Imbryk korzystając z dobrodziejstw red pilla
Mój post kierowany był do @Mitchi, który zaobserwował u siebie objawy zatrucia związkowym redpillem - utrata radości z kontaktów d-m, doszukiwanie się drugiego dna, przekonanie, że musi stać się zimnym alfa-skurwielem, by dobrze funkcjonować w związku.
Wiedząc, że nie jest pierwszą osobą, u której pojawiły się podobne symptomy postanowiłem mu doradzić tak jak to zrobiłem.
Jest dorosłym człowiekiem, ma swój własny rozum, wie, co jest dla niego “dobre” oraz ma świadomość tego, że to on i tylko on ponosi odpowiedzialność za jakość własnego życia, więc zrobi z moją radą to co uważa za stosowne.
Jeśli w Twoim przypadku związkowy redpill się sprawdza, podnosi jakość Twojego życia i czujesz, że to właściwy dla Ciebie kierunek - moja rada jest jedna - łykaj czerwoną pigułkę na zdrowie, a moim pierdoleniem się nie przejmuj.