NIEDALEKO PADA JABŁKO…. wszyscy znamy to przysłowie.
Czy uważacie, że ludzkie geny odradzają się w kolejnych pokoleniach? W cechach charakteru, upodobaniach, a nawet w gustach smakowych? W ruchach i gestach? Że możemy mieć cechy, których po prostu nie potrafimy racjonalnie wyjaśnic w naszym codziennym zachowaniu, a one pol porostu są i istnieją? Po jakiś przodku 100 lat temu miał takie same?
Może to Magiczny sposób na NIEŚMIERTELNOŚĆ?