Na granicy Tajlandii i Kambodży trwa gwałtowne zaostrzenie walk – tajskie wojska lądowe i czołgi wchodzą w rejon przygranicznego miasta Boeung Trakoun w prowincji Banteay Meanchey, w kierunku ważnego szlaku na Poipet.
Boeung Trakoun to pierwsze większe miasto po kambodżańskiej stronie tej części granicy, z przejściem granicznym i infrastrukturą celną. Według lokalnych relacji od rana notowane są tam kolejne rajdy czołgów i ostrzał, a część zabudowy – w tym budynki przy punkcie odpraw – została uszkodzona.
Dla ludności cywilnej oznacza to kolejną falę ewakuacji – mieszkańcy Banteay Meanchey uciekają z wiosek wokół Boeung Trakoun pod ciągłym ostrzałem artylerii i broni maszynowej, donosząc o ofiarach śmiertelnych i zniszczonych domach, świątyniach oraz budynkach użyteczności publicznej.
Phnom Penh i Bangkok oskarżają się wzajemnie o agresję i łamanie zawieszenia broni wynegocjowanego latem przy udziale Stanów Zjednoczonych; jednocześnie rośnie presja ze strony państw regionu i organizacji międzynarodowych, by natychmiast przerwać ogień, zanim walki o przygraniczne miasta przerodzą się w pełnowymiarową wojnę lądową.