Porównujesz się w taki sposób, żeby sobie dowalić.
To taki mechanizm, kiedy słabe poczucie wartości. Upewniasz się w nim i ugruntowujesz.
Bo pewnie nawet nie przyszło Ci do głowy że jest mnóstwo ludzi, którzy gorzej od Ciebie pokierowali swoim życiem, mają mnistwo problemów których Ty nie masz. Do nich się nie porównujesz.
To jest sposób myślenia, nie ma nic wspólnego z rzeczywistą sytuacją, bo jest bardzo wybiórczy i nie jest Twój.
Można go zmienić. To nie z Tobą jest coś nie tak, prawdopodobnie byłeś mocno krytykowany będąc dzieckiem i teraz sam to sobie robisz. Odtwarzasz wzorzec.
Trzeba się tego oduczyć, nauczyć wspierającego sposobu myślenia. Głowa do góry!