie zachowania porównuje do zwierząt. Każde z nich ma jakiś sposób na radzenie sobie z przetrwaniem. Te kobiety które opisuje Salata, to są kobiety słabe. W kobietach ewolucja nie wykształciła cech dominujących. A na przekór chcą dominować.

Zupełnie inaczej jest w sytuacji zagrożenia, kiedy kobieta ma prawo czuć się zagrożona, wtedy instynkt przetrwania jest jak najbardziej wskazany. Ale są takie które wcielają to w każdą dziedzinę życia. Miesza im się że muszą walczyć, bo się boją że nie przetrwają. Po to łączymy się w związki żeby się nawzajem uzupełniać a nie walczyć ze sobą.

Stąd biorą się słodkie idiotki które m. in. czerpią przyjemność z atencji. Ich drugie imie to manipulacja. Kobiety które chcą być silne, a zabijają nieświadomie swoją naturalną wrażliwość. Aż po kobiety z cechami przywódczymi, tu się zdarzają wyjątki, bo właśnie te z silną osobowością potrafią być babą z jajami tam gdzie trzeba, a nie wstydzą się wykazać w innych okolicznościach wrażliwością.

vlad1431 juz myslalem, ze mnie nikt nie rozumie i musze zawiesic ta swoja "boska" dzialalnosc. Mi caly czas chodzi nie o kobiety, ale o facetow, ktorzy przyzwalaja sie traktowac jak wielu pisze tutaj w odpowiednic dzialach. Faceci nie znajac innego drugi lub trzeci raz wpadaja w ten sam rodzaj zwiazku. Faceci, ktorzy bez wzorcow, pozwalaja przejac kontrole nad sobą kobiecie, ktora pozniej ich traktuje jak psie lajno. Faceci co za czesc realizacji zyciowej wybieraja sobie zaspokajanie potrzeb innych. Faceci nie majacy standardow i akceptujacych spierdolenie wg nakazow norm spolecznych.

Trzeba dbac o atrakcyjnosc w swoich oczach, nie w oczach innych. Otoczenie odpowiednio zareaguje. Okazywać zaangażowanie partnerowi, ale miec wlasne potrzeby na pierwszym miejscu i je jasno komunikowac. Nie jeczec i stekac. Miec wymagania, byc wyzwaniem, byc tajemniczym i interesującym. To pozwoli przywrocic balans w relacjach. W obecnym czasie jednak w zwiazkach b. czesto facet wchodzi w zycie kobiety akceptujac wszystko, a pozniej tylko placz na forum.

 x 0  x 0  x 0  x 0 


pozdrawiam / mvg / mvh
Salata
Odpowiedz
#42

Nie tańcz do jej muzyki.


To powinno być proste dla każdego mężczyzny. Szczególnie, kiedy ma się swoje cele nieuzależnione od drugiej osoby. Kiedy masz pełną kontrolę nad swoim życiem nie potrzebujesz kompozytora ani dyrygenta, aby pisać i grać uwerturę swojego życia.

Jeżeli zaczynasz związek i ma być szczęśliwy dla obydwojga, ty musisz nadać ton tej relacji. Jeżeli celujesz w coś długotrwałego zamiast szybkiej akcji z Tindera, musisz być pewnym, że kobieta cię ubi. Inaczej każdy twój najwspanialszy z twojego punktu widzenia "koncert", dla niej będzie katorgą i nudą. To, że z tobą się umawia, sypia, czy nawet wychodzi za mąż wcale nie oznacza, że lubi cię takiego jakim jesteś. Szczególnie przed ślubem ludzie popełniają podstawowy błąd poznawczy. Mężczyźni zakładają, że ich kobieta się nie zmieni, a kobiety, że będą w stanie zmienić swojego partnera.

Jeżeli zmusisz kobietę do dyrygowania, będzie zawsze miała do ciebie pretensje i urazę. Najsilniejsza kobieta i najzagorzalsza feministka chce być w związku z silniejszym partnerem, który tworzy swoje dzieło stulecia. Polaryzacja ról jest podstawą udanego kochającego związku. Kobieta nie chce dyktować co masz robić, ani wywrzeszczeć swoje frustracje na partnerze. Jej emocje mają siłę huraganu, a dusza ma wielki potencjał do sabotowania jeżeli te pierwsze pozostaną nieokiełznane. Tak została stworzona. Ty natomiast pomyśl o sobie niczym o bastionie przeciw tej burzy. Kiedy chwyta się za filar, by ustabilizować się przed wiatrami lub tęskni za autorytetem by udaremnić jej najgorsze instynkty, ty musisz tam być... silny, solidny i niewzruszony.

Co w takim razie robić? Umawiać randki na swoich zasadach. Jeżeli zapraszasz kobietę, a ona cię naprawdę lubi, to zrobi wiele, aby wyjść ci naprzeciw. Zniesie największe niewygody,  tylko dlatego aby być z tobą. Jeżeli zacznie przekładać spotkania, lub marudzić i narzekać, jasno okazując swój brak elastyczności, znaczy  że nie jest odpowiednią partią dla ciebie.

Co jeśli jednak żadna kobieta w danym momencie nie wyraża chęci na spotkanie lub kontynuowanie randek? Wtedy będziesz miał więcej czasu na "komponowanie siebie" oraz "granie koncertów" ze swoimi najlepszymi kumplami.  Sukcesem nie jest poderwaniem kobiety. Porażką nie jest bycie samym ze sobą. Prawdziwa porażka to to żyć w nieszczęśliwym związku gdzie kobieta nie żywi prawdziwego zainteresowania twoją osobą.

Uwaga musi być w pełni na tobie, to tyczy się  jej zainteresowania. Jeżeli za swój sukces przestaniesz postrzegać zdobycie dziewczyny lub kobiety, wtedy nigdy nie zostaniesz prawdziwie porzucony.

 x 0  x 2  x 0  x 0 


pozdrawiam / mvg / mvh
Salata
Odpowiedz
#43

Mocne i mądre słowa,szczególnie ostatni akapit.

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#44

Spraw by była zazdrosna. Miej opcje.


Kolejny punkt dotyczy się to głównie etapu na początku relacji, może nawet związku, kiedy jeszcze nie ma mowy o wyłączności.  

Możesz flirtować z innymi kobietami na jej oczach. Nie zniechęcaj innych kobiet do flirtowania z tobą. Kobiety nigdy się do tego nie przyznają, ale podnieca je zazdrość. Myśl o tym, że zwrócisz swoją uwagę ku innej kobiecie pobudzi ją seksualnie, szczególnie kiedy te inne zabiegają o twoją uwagę, a ty wstępnie dokonałeś już wyboru. Żadna dziewczyna nie chce mężczyzny, którego nie chce inna kobieta. Partner, który umiejętnie wykorzystuje burzę wichur zazdrości, kontroluje kierunek późniejszego związku. 

Na początku relacji, szczególnie kiedy nie ma mowy o wyłączności umawiaj się z kilkoma naraz. Napiszę dosadniej, albo z kilkoma, albo z żadną. Umawiając się z tylko jedną, mężczyźnie przychodzą do głowy dziwne pomysły dotyczące związku i zaczyna snuć wizje małżeństwa wplatając w relację nutę desperacji. Nie musisz być w relacjach seksualnych, ale już same posiadanie opcji pozwoli ci na trzeźwo ocenić potencjalną wartość danej relacji. Sama koncepcja wyłączności należy do najbardziej niedopowiedzianych kwestii w kontaktach damsko-męskich. Jeżeli nie jesteś pewien swoich uczuć, to czemu masz się ograniczać i odrzucać możliwość znalezienia bardziej dopasowanej osoby? Z drugiej strony taka perspektywa pozwoli ci również mocniej docenić wartość najbardziej obiecującej kandydatki. Kobiety ten mechanizm orbiterów opanowały do perfekcji. Zawsze jest jakiś "przyjaciel" co na zawołanie pocieszy tą istotę w potrzebie. Dlaczego facet nie miałby umieć grać w tą samą grę?

Nigdy nie pozwól, dać się zakuć w kajdany i być kontrolowanym przez kobietę. Człowiek z opcjami jest człowiekiem bez potrzeb. To buduje pewność i rozwija śmiałość w kontaktach. Inna kobieta, to pewien rodzaj siatki bezpieczeństwa, aby złapać Cię w przypadku poślizgu, ryzyka rozstania lub utraty perspektywy. Kobieta wie, że kiedy już spała z mężczyzną, zrzekła się części swojej władzy. Kiedy się w nim zakochała, poddała się praktycznie w całości. Miłość jest jednak efemeryczna i z czasem kobieta na nowo może odkryć swoją moc i grozić, że odejdzie. To jej ostateczny argument. Potrafi w mgnieniu oka wycofać całą swą miłość i oddanie fizyczne, przez co doprowadzi twoją duszę  na krawędź otchłani samotności. Szczególnie jeżeli już poświęciłeś temu  uczuciu każdą cząstkę swojego świata. Wiedząc, że jest jeszcze jedna, do której możesz się zwrócić o uczucie, umocni to twoją wolę i męskość.

 x 2  x 0  x 0  x 0 


pozdrawiam / mvg / mvh
Salata
Odpowiedz
#45

Bądź tajemniczy. Niech się domyśla.


Wierne swojej niezbadanej naturze kobiety zadają pytania, na które tak naprawdę nie chcą uzyskać bezpośrednich odpowiedzi. Biada człowiekowi, który gra w otwarte karty - jego losem jest cierpienie odrzucenia. Unikaj, drażnij, zacieraj ślady. Jej uczucie rozkwita, gdy musi zgadywać, co o niej myślisz i więdnie, gdy dokładnie wie co czujesz. Kobieta może i chce bezpieczeństwa finansowego i rodzinnego, ale nie chce pozbyć się tajemniczości i pasji odkrywania. W ten sam sposób, gdy cię urazi zachowaniem, ukarz szybko i natychmiast. Gdy sprawi przyjemność, nagradzaj powoli. Nagradzaj jej dobre zachowanie nieregularnie i nieprzewidywalnie, a ona nie przestanie się starać, by ci sprawić przyjemność.

Sposoby w jakie płcie odnoszą się do siebie nawzajem, są zgodne z naszymi uwarunkowaniami biologicznymi, ale także środowiskowymi i społecznymi zaszłościami naszych przodków. Nadal używamy tych samych obwodów w mózgu, co nasi przodkowie w przeszłości, tylko kontekst uległ zmianie, a fundamenty pozostały niezmienne. Wyobraźnia kobiety jest najbardziej użytecznym narzędziem w twoim arsenale. Każda technika, każda swobodna reakcja, każdy gest, werbalne stymulowanie intymności i podprogowa komunikacja służą pobudzeniu jej wyobraźni.

Największa porażka przeciętnych facetów nie mających pojęcia o tzw. Grze to ujawnianie wszystkiego o sobie przy pierwszej nadążającej się okazji.  Odkrywają pełną prawdę o sobie kobietom, w błędnym przekonaniu, że kobiety pragną tej prawdy jako podstawy do zakwalifikowania się do dostępu do intymności, której one strzegą. Kobiety NIGDY nie chcą pełnego ujawnienia. Nie ma nic bardziej satysfakcjonującego dla kobiety niż myślenie, że rozgryzła ona mężczyznę, posługując się  wyłącznie jej mityczną kobiecą intuicją (kiedy tak naprawdę używają wyobraźni).

Kiedy dla kobiety tajemnica zostanie przedwcześnie rozwiana, cała jej radość i poczucie ekscytacji wyparowuje. Nie ma radości pochodzącej z wyobraźni działającej na maksymalnych obrotach. Jest tylko jasne potwierdzenie charakteru, przeszłości i całej historii wokoło. Nie ma ekscytacji odkrywania i rozwikływania tajemniczej osoby. Nie ma już wspaniałego Don Juana, jest zwyczajny Grzesiek z Wrocławia.

W LTR wiele się nie zmienia. Nawet jest jeszcze bardziej krytyczna potrzeba dalszego rozwijania tej wyobraźni. Powiedziałbym nawet, że jest to niezbędne dla zdrowego związku. Kwestią pozostaje praktyczna aplikacja, bo partnerka zna już pełną historię, a znajomość dawno została ugruntowana.

Musisz kultywować element nieprzewidywalności o sobie przed i w trakcie LTR.  Kobiety mówią, że chcą pana niezawodnego, stabilnego i bezpiecznego, ale ruchać chcą pana ekscytującego. Zbyt wielu żonatych mężczyzn jest zbyt przestraszonych, by kołysać łódką z żonami, ponieważ ich życie seksualne wisi w ich mniemaniu w równowadze, jednak od niej jest wyjątkowo odległe. Kobiecie trzeba codziennie przypominać, dlaczego jesteś zabawny, nieprzewidywalny i ekscytujący, nie tylko dla niej, ale także dla innych w otoczeniu. Wymaga to potajemnego sugerowania, że osobniczki wokół uważają cię za pożądanego. Kobiety pragną motyli w brzuchu, które pochodzą z uczucia niepewności, podejrzeń i oburzenia. Jeśli tego jej nie dostarczysz, z radością dostaną ją z filmów, harlequinów, reality-show, Internetu, żyjąc życiem ich samotnych przyjaciółek, czy nawet wchodząc w emocjonalny romans poprzez jedną z aplikacji w telefonie.

Przerwanie tego przeklętego koła przewidywalności powinno być priorytetem w celu pobudzenia na nowo atrakcyjności partnera w długotrwałym związku. Jest najlepszym sposobem na ponowne rozpalenie wyobraźni kobiety. Często wiąże się to z odzyskiwaniem własnej przestrzeni, męskiej przystani do której kobieta nie ma wstępu. Kiedy żony ograniczają mężom kontakt z kolegami, czy co gorsza mężowie sami pozbywają się przyjaciół, nie robią tego dla przyjemności żonie, ale tylko i wyłącznie dla jej szkody. Kobiety nie chcą kontrolować i dyrygować facetem. Chcą mężczyzny, który kontrolować się nie da, choćby nie-wiadomo-jak-bardzo się starały. Najstarszy shit-test w dziejach ludzkości. Która kobieta wybierze potulnego kanapowca nad zdziczałego neandertalczyka, co ją rozbawia i przeraża?

Zacznij zmieniać schematy, przestań być przewidywalny najpierw w jednej, później w innej dziedzinie. Weź się w garść i zadbaj o sylwetkę, rozwijaj się zawodowo, jeździj na szkolenia, zadbaj o awans w pracy, zacznij więcej zarabiać. Poprawić i zademonstruj swoją wyższą wartość w sposób zauważalny, a wyobraźnia i lęk przed konkurencją powrócą bardzo szybko.

 x 0  x 2  x 0  x 0 


pozdrawiam / mvg / mvh
Salata
Odpowiedz
#46

(13-01-2020, 18:56 PM)salata napisał(a): Bądź tajemniczy. Niech się domyśla.




Zacznij zmieniać schematy, przestań być przewidywalny najpierw w jednej, później w innej dziedzinie. Weź się w garść i zadbaj o sylwetkę, rozwijaj się zawodowo, jeździj na szkolenia, zadbaj o awans w pracy, zacznij więcej zarabiać. Poprawić i zademonstruj swoją wyższą wartość w sposób zauważalny, a wyobraźnia i lęk przed konkurencją powrócą bardzo szybko.

Oprócz całości świetnie napisanej,tutaj jest jedna ze skutecznych recept na udane związki,szczególnie dla tych co pytają.

Tu Panowie jest recepta na Wasze Związki,Wasz Seks i Wasz Żar.

Nie w uległości,ale w dominacji.
Nie we frustracji, ale kierowaniu.

Czytajcie, a znajdziecie odpowiedź.

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#47

Zasada 2/3

Poniższy punkt z kolei pochodzi od artystów podrywu. Jest to jawnie manipulacja. Manipulacja, która działa w każdym rodzaju relacji i pozawala mężczyźnie odwrócić narrację i stać się zwierzyną atrakcyjną do upolowania przez kobietę. Ten sposób jest niezwykle skuteczny w początkowych fazach relacji.

Daj swojej kobiecie 2/3 wszystkiego, co ona ci daje. Za każde trzy telefony lub teksty, oddaj jej dwa. Trzy deklaracje miłości zarabiają dwa w zamian. Trzy prezenty to dwie noce poza domem. Okaż jej dwa razy uczucie i przestań, dopóki ona nie odda trzech. Kiedy mówi, odpowiadasz ale mniej. Kiedy ona okazuje emocje, ty okazujesz ich mniej. Idea złotej proporcji jest dwojakiej natury - ustanawia twoją większą wartość, zmuszając ją do pogoni za tobą, i pokazuje, że jesteś powściągliwy aby nie dać się wciągnąć w jej osobiste dramy. Powstrzymanie się od odwzajemnienia wszystkiego co dla ciebie robi, w równym stopniu wpaja jej właściwą postawę wiary w twoją większą wartość. Poczuje to aż w lędźwiach, że jest to tym czego naprawdę pragnie.


Tapnięte z japka

 x 0  x 2  x 0  x 0 


pozdrawiam / mvg / mvh
Salata
Odpowiedz
#48

Odcinek 6: Łącz się z emocjami, nie mózgiem.

Umysł kobiety jest dla mężczyzny obcym, abstrakcyjnym światem. Miejscem gdzie rozgrywa się batalia, a logika jako najmniejsza z sił zawsze przegrywa. Jest płaszczyzna, która wymaga zręcznej nawigacji aby dotrzeć do celu. Nawigacji przy której wyznaczenie kursu przy pomocy gwiazd jest niczym zadanie dla przedszkolaka. Jednak nie jesteś skazany na długą tułaczkę niczym Odyseusz i do swojej Penelope dotrzeć możesz wyjątkowo szybko.

Odróżnij się od innych mężczyzn i połącz się z emocjonalnym światem kobiety. Pozbądź się jałowej logiki na ten czas i zostaw je na interakcje z innymi facetami.

Surfuj na falach emocji, niż z mozołem pokonuj wydmy pustyni logiki. Uruchom wszystkie zmysły, bądź zabawny i radosny. Opisz bujne, szczegółowe scenariusze, aby rozpalić jej serce. Dajcie swoim uczuciom swobodę wędrówki. Węrówki, bo nie jesteś z nią na liniowej ścieżce. Włóczysz się wszędzie, zabierając ją ze sobą na przygodę. Cały czas ty ją prowadzisz w miejsca które się nie spodziewa. W tym świecie nie ma potrzeby kończenia myśli, ani wyciągania wniosków. Jest tylko doświadczanie. Chwytasz ją za rękę i biegniesz z nią w dół póki nie stracicie oddechu ze śmiechu. Wpadacie z tą radością razem do labiryntu i używacie dotyku do dalszej eksploracji przez te nieskończoną ilość korytarzy wybrukowanych zabawą.

 x 2  x 0  x 0  x 0 


pozdrawiam / mvg / mvh
Salata
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Theme © iAndrew 2016 - Forum software by © MyBB