Tak, te najdziwniejsze. Ja dziś dzwoniłem 23 razy do kolesia, a on do mnie, okazało się że chłop się po prostu pomylił. A ja myślałem, że bot fotograficzny, on to samo. I Kurwa halo, kto mówi? Ja to samo? Jaki wał?
Aż w końcu on do mnie Rysiek! Ja do niego michał!
“jaki Michał?”
“co Ci wpychał”…
Resztę należy się domyślić…. Ale nie powiem, wyższy poziom paranoi 23 telefony, żeby tak oddzwaniać i pytać halo? W ch.. Walo?
Też tak czas o mieliście?