Bo to trochę przypomina melancholie, ale ona nie może owinąć Nas w folie.
A zauważyliście, że tu praktycznie nie wspominam nic o seksie i wyglądzie?
Większość takich “bialorycerzy” to pisze jak to było pięknie jaki był seks itd.
Rozwieje wątpliwości tak było zajebiście.
człowiek się wyspał i wypoczął.Nawet ściany miała w dobrych uspokajających kolorach.
A czemu ja tak tutaj piszę? Bo z boku ta sytuacja a właściwie życie przypomina trochę pewna alegorie.
Kiedy byłem dzieckiem, zapytali mnie kim chcesz zostać w przyszłości?
“Pitotem samolotu odrzutowego” , odpowiadałem bez wahania.
Ale pamiętaj DREAMLINERA
Kiedy się spotkaliśmy wtedy osiągnąłem szczyt jeżeli chodzi o, życie, zdrowie, zasoby, pieniądze. Moje życie (dobrze poprowadzone) przypominało tego Deamlinera.
Ale do kierowania tą kolumbryną potrzeba 2 pilotów.
Niestety teraz coraz częściej i bardziej życie po rozejściu się przypomina bo ja wiem lej?
No porównując do tego pięknego Deamlinera, bez przerwy musisz lecieć z gaśnica do kokpitu 2 pilota, kiedy wracasz to odbijasz stery, bo już na Twoim kokpicie błyska “uwaga teren” i na krzesełku obracasz się, by oddać serię strzałów do bydła, które podpala Ci ogon….
Pomiędzy pilotami siedzi człowiek, z któremu kończy się życie i wzrokiem pokazuje Ci ze nie wierzy w powodzenie tego planu,
“to mi chociaż przeladuj magazynek, tylko musisz w powodzenie tego planu uwierzyć, ale tak jak ja Szaleńczo” Ja te kurwy odjebie, zajebie,wyniszcze…
I tu potrzebny jest DRUGI PILOT
W momencie kiedy strzelasz do tych kurew na tyłach, on odbije, bo inaczej samolot zacznie ryć po terenie.
Tylko Kurwa tego pilota nie ma.
Tak jak przyjaciół, którzy by Ci pomogli.