Zaczynam temat i trochę wkładam kij w mrowisko.
Żeby nie było. Nie robię tu przytyków do nikogo z Forum,ale ogólnie jeżeli chodzi o znajomości internetowe już tak.
Ostatnio widzę zachowania i pewien styl myślenia facetów, którzy swoim zachowaniem okropnie przypominają, no właśnie… Kobiety!
Są fałszywi, obmawiaja, pełni uszczypliwości, charakterystycznie zaniżają wartość tego o czym z nimi gadać, a ignorowani, reagują złośliwością.
Spotkaliście takich?
Dawniej facet to był facet. Stały i słowny w tym co mówił i robił, a nie unikajacy czy kontaktu czy konfrontacji, chowający się za maska Makiawellizmu.
Ma ktoś podobne spostrzeżenia?