Dzięki ostanim przepisom ruchu drogowego w Polsce mamy teraz jedno z najsurowszych praw ruchu drogowego. Łącznie z zabieraniem WŁASNOŚCI, czyli taka legalna KRADZIEŻ PAŃSTWA Twojej własności.
Oczywiście wcześniej niby badania społeczne, i cała kampania oburzenia, by z kierowców zrobić zabójców.
Wystarczy zobaczyć dzisiejszy tratyfikator mandatów, gdzie, ciekawe zjawisko gradacji co 5km 10 i 15 km przekroczenia prędkości, zwiększone kary. Ale nie ma jednolitego przekazu, np co 10 km(to byłoby logiczne), ale nie, bo tu o 5,tam o 15…
Dlaczego kierowcy jak dawniej, nie zjednocza się, ale wszyscy osobowe, motocyklowe, i TIRowcy i Quadowcy by pokazać jak bardzo szanujemy te przepisy i przejechać w pięknym korowodzie 20km w całym kraju,tak by sparalizwać ruch…
Dawniej tak robili. Coś wskórali, tylko teraz to już nowe przepisy funkcjonują. Trochę za późno, na takie akcje.
Na koniec tak dla humoru
“patrz, Słowak zatrzymał się przed tabliczką z Naszymi przepisami. No tak jak ktoś do Polski wjeżdża to tam tak najebane, że musi się wcześniej nauczyć naszych wyjątków”
I jako kraj, byliśmy jednym z nielicznych wyjątków w Europie, gdzie dawniej po zabudowanym można było LEGALNIE 60km/h jeździć w 23-5rano.To nasz wyjątek, utworzony jeszcze w czasach, gdzie większość samochodów miała słabsze bebnowe hamulce.
Dziś samochody mają o wiele lepsze hamulce, a My tymi nowymi przepisami cofamy się, delikatnie mówiąc do przeszłości.
Jak tak dalej pójdzie to i rowerem będzie ciężko pojeździć na legalu, bo i rower będzie miał badania techniczne i kierowca badania głowy, że z humorem takie tematy porusza 🤣🤣🤣