Maggie Kiedyś główną rozrywką ludzi były spotkania z innymi ludźmi.
Obecnie - goszczenie kogoś/u kogoś jest jakąś formą konwenansu, momentami musu.
Albo luksusu
Maggie Tak, prawie dekadę temu poznałam wielu ciekawych ludzi na bs.
Tak, o tym właśnie temat wleciał 🤣
Tylko dekadę temu, to nawet tamto miejsce było zupełnie inne i ciekawe,pośród wielu innych forów internetowych.
Maggie Ludzie co przede wszystkim mają jakieś osiągnięcia w życiu - mieszkają za granicą, odwiedzili takie i takie miejsca, wykonują taką i taką pracę.
I tych ludzi było w takich miejscach pełno i sama rozmowa z nimi była bardzo ciekawa. Dziś jakby tych ludzi nie ma, lub są mocno zdystansowani.
Maggie Przede wszystkim - był łączący temat - relacje damsko - męskie.
O, widzę, że nie tylko ja miałem takie rozmowy i znajomości.
Maggie Poziom dyskusji jest słaby, bo ludzie piszą głównie z poziomu swojego “długiego fiutka” (“no bo ja w życiu nie zrobiłabym takiego tynku na tort!”).
Weź, nie wspominaj mi nawet o tym… Tam już w ogóle nie ma dyskusji.
Maggie Nie ma co ukrywać, ale 10 lat temu szeroko rozumiany redpill nie był aż tak mocno ugruntowany w jakiejkolwiek świadomości człowieka.
Też trochę się zgodzę, że czerwona pigułka była trochę zatruta, ale to już ludzie ja znieksztalcili.
Za to, że mamy takie, a nie inne czasy… Bardziej winilbym rozwój wszelkich grupek FB i rozwój smartfonów. To zmieniło dość mocno dyskusje, która nie ma już formy książkowej niczym stare dobre fora, a bardziej scrolowanie tych rolek, co jest nieczytelne.
A po drugie wraz z powiększaniem się takich grupek, na których pisze już każdy (bo często pojawia się to przypadkiem ludziom), najczęściej każdy się tam mądrzy… I wiesz jak jest.
Ja mam taką swoją teorię, że co mądrzejsi ludzie, którzy nie mogli podołać tym od grupek, rolek i tik toków, po prostu zamilkli lub sobie poszli.
Dawniej te dekadę temu był też nieco inny “próg wejścia” do internetu, bo potrzebny był do tego komputer(a to większe koszty i trochę trudniej się obsługiwało) niż smartfon.
No i sama konwersacja bardziej przypominała pocztę polską nie działo się to “teraz i już ”
A czy ja narzekam? Taki stary piernik już jestem?
Maggie Dlatego niech chociaż to miejsce zachowa inny wymiar.
Będzie trudno, ale też mam taką skrytą nadzieję.