Mój związek zakończyłem wiosną 2019 roku.
Niedługo będzie 7 rocznica rozstania.
A mimo to, 4 dni temu spotkałem się z ex w sądzie, po raz kolejny.
I jeszcze czeka mnie kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt czynności, aby ten związek zakończyć, zrobić tzw. “closure”.
Związek ciągle trwa - w księgach wieczystych, w sądzie, w banku hipotecznym, w spółdzielni, w urzędach.
Jak radzicie sobie z długotrwałym, przymusowym związkiem z niechcianym już odpadem?