Taka ludzka natura chyba wredna.
Ludzie doslownie mają pierdolca na punkcie zazdrości. Najgorszy jest etap znacznego zwiększania majątku. No bo jak, biedny lub średnio zamożny ma się stać bogaty?! Potem jest z górki. Obojętnie co byś nie odjebal, to cię ludzie zaczną uwielbiać jeśli masz kasę.
Koleżanki ojciec się dorobil pracując dzień i noc. Otworzyl skup owocowy, to nagle się do niego soltys dojebal i 10 innych osób.