azagoth Stary… poczułeś niesmak po tym, gdy pogadałeś i popisałeś sobie z dziewczyną. Pomyśl jaką chujnię byś miał (prawdopodobnie) w głowie gdybyś się z nią umówił i jeszcze uprawiał seks.
Themotha Jeżeli za samo wzięcie numeru masz takie rozmyslania, to skok w bok zmiecie Cię psychicznie z planszy.
Z resztą w twoim innym temacie już Ci o tym pisaliśmy.
Jak poruchasz na boku będziesz się tym biczował jak pojebany i prędzej czy później się on rozpierdoli, czy to dlatego, że żeby “oczyścić” sumienie się myszce przyznasz się czy z innego powodu.
Patrząc na twoje tematy sądzę, że szukasz potwierdzenia swojej decyzji o zakończeniu związku, pytanie co Cie powstrzymuje?
Czujesz się odpowiedzialny za myszkę? Będziesz miał wyrzuty sumienia, że zakończyłeś?Że “zmarnowałeś” jej X lat życia? Wspólny kredyt hipoteczny?
A może chcesz sobie poruchać na boku/podbijać do lasek, żeby podbudować ego?
Na te pytania odpowiedź znasz tylko Ty.
Tomassi czywiście numer skasowałem później
Trzeba było sprawdzić czy chociaż prawdziwy dała. XD
Ale nie pisząc, jak już weźmiesz numer i chcesz się umówić to dzwonisz, mniej dowodów. xD