Witaj gościu, dołącz do nas! Dołącz   Zaloguj się
Psychologia Kobiecego Spełnienia...(?)
#11

AngelSue napisał(a):[post]1409[/post] O tak, zwłaszcza te laski co ciągną w kiblu za drinka


Piszemy o kobietach-tych na większym poziomie,choć nie ukrywam,że takie też są potrzebne.

Adventures napisał(a):[post]1392[/post] Kobieta w przeciwieństwie do faceta pójdzie do łóżka,ale z ewentulanością zajścia z nim w ciążę.Po prostu taka biologia.


AngelSue napisał(a):[post]1393[/post] Ale pierdolisz.

AngelSue napisał(a):[post]1409[/post] Źródło posta Ale nawet takie kobiety co najmniej raz myślały o macieżyństwie-programowanie społeczne.


Dochodzimy w końcu do konsensusu...

AngelSue napisał(a):[post]1409[/post] Nie chcecie się deklarować, bo to daje wam otwartą furtkę do ucieczki, gdy nagle zrobi się zbyt poważnie.

W dobrym związku cały czas jest poważnie.Furtka jest otwarta dla obydwojga ludzi,więc w czym rzecz?

AngelSue napisał(a):[post]1409[/post] Nie mam czasu na filmiki.


Obejrzyj sobie-ma gość przesłanie.

Rzeczywiście kasza z sosem to SYFFF....Nawet go polubiłem Smile

 x 0  x 0 


Odpowiedz
#12

Długo myślałeś co napisać, ale widzę, że nic nie wymyśliłeś. Smile

Adventures napisał(a):[post]1432[/post] W dobrym związku cały czas jest poważnie.Furtka jest otwarta dla obydwojga ludzi,więc w czym rzecz?
Przecież pisałam nie raz, że jeśli chodzi o związek bez dzieci, to słodko. W przeciwnym razie bez deklaracji się nie obejdzie.
Dziwnie by było, jakby matka poszła w jedną, ojciec w drugą, a dziecko zostało same w m4.

Adventures napisał(a):[post]1432[/post] Piszemy o kobietach-tych na większym poziomie,choć nie ukrywam,że takie też są potrzebne.
O tak, żeby geny głupoty przechodziły do następnego pokolenia.

Adventures, na tym etapie kończymy dyskusję.
Miłego wieczoru/dnia.

 x 0  x 0 


" Lepiej być nienawidzonym za to kim się jest, niż kochanym za to, kim się nigdy nie będzie"
Odpowiedz
#13

AngelSue napisał(a):[post]1437[/post] Dziwnie by było, jakby matka poszła w jedną, ojciec w drugą, a dziecko zostało same w m4.


Osobiście może mnie przygarnąć/adoptować taka rodzina,jeśli ma M4 we Wrocławiu Poznaniu Gdańsku itp. Po roku mogę zostać w takim M4-mogę nawet jeść kaszę z sosem Wink

AngelSue napisał(a):[post]1437[/post] O tak, żeby geny głupoty przechodziły do następnego pokolenia.


Ktoś musi być przykładem dla następnych pokoleń.


AngelSue napisał(a):[post]1437[/post] Adventures, na tym etapie kończymy dyskusję.
Miłego wieczoru/dnia.


Spoks-miłego.

A cóż-teraz Twój Ruch-Czytelniku

 x 0  x 0 


Odpowiedz
#14

Dzieciaki są super, ale na to trzeba odpowiednich warunków. Myślenia, że jakoś to będzie, nie polecam. Niejedna kobieta broni się przed konkluzją, że macierzyństwo jej nie uszczęśliwiło, co najwyżej uspokoiło, że nie jest gorsza i też może. Wink

 x 0  x 0 


Odpowiedz
#15

Ou, ale bzdury Big Grin 
Nie, nie każda kobieta ma instynkt macierzyński, a wręcz wiele nie ma. Nigdy go nie czułam, nie lubię dzieci, obrzydzają mnie, irytują, są brzydkie. Toleruję i kocham dzieci mojej siostry. Lubię z nimi czas spędzać, lubię je rozpieszczać, jak i wychowywać. Poza tym akceptuję jedynie grzeczne i ciche, a tych prawie już nie ma.
Mam koleżanki antynatalistki oraz obserwuję takie kobiety w miejscach, w których bywam. Nie lubią dzieci, nie chcą ich mieć.
Tak samo seks, kobiety go uwielbiają. Te normalne.

 x 0  x 0 


"Czasem sobie myślę, że Darwin jednak się mylił i w rzeczywistości człowiek pochodzi od owadów, bo w ośmiu przypadkach na dziesięć człekokształtne to zwykłe mendy gotowe na wszystko za byle gówno."
Odpowiedz
#16

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-31-2019, 19:48 PM przez vlad1431.)

Nie żebym w o ogóle negował brak instyktu, ale często się zastanawiam w ilu przypadkach, bo mam czasem wrażenie ze w wielu, posiadanie potomstwa jest przedłużeniem swoich braków. To z tych negatywnych obserwacji. Mam kilka znajomych które mają bardzo silny instynkt, ale jak sobie wyobraże je w roli matki to chryste panie. A jak te dzieci miałyby w 50% przejąć te cechy po nich to jakoś pewnie w życiu sobie poradzą. Stąd ta konkluzja między instynktem a tym kim one są. Bo jakoś ciężko mi powiedzieć że to cechy charakteru.

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

 x 1  x 0 


Odpowiedz
#17

Niestety, dla wielu kobiet jedyne czy największe osiągnięcie to urodzenie dziecka.

 x 0  x 0 


"Czasem sobie myślę, że Darwin jednak się mylił i w rzeczywistości człowiek pochodzi od owadów, bo w ośmiu przypadkach na dziesięć człekokształtne to zwykłe mendy gotowe na wszystko za byle gówno."
Odpowiedz
#18

Nie wiem jak do tego podejść, nie chcę jak zwykle wszystkich wrzucać do jednego wora. Wiem że kobieta chce się czuć spełniona. Że często jest to najważniejsze w ich życiu. Że dla dziecka które urodzą będą najważniejsze. Bo dla reszty nie czują się ważne.
Kiedyś na wsiach podchodzono do tematu że dzieci mają być do roboty w polu. I dzieciątko głodne, spragnione, w pełnym słońcu leżało między grządkami w polu i nikt się nim nie przejmował.
Zasłyszane z opowieści.

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

 x 0  x 0 


Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Theme © iAndrew 2016 - Forum software by © MyBB