Do tego skłonił mnie post z insta. Tak, przypadkowy obrazek odpalony rankiem. Po nim pełno komentarzy ludzi, którym internet w takiej formie zupełnie nie pasuje.
Najśmieszniejsze jest to, każdy, wie, każdy zna, każdy rozumie, kiedy odpalić obrazki typu GG, nasza klasa, Chomikuj, torrent… Każdy daje lajka, wszyscy tęsknią, wracają wspomnienia.
I wszystko znika wraz ze swipem..
A gdyby tak zebrała się grupa naprawdę mocnych mózgów, geekow komputerowych, dali by radę odbudować to co jeszcze istnieje w ludzkiej świadomości jako pozytywne wspomnienie?
I np. Na tym forum właśnie widzę takie fajne miejsce, niczym za dawnych lat, gdzie można to napisać i ktoś zupełnie anonimowo odpisze, bez oceniania jak na grupce na FB.
I takie miejsca jak fora to taka enklawa w rzece gówien jaką stał się dziś internet.