Nie trochę. Nie mocno. Twój TV wie o Tobie ZNACZNIE więcej niż się spodziewasz.
Co znajduje się w powyższym filmie:
- Telewizory LG wykorzystują ACR (Automatic Content Recognition), czyli technologię rozpoznającą to, co oglądasz. Dane mogą być wykorzystywane m.in. do profilowania i reklam. Przedstawiciele LG Ad Solutions mówią w materiałach biznesowych o możliwości poznania urządzeń znajdujących się w gospodarstwie domowym i łączenia danych z TV z innymi ekranami.
- Badacze twierdzą, że telewizor nawiązywał połączenia z zewnętrznymi serwerami nawet bez zaakceptowania części warunków/usług. W jednym z testów urządzenie używane wyłącznie jako ekran HDMI komunikowało się z kilkoma zewnętrznymi endpointami.
- Telewizor miał również zbierać informacje o innych urządzeniach w sieci lokalnej oraz pobliskich sieciach Wi-Fi, co może pozwalać na dokładniejsze profilowanie gospodarstwa domowego.
- Szczególnie niepokojący fragment dotyczy mikrofonu i rozpoznawania głosu. Według testów po aktywowaniu funkcji głosowej nagrywanie mogło trwać jeszcze przez kilkanaście sekund po zakończeniu komendy, a fragmenty rozmowy pojawiały się w logach jako tekst.
- Autorzy pokazują też potencjalne scenariusze bezpieczeństwa, w których dane audio lub inne informacje mogłyby zostać przechwycone wskutek luk w oprogramowaniu telewizora. To ważne zwłaszcza w miejscach takich jak biura, gabinety lekarskie czy sale konferencyjne.
- Film mocno krytykuje również “dark patterns”, długie regulaminy, sposób uzyskiwania zgód oraz model biznesowy producentów Smart TV, w którym tani sprzęt może być częściowo finansowany późniejszym zbieraniem danych i reklamami.
W filmie padają też stwierdzenia wysoko postawionych pracowników LG pokroju “we own the glass” - czyli TV za który zapłaciłeś.. jest de-facto ich.
Jak się bronić?
Najprościej? Nie podłączać “Smart” TV do internetu - co dla większości ludzi nie jest zbyt praktycznym rozwiązaniem.
Za późno? Jak żyć?
W opcji minimum jeśli macie jakikolwiek stary mini-pc, laptop, cokolwiek co możecie zostawić działające w waszej sieci - to ustawić mini-server na którym odpalicie PiHole lub AdGuard i przestawienie waszego routera na korzystanie z tej skrzynki jako lokalnego DNS’a dla routera jak i DHCP sieci. To nie jest rozwiązanie kompleksowe - jedynie ograniczenie komunikacji do serwerów rozpoznanych jako marketingowe - efektem ubocznym będzie znacznie mniej reklam w telefonach i komputerach w tej samej sieci.
Zaawansowane rozwiązanie jeśli nadal chcecie używać TV podłączony do internetu (i niestety bardziej kosztowne) to - ustawienie różnych sieci wifi w różnych tzw. VLAN’ach, które można dzięki temu odizolować skutecznie od reszty sieci. Do tego potrzebujecie jako minimum access point i router który wspiera wiele SSID (nazw sieci) i tagowanie tych ssid do oddzielnych VLAN. Oddzielny SSID + odizolowany vlan + PiHole/AdGuard + firewall w routerze, w którym domyślnie blokujecie cały ruch a potem mozolnie zezwalacie na połączenia - co ma dużą szansę powodzenia na zepsucie sporej części “Smart” rzeczy w TV.
Najbezpieczniej jest ustawić po prostu własny “media” pc podłącozny do internetu i do TV po HDMI, a TV nie podłączać do sieci wcale.
Na tym etapie należy się pogodzić z jednym.
Telewizory nie są już “Smart TV”, one są “Spy TV”.