https://sashalatypova.substack.com/p/how-to-fake-pandemics-in-4-easy-steps
Czyli jak zrobić pandemię w 4 łatwych krokach.
Polecam cały artykuł a poniżej tłumaczenie fragmentu tego, co autorka napisała.
Krok 1:
Otruj kilka osób w kilku lokalizacjach geograficznych („przypadki wartownicze”) lekem (toksyną chemiczną lub biotoksyną), który powoduje „wysoce chorobliwe” skutki dla centralnego układu nerwowego. [Mówiłam ci, że „covid” to syntetyczna toksyna, prawda?]
Krok 2:
Udawaj, że to „błąd, wirus zmodyfikowany za pomocą CRISPR Cas9”
Krok 3:
Wykorzystaj „PRAWDZIWY ZARAZEK” – Internet! W mediach społecznościowych rozgłaszano informację, że wszyscy są zarażeni „wysoce śmiercionośnym czynnikiem”, który ma „bezobjawowe skutki” – stany lękowe, bezsenność i zmartwienia. Kiedy się martwisz, są to oznaki „śmiertelnej, bezobjawowej infekcji”. Oznacza to, że studenci studiów licencjackich gdzieś w garażu wypuścili broń biologiczną. Albo „wyciekł” z obiektu BSL4 w Wuhan (brzmi to straszniej, prawda?) i dotarł do ciebie aż do Łomży. Uważać!!!
Krok 4:
Wszyscy hipochondrycy i „zaniepokojeni” biegną do swoich lekarzy i zalewają szpitalne oddziały ratunkowe. Hurra - mamy to! Teraz możemy ich “leczyć” dzięki fałszywemu protokołowi PCR-Remdesivir-respirator. I nazwij to „Covid”!
Aby ten plan naprawdę się powiódł, wymagany jest „krok 0”, czyli ciągłe pranie mózgu mas, programowanie ich mózgów tak, aby reagowały na pewne kluczowe słowa wyzwalające w przewidywalny sposób.