Europa ma podwójnie przejebane bo generalnie świat odchodzi od aut w których Europa była dobra (duże sedany i kombi, diesle, skrzynie dwusprzęgłowe* i ZF, samochody na autostrady, hot hatche, duże i mocne silniki, prowadzenie przy wysokich prędkościach i zakrętach) na rzecz samochodów w których jest słaba (hybrydy phev i hev, skrzynie bezstopniowe, ecvt, dht z chińczyków, ostatnio czytałem o hybrydach reev gdzie spalinowy robi tylko jako generator prądu).
Sama moc przestała mieć takie znaczenie jak kiedyś przez elektryki i hybrydy phev w których bardzo łatwo jest mieć 500 koni.
*Skrzynie dwusprzęgłowe są popularne głównie w Europie i w Chinach (przez współpracę chińskich firm z VW i kopiowanie rozwiązań), ale oni już od tych skrzyń odchodzą.
Na świecie dct, dsg nigdy nie miało popularności.
W USA VW wycofał dsg bo amerykanie narzekali.
https://autogaleria.pl/volkswagen-pozbywa-sie-dsg-bo-amerykanie-mysleli-ze-sie-zepsulo
Na świecie jest też widoczny trend, że ludzie coraz mniej patrzą na mechanikę samochodu (kiedyś podstawa, jaki silnik, skrzynia, zawieszenie), a największą rolę zaczyna odgrywać cyfryzacja i digitalizacja pojazdu (łączność z telefonem, sterowanie głosem, ekrany, AI, aktualizacje OTA).