CampusExplorer do burgerów na przykład kupuje sos robiony przez dostawcę mięsa, u którego kupuje czasem burgery, składu niestety nie znam. XD
Nazywa się “rzezimieszek”.
Robię w ten sposób burgery bez bułki, że dopierdalam karmelizowanej cebuli, pomidory, ser żółty, dwa jaja sadzone, ten sos, ketchup bez dodatku cukru i tak przekąłdam warstwami.
Oczywiście burger musi być z dobrej wołowiny a nie ta padlina z marketu.
Z najprostszych to polecam oliwę czosnkową, ja to robię tak:
Wyciskam kilka ząbków czosnku(wedle uznania) do oliwy i odstawiam w słoiku w szafce na kilka dni, potem przecedzam przez sitko o bardzo drobnych oczkachdo butelki z dozownikiem.
Dlaczego nie wrzucam tego do butelki? Kawałki czosnku osadzają się na ściankach i potrafią pleśnieć.
Nie dość, ze smaczne to i zdrowe.