Azjatki bywają śliczne.
Słuchaj, ja uwielbiam wracać do Polski na tydzień, ale od ponad 10 lat jestem poza Krajem, choć zostałem w Europie.
Nie wiem, co Ci powiedzieć. Ja polecam emigrację, ale dlatego, że mam dobry zawód, znam języki i potrafiłem się odnaleźć.
Jeśli chcesz wyjechać na szparagi czy montować termoizolacje i mieszkać w najtańszym pokoju, to to się mija z celem.
Życie wszędzie jest takie samo.
Taki sam brud, podobna bieda na wsi, ludzie są wszędzie podobni bo natura ludzka jest ta sama.
Jedynie czasem lepiej trzymani za mordę, czasem mają bardziej poukładaną mentalność, czasem gorzej.
Trudno polecić destynacje, jeśli będziesz tam żył i czuł się obco, bo np. nie znasz portugalskiego czy wietnamskiego i nie masz ochoty się go porządnie nauczyć.
Ja lubię żyć za granicą, żyłem już w kilku miejscach i w każdym było i jest wspaniale.
Poleciałem też w kilka miejsc w Azji, USA czy w Europie na tydzień czy dwa. I nie znalazłem miejsca, w którym dusza krzyczała “Tak! Tu chcę żyć!”.
Niektórzy lubią Singapur. Kiedyś marzyłem o mieszkaniu w Nowym Jorku, już nie marzę. Choć dalej lubię takie miasta i nie mówię “nie”, ale już znam realia i wiem, co chcę.