Ostatnio tak mi się do głowy podsunął taki temat.
Powiodło się Wam w życiu. Macie to o czym marzyliscie i kogo chcieliście. A Wasz Przyjaciel niestety nie. Utknął w miejscu.
Ale chcecie się spotkać. Pokazujecie co macie czy nie?
Po prostu uważacie, że nie jest to w dobrym guście i nie chcecie nadwyrężać Waszej przyjaźni? Boicie się straty przyjaciela? Że będzie zazdrosny, a sukces i kasa Was podzieli? A może kobieta?
A może przyjaciel okaże się na tyle dojrzały, że nie będzie się obrażał?
Jakie jest Wasze zdanie? Mieliście tak już kiedyś?