Illu11 Ogólnie myślałem, że pospotykam się z nią parę razy i się zabawię i będę powoli się wycofywał, ale widzę że chyba ona się zakochuje, widzę romantyczne gesty z jej strony, pytania czy jak już mam to co chciałem to czy ją zostawię?
Dlatego warto powiedzieć wprost na początku, że niczego nie zakładasz ale i niczego nie wykluczasz. Nie obiecuj związków itd. Ogólnie obiecywanie czegokolwiek czego nie masz zamiaru spełnić jest chujowe i będzie gryzło w dupę Twoją podświadomość. Oszczędzaj sobie takich przemyśleń ustawiając i ramując sytuację z góry.
Jeśli laska wchodzi w relację, w której z góry powiesz, że nie wiesz czego szukasz i czy chcesz coś poważnego - to winić później może tylko siebie.
Illu11 nie wiem czy dalej się z nią spotykać i się pobawić i patrzeć co z tego będzie czy lepiej odpuści
No tego to nikt Ci nie powie, to powinieneś wiedzieć TY.
Illu11 żeby jakoś mocno jej nie zranić
Ten statek to już najpewniej odpłynął.
Masz inne opcje i chcesz sie bawić, zostaw ją i się baw.
Podoba Ci się nie tylko z dupy - to w to wchodź, ale świadomie. Jak chcesz być w związku to się zdeklaruj.
Nie psuj i nie krzywdź młodych pann umyślnie bo za kilka lat spotkasz taką po kimś innym i będziesz walczył z jej jazdami 😉
Illu11 Ja po prostu chciałem się dobrze zabawić i tyle, pospotykac się, bez jakiś większych związków.
A zakomunikowałeś jej to?
Jeśli nie chcesz się wiązać to weź ją posadź i powiedz jej wprost: Słuchaj, jest nam razem dobrze i bardzo Cie lubię, ale widzę, że ty się mocno angażujesz, a ja nie wiem czy tego chcę. Jeśli sam sex Ci nie odpowiada to lepiej skończmy to teraz, bo nie chce Cię krzywdzić później.
Kto wie, może się zgodzi na fuck-friends i będziesz sobie budować swój kurnik.
Jak dostaniesz plaska po ryju - przyjmij to, podziękuj za współpracę i heja.