Nieidealny Masz na myśli internet, w którym nie było reguł?
Tak, tamten był zdecydowanie fajniejszy.
Nieidealny wszystkie zostały albo zinfiltrowane przez służby, bądź po prostu zhackowane - i raczej słusznie.
Czy ja wiem? Tak trochę trąci autorytaryzmem…
Nie tylko sentyment. To dawna bardzo dobrze funkcjonująca rzeczywistość wirtualną. Spokojnie można było poznawać ludzi, znaleźć ekipę na wspólne wycieczki, treningi, czy zabawy… Urbexy, podróże, zdjęcia i inne zajęcia. Nawet ładnie się zrymowało.
Nieidealny do momentu, w którym zrozumiesz, że sporo ludzi tam ma naprawdę bardzo niepokojące motywacje.
Rozumiem, ale ten czarny scenariusz niestety sprawdza się często dziś na aplikacjach randkowych czy grupkach typu FB. Teraz jest tego więcej. Nawet dawniej to bym zaufał komuś anonimowemu z neta niż dziś komuś z Tindera lub grupki na FB Śmiesznie to brzmi, ale jest prawdziwe.
Nieidealny który jest dosłownie zamkniętą szyfrowaną siecią w sieci.
I tam jest taka sieć ciekawa, ten magiczny, dawny internet? Możesz rozwinąć, bo się nie znam, a brakuje mi trochę tego dawnego środowiska geekow i speców od WWW.
Mam wrażenie, że oni trochę się wycofali z dzisiejszego, płatnego internetu.