Jeszcze 10 lat temu to bym nawet nie napisał takiego tematu.Gdyż uważałem ,że człowiek jest mocny, kiedy jest zdany sam na siebie.
A rodzina jest tylko cieżarem ,kulą u nogi, niepotrzebnym zobowiązaniem, ograniczeniem Twojej Wolności.
Ale teraz tak sobie myślę praktycznie i liczę….cały dzień…bo człowiek się telepie nad zakupami ,a inflacja resztę wypłaty połyka…
Była taka jedna co 6 dzieci mieć chciała- ja do niej ,że jebnięta i to pozytywnie,że spoko Spawacze UK 141 TIG robota czeka.
Ale teraz po obliczeniach 6 po 800 i 2 po 1500 babciowego- no i na chooj pracować?
A jak głupiego typa znajdzie to jeszcze dofinasowanie zarówno alimentacyjne jak i idiotę który sponsoruje… Panie żyć nie umierać!
Tutaj też był taki spot wyborczy porównanie kobiety bezdzietnej i SM, rodzin, które żaliły się jakie koszta ponoszą poprzez wychowywanie dzieci….i jaki wkład w przyszłe pokolenia
A że bezdzietni żyją jak chcą ,jeżdża taksówkami itp. Korzystają z życia po prostu.
Wtedy też stwierdziłem ,że ta opcja jest lepsza i ktoś próbuje tymi żalami ostro w choooja lecieć.I że nie będę głosował na tych rozżalonych choojków.
Byłem kiedyś na wiecu KORWINA i mówił ,że kto nie będzie pracował do będzie miał bardzo źle…
Ktoś pewnie podsłuchał, towar zbyt mocno wjechał ,mózg na lewo przewróciło no i jest!
Na koniec jeszcze przytoczę słowa kolegi .
"wylegiwałem się do 11.00 13.-00 życie szlachcica na kanapie…
i po co tak zapierdalasz?
Ja mam to samo.
Znajdź sobie taką z dziećmi ,mieszkaniem i własnym lokum .
I taka kupi Ci Xboxa i jeszcze piwo przyniesie.
Dlatego nie warto walczyć z “socjalistycznym wrogiem”, po prostu przyłącz się do niego.Od jednego więcej państwo nie zbiednieje 😉
Jeżeli nie wiesz ,co zrobić ze swoim życiem,znajomy chętnie radzi.
I jeszcze -teraz już w końcu mam przytoczę to:
Początkowo myślałem ,żeby się tak ustawić ,ale teraz patrzę że tekst utworu niejedno ma znaczenie 😉