Rozwiany Niestety w polskim zaściankowym prawie dziecko należy do kobiety, która je urodziła. Geny nie mają tu żadnego znaczenia.
Tak, bardzo ciekawy temat.
Kiedyś czytałem artykuł, gdzie para małżeńska nie mogła mieć dzieci, od strony męża.
Zrobili dokładnie invitro, ale dawcą że wględu na geny, został ojciec tego faceta, czyli dziecko z własnym teściem.
W pewnym sensie, to dziecko było tak naprawdę bratem męża, a jego dziadek, prawnie ojcem.
A takie dziecko, powinno się o tym dowiedzieć?
I trochę w tej tematyce zaczynają się schody i to niemałe. Prawne, genetyczne, czy wreszcie rodzinne i etyczne.
Ale przyznaj, że to bardzo ciekawy przypadek