Tomassi mam jakieś drobne sukcesy ale co złego w życiu zrobiłem że nie jestem na poziomie wyżej
Każdy jest inny.
Ma inne tempo.
Inne kompetencje.
Inny poziom energii.
Męczy się szybciej, wolniej.
Co robisz źle?
A jakie masz cele?
Ile energii im poświęcasz?
Jak mierzysz, czy coś Ci się udało albo nie?
W czym w ogóle widzisz sens?
Jaką cenę zapłaciłeś?
Jaką chcesz zapłacić i za co?
I co mnie jakiś 40-latek trener obchodzi?
Tomassi nie jestem na poziomie wyżej…ta myśl potrafi robić…
Jakie masz definicje poziomów?
Kiedy jest wyżej?
To zmień myśl.
Niespodzianka: możesz sterować własnymi myślami.
Nie możesz przerwać ich potoku.
Ale możesz kierować skupieniem na nich.
I aktywnie tworzyć myśli we własnej głowie.
Jakie jest nastawienie do siebie?
Co znaczy sukces?
Kiedy jest drobny, a kiedy gruby?
A kiedy Ci powiem, że ja mam sukces, jeśli wstanę rano i mogę o własnych siłach chodzić i robić wszystko, bo jestem zdrowy?
Kiedyś sobie uzmysłowiłem, że każdy dzień powyżej poziomu ziemi już jest pięknym sukcesem.
A potem może być tylko lepiej.
Podsumowując cały mój post: odpowiednie myślenie o sobie zmieniło fizycznie na lepsze moją sytuację życiową.