Tomassi
Tylko musiałbym włączyć zawiść, co trochę się kłóci z tematem 😃
Ale np. szybki rzut oka na TE PIERWSZE forum. Zdominowany przez hejt, blackpill (używanie słów femoid, gadanie o szczękach i czaszkach kojarzy mi się już skrajnie z nazizmem) lub robienie z siebie ofiary.
Generalnie nie bądź łajzą. Nie szerz nienawiści. Masz swój pogląd na politykę, społeczeństwo, migrację itd. Jasne, to twoje świete prawo. Ale czy musisz być rasista, homofobem, nakłaniać do nienawiści względem kogoś innego? Nie musisz. Co ci zrobił porządny czarnoskóry sąsiad, który uczciwie sobie żyje w bloku obok i nawet jeździ tym samym autem? Jego wina, że przedstawiciel jego rasy 10tys km stąd zachowuje się w mało cywilizowany sposób?
To tak jakby ten sam porządny czarnoskóry sąsiad uznał, że ma cię nienawidzić, bo inny biały z drugiej strony planety też się zachowuje jak prymityw.
Mniej swoją opinie, ale ludzi traktuj jak ludzi.
Jak widzisz auto z ukraińskimi blachami czy słyszysz jakiś charakterystyczny akcent i w mózgu ci się coś odpala… to masz gruby problem mentalny.
Nie płacz i nie narzekaj ciągle. To też mówię sam sobie, bo w przeszłości miałem sporą tendencję do marudzenia, narzekania i szukania problemów gdzieś indziej niż u siebie.
Odpowiadasz za siebie i siebie możesz zmienić. Jak śpiewał Jackson, zacznij od faceta w lustrze.
Rzut okiem kolejny, na youtube, x i FB. Praktycznie każdy twórca/influencer to przykład jakim mężczyzną nie być. Albo przedsiębiorcy, którzy mają zerową tolerancję na krytykę.
Wszelkiej maści szamani, nauczyciele życia, konspiratorzy na X czy gdzieś indziej.
Masz być uczciwy, nie manipuluj. Nie naginaj faktów, zdarzeń i całego świata do siebie. Chcesz być niefajny, to twoje prawo, ale nie zarażaj innych.
Nie zarabiaj na głupocie innych. Sprzedajesz coś, to sprzedawaj uczciwie. Zresztą dzisiaj, prędzej czy później, dojedzie cię karma czy oszukany klient. To też pstryczek w stronę banków i firm ubezpieczeniowych, które latami oszukiwały konsumentów. Dzisiaj mają przez to przesrane 🙂
A w zasadzie to całe gadanie o dupę rozbić. Wystarczy piosenka z 1973 roku.
Jakbym miał podać najważniejsza cechę, to bądź szczery i uczciwy, ale głównie wobec samego siebie.
To czy ktoś inny sądzi że jest super (albo nie) i męski (albo nie) nie ma wobec tego żadnej wartości.
PS. I nie bądź z kobietą, która ci mówi “prawdziwy mężczyzna to…” 😛