Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Chory związek
#1
 x 0 
Witam , jak to w związku są dobre chwile są  te zle .Na początku grudnia dowiedziałem się z moja połówką ze kolega bedzie się chajtał (znam go od dzieciaka) .w styczniu byliśmy pokłóceni i gdy moja połówka była z znajomymi kolega który bedzie się chajtał pod wpływem alkoholu wszystkich pozapraszał i powiedział ze da zaproszenia . Gdy juz miedzy moja ukochana było wszystko okey . powiedziała mi dwa tygodnie przed ślubem ze dostała zaproszenie ale ma przyjsc jako osoba towarzysząca jego znajomego. Powiedziałem jej ze troche słabo ze masz iść beze mnie i to z jego kolega jakimś , ona jakoś tez zadowolona nie  była .Więc  mówię pewnie nie pójdzie .Dzień predzej pytam się czy idzie na ten ślub odpowiedziala mi ze na ostatnia chwile nie wypada odmawiać .Więc poszła  a ja teraz nie mam pojęcia jak to rozegrać  bo to troche chore jak jesteśmy ze soba powinna być solidarna zemną  a nie ze ja mam sie dopasowywać do niej .Więc poprosze jakieś pomysły co byście zrobili w takiej sytuacji .Pozdrawiam
Odpowiedz }

#2
 x 0 
Przede wszystkim zachowaj spokój. Znając życie, to ona chciała tam iść, a Tobie wcisnęła kit, że "nie wypada odmawiać".

Co ja bym zrobił?
Na pewno się zastanowił, czy byłem aż tak chujowym facetem, by dziewczyna wolała iść z jakimś znajomym na ślub, miast zostać ze mną i się "solidaryzować". Po drugie rozgrzebałbym sprawę. W zależności od waszej wspólnej przeszłości, może być to próba stania się niezależnym, pokazania Ci, gdzie Twoje miejsce.

Nie chcę Ci pisać, byś od razu z nią zrywał, to przesada. Po prostu myślę, że coś może się dziać i może to być skutek minionych wydarzeń. Porozmawiaj z nią.
"Nie możesz pozostawić wszystkiego losowi. On ma wiele do zrobienia. Czasami musisz mu pomóc. " - Leonardo da Vinci
Odpowiedz }

#3
 x 0 
Subiektywnie. Bo im dluzej zyje tym jestem bardziej nieprzejednany w stosunku do kobiet.
Kop w dupe. Wszyskie wyjscie powinny byc wspolne oprocz wyjscia na kobiece/meskie wieczorki jezeli takowe praktykujecie.
Wspole wyjscia zaciesniaja zwiazek, oddzielne - niszcza go.
Oddzielne powinny byc pasje/ hobby zeby nie rywalizowc niepotrzebnie. Tylko tyle.
Odpowiedz }

#4
 x 0 
Ona poszła ta sama więc w jej głowie już sama jest. Jedynie co ozesx zrobić to uświadomić sobie, że na siłę jej nie zatrzymasz. Kolejny dowód że kobieta nie wie co to lojalność. Jedynie co teraz możesz zrobić to ja opieprzyć o brak szacunku i liczyć że odejdzie. Ty nie określiłeś zasad i ram związku, więc operujecie wg jej. A nadzieję że uczysz się na błędach i następnym razem wyznaczysz nieprzekraczalne granice.

Co do osobnych wyjąć to czas spędzony osobno jest równie ważny jak ten razem, jeżeli nie wazniejszy. Kobieta musi chcieć być częścią Twojego życia, a nie ustawiać życie pod kobietę.
pozdrawiam / mvg / mvh
Salata
Odpowiedz }

#5
 x 0 
Pierwsze co mi do głowy przychodzi to brak szacunku, ale mogę z deka przesadzać. Nie ważne co było i czym teoretycznie sobie na to zasłużyłeś, ale to znaczyłoby że się odgrywa, co średnio mi się do kupy składa, chyba że Ci coś po głowie chodzi, bo święty nikt nie jest. Ale na coś takiego bym w życiu sobie nie pozwolił, jakby nie doszło do rękoczynu ( przesadzam oczywiście) to chyba bym pół chałupy (wspólnej oczywiście) rosniósł. Na Twoim miejscu odpaliłbym tindera, umówił się z jakąś lafiryndą, nie koniecznie na seks, ale nie wykluczaj tego. Albo z jakąś koleżanką i poinformował bym swoją wybrankę że Ty też idziesz miło spędzić czas.

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz }

#6
 x 0 
Nie byłabym z kimś takim. Jesteście parą wszędzie, a nie wybiórczo. Na żaden ślub nie poszłabym bez mojego partnera, nieważne czyj. Jesteśmy razem, nie ukrywamy relacji i jeśli komuś to przeszkadza, nie uznaje partnera, etc., dla mnie może nie istnieć.
Uważam, że ona kłamie i coś jest na rzeczy. Może ma romans z kolegą, z którym poszła, może jest zupełnie z kimś innym, można gdybać, ale jako kobieta sądzę, że jej na Tobie nie zależy. Cała sytuacja trąci też brakiem szacunku do Ciebie.


Cytat:Kolejny dowód że kobieta nie wie co to lojalność. Jedynie co teraz możesz zrobić to ja opieprzyć o brak szacunku i liczyć że odejdzie.

salata xDDD Kolejny dowód, że nie znasz kobiet Tongue
"Czasem sobie myślę, że Darwin jednak się mylił i w rzeczywistości człowiek pochodzi od owadów, bo w ośmiu przypadkach na dziesięć człekokształtne to zwykłe mendy gotowe na wszystko za byle gówno."
Odpowiedz }



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Silnik forum © MyBB Polskie tłumaczenie © Webboard Styl © iAndrew 2016