Elon Musk już ileś tam lat temu powiedział, że smartfon to JUŻ JEST nasz implant i drugi mózg.
A mówił to może z 10-15 lat temu, kiedy o asystentach AI nie było mowy, a SIRI to była głupiutka wyszukiwarka.
Smartfon już dawno jest jak majtki.
Jego akcelerometry we wszystkich trzech osiach zbierają dane o tym, czy utykasz na którąś nogę i na którą. Albo w ogóle jak wygląda Twój chód.
Wysokościomierz i GPS powiedzą dokładnie, gdzie jesteś i z jaką prędkością się poruszasz w każdej milisekundzie życia.
Mikrofon wykryje, czy chrapiesz w nocy i w jaki sposób, czy nawet bodajże przez mikrofon może wykryć Twój rytm oddychania w czasie snu.
A smartwatch, czy pierścionek od Samsunga (ring-cośtam), to dodatkowy zbieracz dodatkowych big data, jak ciśnienie krwi, puls, temperatura ciała (zmiana w czasie) czy coś, czego smartfon z kieszeni nie potrafi zebrać.
Smartwatch wg mnie wcale wiele nie dodaje - ot, zamiast przykładać do terminala smartfon z NFC, przykładasz zegarek z NFC.
CampusExplorer będzie elektroniczny SIM.Czyli nie będą już musieli ludzi chipować.
Urządzenie jest online cały czas. A jeżeli jest offline, to odpowiednio zaprogramowane aplikacje mogą dalej zbierać dane, zapisywać je - a potem wystarczy im sekunda czy pół sekundy bycia online - nawet przypadkowe połączenie z jakimś znanym wifi - i już wyślą cały zaległy pakiet do analizy i do archiwum.