Czekaj co? 3 miesiące ją “znasz” ale się nie wiedzieliście?
Na jakiej zasadzie było wam “dobrze”?
Przecież to może równie dobrze być Krzysiek.
Damian_Wojciechowski97 Niestety, polubiła mnie na portalu randkowym dziewczyna na wózku, odpisałem jej by nie było jej przykro. I powiedziałem to mojej dziewczynie.
Lekcja na przyszłość, bycie przesadnie szczerym nie popłaca.
Damian_Wojciechowski97 Ona obiecała mi że już nie zapali i zrobiła to, i mi o tym powiedziała. Myślałem że mój przypadek jest na takiej samej zasadzie, dlatego jej powiedziałem.
Kolega nowy w kobiecą “logikę” ?
Na co powinieneś odpowiedzieć “jak chcesz, jak już się nad tym zastanowisz i zrobi Ci się glupio to daj znać” - i ją olać. No chyba, że to Krzysiek..
Damian_Wojciechowski97 Poprosiłem o pomoc jej przyjaciółkę wyjaśniając sytuację, ale ona też stwierdziła bym dał jej spokój.
Najgorsze co mogłeś zrobić. Dosłownie obu pokazałeś, że jesteś miękkim siusiakiem. Oblałeś shit-test śpiewająco.
Człowieku, nie wiesz nawet czy ona istnieje, a co dopiero czy zdjęcia i cokolwiek co mówiła mają cokolwiek wspólnego z prawdą.. Aż taki needy jesteś, że przez randomową dupę z netu mózg w kiblu spuszczasz?
Damian_Wojciechowski97 Muszę jeszcze dodać że miesiąc wcześniej podała mnie próbie właśnie z tą przyjaciółką. Napisała do mnie jej przyjaciółka na co ja jej odpisałem że ze mną to tylko koleżeństwo bo mam kogoś. I powiedziałem że seks to tylko jak mi z nią nie wyjdzie.
Kurwa ile wy macie lat? Ale serio, przecież to akcje rodem z gimnazjum.
Zrobiła Ci shit-test, który jakoś przebrnąłeś i jeszcze Ci focha strzeliła… co za zjebany egzemplarz.. A ty jeszcze ją za to przepraszałeś?
Kompletnie nie rozumiesz jak to działa.
Nic, kompletnie nic. Żadnego kurwa skamlenia, błagania, proszenia, miej do kurwy nędzy jakieś resztki godności.
No jesteś, ale z kompletnie innych powodów niż myślisz.
Ile masz lat?
Ile ona ma lat?
Mieszkacie w jakiejś sensownej odległości?
Masz auto?
Twoja samoocena leży i kwiczy. Zastanów się czy POTENCJALNY dostęp do cipki wart jest płaszczenia się przed jakąś dupą z neta, której nawet nie widziałeś (bo zdjecia mogą być z przed 10 lat i 20kg mniej).