Kaja w którym momencie taka kobieta budzi w Was podziw i szacunek,
Do tego momentu, kiedy jeszcze pomaga facetowi, jest jego prawą ręką, a nie ustawia wszystkich i wszystko pod sama siebie.
Kaja za bardzo’, ‘za twarda’, ‘za męska’?
Kiedy próbuje “pokierować” facetem, nie liczy się z jego wolnością i zdaniem.
Wtedy najczęściej jest jego konkurencją,a nie partnerem.
Bo facetem “pokierować, to trzeba umieć, a w chooja zrobić to prosta rzecz. Majstersztyk jest wtedy, kiedy jeszcze się cieszy, i Ci dziękuje, a dopiero po kilku latach zrozumie te subleną różnice”
Kaja czy faktycznie czujecie różnicę między kobietą, która działa z poczucia siły i spełnienia, a taką, która ‘ciągnie wszystko sama’, bo nie umie odpuścić?
Jest zdecydowanie.
ta pierwsza jest spełniona i ma czas dla siebie, na odpoczynek.Druga tak mocno się już wkręciła w ten bieg wydarzeń, że nawet tego nie widzi.
Facet jest tam trybikiem w maszynie.
Ot poznałem taką na aplikacji… Pracuje, studiuje, wojuje, wychowuje, działalność prowadzi,
Ok. Pracowicie żyje. Szacun. I już po powiedzeniu tego wszystkiego, zaczyna jakby presję.
A Ty co robisz?
A czy ktokolwiek, cokolwiek musi?