Witaj gościu, dołącz do nas! Dołącz   Zaloguj się
Nie umiem ciągnąć relacji dalej
#1

Cześć. Na wstępie powiem, że nie mam problemu z rozmową z jakąkolwiek dziewczyną. Co prawda w życiu podszedłem tylko do jednej laski (o dziwo skutecznie, po prostu założyłem się z kumplem), ale nie mam problemów w rozmowie z płcią przeciwną na stopie koleżeńskiej. No i w tym wydaje mi się jest problem bo moje relacje o charakterze intymnym mógłbym zliczyć na palcach jednej ręki a z laskami rozmawiam jak z kolegami xd

Otóż jest pewna dziewczyna, znamy się z czasów studiów gdy mieszkaliśmy razem w akademiku. W zasadzie znaliśmy się wtedy maksymalnie pół roku, ja kończyłem, ona dopiero zaczynała. Oczywiście były wspólne imprezy, wyjścia w ekipie, a co do owej dziewczyny nie miałem zamiarów takich jak mam teraz. Owszem, było trzymanie za kolano, prowadzenie pod rękę itp ale nic więcej bo w sumie nic od niej nie chciałem. Spotkaliśmy się pół roku temu na wspólnej domówce. Ja byłem ze swoimi znajomymi, ona ze swoimi. No i powiem wam, że coś mnie tknęło. Trochę popiliśmy, znów była rączka kolanko, siedzenie na kolanach, chyba z dwa razy pocałowałem ją w policzek i w pewnym momencie była chyba też okazja pocałować ją w usta, nie wiem czemu tego nie zrobiłem ale mniejsza z tym.

Trzy tygodnie temu spotkaliśmy się ponownie na domówce, no niestety tu zjebałem po całości bo najebałem się bimbrem w 2 godziny, film mi się urwał (niby nic nie odjebałem) i obudziłem się w nocy kiedy wszyscy przyszli do pokoju spać xd parę osób wbiło się do mnie do łóżka, w tym owa dziewczyna i położyła się obok na mojej klacie, ja ją objąłem ale po paru minutach poszła spać do pokoju obok. No to ja już świadomy, ale wciąż półprzytomny poszedłem za nią i jeszcze z godzinę sobie gadaliśmy po czym zasnęliśmy obok siebie, ale do niczego nie doszło, nawet jej nie przytuliłem.

Tydzień później przyjechała do mojego miasta (mieszka 70km ode mnie) , miałem ogarnąć jej jedną rzecz w aucie i szybko się z tym uporałem. Zaproponowałem jej więc że pokażę jej miasto. No to trochę się powoziliśmy, wyszliśmy na spacer, a na koniec zabrałem ją na dziką plażę, gdzie spędziliśmy z 2 godziny po prostu na rozmowie. Później odwiedzili nas na plaży znajomi i pojechaliśmy zjeść do innego miasta. I tyle. 
W między czasie co jakiś czas wymiana paru wiadomości na snapie raczej z mojej inicjatywy - ona wyśle jakieś zdjęcie, ja skomentuje i chwilę popiszemy.
W połowie maja spotkaliśmy się na domowce poraz kolejny. Wszystko wyszło z jej inicjatywy, sprawy organizacyjne ogarnąłem ja. Uznałem że nie będę nic konkretnego z nią robił, chcę zobaczyć czy z jej strony jest jakiekolwiek zainteresowanie. No i jak pierwszą połowę imprezy przesiedzielismy oddzielnie, tak w połowie się do mnie dosiadła i znowu siedzieliśmy "bliżej niż należy" jak to nasza znajoma stwierdziła. Później kilka osób wyszło kupić alko i zostałem ja, ta dziewczyna i nasza znajoma. Leżały na łóżku i właśnie ta dziewczyna zawołała mnie bym do nich dołączył. Oczywiście nie odmówiłem xd Po czasia znajoma sobie gdzieś poszła a my nawet nie wiem kiedy zasnelismy w pół łyżeczce że tak powiem, od pasa w dół przytuleni. Następnego dnia przed wyjazdem gadaliśmy w moim aucie 3 godziny i się pożegnaliśmy.

Do czego dążę xd Otóż jeszcze nie raz zapewne się spotkamy i chciałbym w sumie coś tam z nią podziałać ale kompletnie nie wiem jak mam to zrobić skoro była już większość akcji które prowadzą jednak relację dalej a tu wciąż nic. I w życiu miałem już kilka podobnych sytuacji. Nie chodzi mi też o to by ją puknac a jednak stworzyć jakąś relację, potrzebuję porad jak to mogę zrobić.

Zauważyłem że mam problem w popychaniu relacji do przodu, o ile chodzi o relacje koleżeńskie to z tym nie ma problemu, to ja chyba najzwyczajniej w świecie nie wiem jak gadać i co robić by pokazać swoje intencje xd

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#2

Nie wiem ile masz lat, ale obstawiam że np 25. Nie wiem skąd Wam się bierze ten strach. Ja miałem przejebane dzieciństwo, do wszystkiego musiałem dochodzić sam, alele wy w waszym wieku jesteście jacyś wyalienowani. A laski potem płaczą, bo nie ma ich kto wyruchać. Naprawde ciężko mi w to uwierzyć. Zadaj sobie sam to pytani: co mnie blokuje? Co się ze mną dzieje? Może sobie odpowiesz. Z tego co piszesz, laska robi wszystko żebyś się nią zainteresował, ale jutro już może być po ptokach, tak jutro! Po takim mindfucku nie ma się co dziwić że nie mają zaufania.
Musisz robić wszystko żeby widziała Twoje zainteresowanie, zaproś gdziekolwiek, staraj się spędzać jak najwięcej czasu z nią. Znajdź jakieś ciekawe miejsce typu ta plaża czy las, byleby widziała zainteresowanie z Twojej strony, bo narazie jesteś jak zatkana ruła. I nie chlaj przy niej, bo narobisz dziadostwa. Jak Ci się film zrywa to pierwszy krok do alkoholizmu.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

 x 1  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#3

Kobiety w większości lubią mężczyzn odważnych i zdecydowanych - jeśli czułeś, że miałeś możliwość ją pocałować w usta, to prawdopodobnie tak było i trzeba to było już wtedy zrobić.
Działaj póki masz taką możliwość, bo nie wiadomo, czy jak się tak będziesz dalej za nią zabierał jak pies do jeża, to czy nie zaszufladkuje Cię wkrótce jako przyjaciółki z penisem, a pamiętaj, że wtedy ona nie będzie Cię traktować ani jak potencjalnego partnera do związku ani jak potencjalnego kochanka.
A może Ty się dlatego bałeś/boisz eskalować znajomość w seksualnym kierunku, bo nie jesteś facetem otwartym seksualnie, tzn. takim, który jest gotowy na seks z kobietą jeśli tylko ona jest chętna, atrakcyjna, etc ??
Nie szukaj na siłę stałego związku z kobietą, bo kobieta może akurat być na takim etapie w swoim życiu, że będzie wolała mieć z Tobą relację typu FwB (friends with benefits) / Fuckfriends, albo jednonocną przygodę seksualną aniżeli związek i musisz być gotowy również na taką ewentualność.

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#4

Jak na moje babskie oko to dziewczyna już wykazała inicjatywę i czeka na Twój męski krok ?
Ja jestem dość silną kobietą o wielu męskich cechach, a jednak nigdy nie robię pierwszego kroku. To facet ma mnie zdobyć. A jeśli zachowuje się tak jak Ty to wychodzę z założenia, że albo nie jest pewien czego chce (czyli odpada) albo nie ma jaj (czyli też odpada). Zbierz się do kupy i wal prosto z mostu. Kobiety lubią zdecydowanych facetów.
Nie masz nic do stracenia.

 x 1  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Theme © iAndrew 2016 - Forum software by © MyBB