Taki tytuł pasuje jak ulał. I nie chodzi o 2 warstwowy tani papier toaletowy, który był w takiej promocji, że nawet złożony na czworo daje…. Nieciekawy efekt? I po użyciu należy się jednak kąpiel?
No nic, wraz z rozwojem epidemiozy, wszystkim, a właściwie większości porobili testy Dna, na co to komu? I w dzisiejszych czasach słynne Archiwum X nagle spektakularnie rozwiązuje zagadki z przeszłości. Wyłapuje wszystkich złoczyńców, zbrodniarzy i świeci trumfy.
Ja z kolei podłapałem tezę, że może te testy DNA to trafiły nie w przestrzeń, ale do większej bazy danych i tak powstała “ogólna baza danych osobowych i biometrycznych” każdego z Nas. W połączeniu z social mediami łatwiej zbierać dane. I tak nikomu już nigdy nie trzeba teczki zakładać.
A co Wy o tym myślicie?
Spotkałem się również z tezą, że należałoby takie testy zrobić każdemu ot tak na wypadek gdyby coś odjebal w przyszłości…
że ludzie nie dbają o prywatność to wiem. Ale żeby sami o to prosili…
To już krok od chipowania, czyli gratki wielbicieli teorii spiskowych..
I pomyśleć, że wszystko przez ten papier dwuwastwowy..
“ku… Cała rolka pójdzie na jeden raz a efektów nie ma!!! ”