Witaj gościu, dołącz do nas! Dołącz   Zaloguj się
Bushidō świadomego mężczyzny.
#49

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-04-2020, 21:15 PM przez LilPeneros.)

O ile mi wiadomo autor książki "Mężczyzna racjonalny" niejaki Rollo Tomassi jest właśnie przedstawicielem reprezentującym ruch/ideologię Red Pill (chociaż mogę się mylić).

Co sądzicie o całym tzw. ruchu Red Pill, a także o tym filmie The Red Pill (2016):

https://www.filmweb.pl/film/The+Red+Pill-2016-758803

??

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#50

Interludium czy epilog.

Covid-19 zafundował mi prezent. Dal mi czas do przemyśleń, detoks umysłowy i ukazał jak niewiele znaczymy. Pandemia wywołana przez ten mały związek biochemiczny potrafiła cofnąć gospodarkę światowa tak mozolnie budowaną przez ostatnie kilka lat. Co stanie się, kiedy jakaś większa i bardziej śmiercionośna pandemia zaatakuje świat. Chcę być w stanie ochronić siebie i najbliższych.

Dlatego świecące prostokąty trzymam wyłączone kiedy mogę i jedyny obraz w jaki się staram wpatrywać dłużej niż to potrzebne to lustro, które nigdy nie oszukuje. Kim jestem, kim chce być, czy szlak którym podążałem dzisiaj jest moją wyboistą ścieżką, czy autostradą będącą świadkiem własnych słabości. Z drugiej strony nic nie obnaży lęków i słabości niż własne dzieci, które są odbiciem nas samych.

Pisałem też trochę do szuflady, ale zastanawiam się czy powinno to kiedykolwiek ujrzeć światło dzienne. Wszak próby odpinania innych od systemów zawsze kończyły się nieprzyjemnie, szczególnie u tych którzy akceptują rzeczywistość tworzoną przez innych zamiast tworzyć swoją własną. Dają się porywać przez puste hasła bez jakiejkolwiek próby zastanowienia się w czyj świat wchodzą oddając swoją prawdziwość.

Przez ten okres przeczytałem i przesłuchałem masę książek, a dostęp do Internetu ograniczałem zaledwie do czynności zawodowych. Poczułem znacznie większą kontrolę nad rzeczami, o których myślałem, że kontroli nie mam. Wiatr w żaglach pchał mnie ku nowemu brzegowi. Gdy dotarłem do celu okazałem się, że to miejsce już wcześniej odkryłem, ale zostało zamazane na mapie życia, przez wszelkiego rodzaju hałas generowany w cyfrowej matni. Najśmieszniejsze jest, że sam jestem jego częścią, małym ziarnkiem targanym nieskończoną burzą piaskową jedynek i zer. Kontynuować i wirować dalej, czy opaść i zmierzyć się z twardością ziemi tu i teraz? Czas nalać sobie szklankę bursztynowego trunku, zapalić Cohibe i zapętlić Nothing Else Matters.

 x 1  x 0  x 0  x 0 


pozdrawiam / mvg / mvh
Salata
Odpowiedz
#51

Tutaj artykuł Adepta na temat trzech rodzajów związków, w którym wyjaśnia jakie rodzaje związków są dla kogo, a dla kogo nie:

https://www.uwodzenie.org/3-typy-zwiazko...a-zwiazek/

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#52

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-08-2020, 17:57 PM przez vlad1431.)

Tylko czemu ten artykuł ma służyć? Czy nie lepiej byłoby dla każdego mężczyzny, wiem że to może być dla większości, albo przynajmniej jakiejś części z nich nie możliwe, z takich powodów jak opisał. Ale wydaje mi się, że każdy mężczyzna dla swojego psychicznego zdrowia powinien przejść przez to wszystko etapami. Miałem wujka, wojskowy, kapitan w rezerwie, czy był przystoiny, chyba tak, miał piękną żonę i rozwiódł się, bo jak wchodził do szpitala ściągał obrączkę. A nie pomyślał o tym, że zaoobrączkowany mężczyzna ma większe branie, bo podświadomie dla kobiet jest bardziej niedostępny.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#53

@salata Napisz jeszcze kiedyś jakiegoś bloga.

Masz dobry styl.

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#54

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-09-2020, 17:59 PM przez LilPeneros.)

(30-08-2020, 17:54 PM)vlad1431 napisał(a): Tylko czemu ten artykuł ma służyć? Czy nie lepiej byłoby dla każdego mężczyzny, wiem że to może być dla większości, albo przynajmniej jakiejś części z nich nie możliwe, z takich powodów jak opisał. Ale wydaje mi się, że każdy mężczyzna dla swojego psychicznego zdrowia powinien przejść przez to wszystko etapami. Miałem wujka, wojskowy, kapitan w rezerwie, czy był przystoiny, chyba tak, miał piękną żonę i rozwiódł się, bo jak wchodził do szpitala ściągał obrączkę. A nie pomyślał o tym, że zaoobrączkowany mężczyzna ma większe branie, bo podświadomie dla kobiet jest bardziej niedostępny.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
Ten artykuł autorstwa Adepta ma za zadanie wyjaśnić mężczyznom jakie są trzy podstawowe rodzaje związków mężczyzn z kobietami, które są najbardziej zalecane dla różnych typów mężczyzn, a które wprost przeciwnie.
Przykład - ja kiedy miałem naście lat i chodziłem do szkoły średniej byłem raczej wrażliwym facetem, który np. potrafił zakochać się bez wzajemności w koleżance z klasy i mój tata, który znał się na kobietach z racji swojego doświadczenia powiedział mi "na pewno stałe związki nie są dla Ciebie".
I miał rację - na tamten moment bycie w stałym związku (LTR) było nie dla mnie gdyż być może nie byłem na to gotowy, na szczęście teraz od dawna jestem innym człowiekiem niż wtedy, zwłaszcza w kwestii emocji i uczuć.

Jak napisał na fb autor tego artykułu:

"Nie każdy nadaje się do trwałego związku i nie każdy do otwartego, luźnego związku bez zobowiązań. Powiem dziś jacy faceci radzą sobie dobrze w takich, czy innych związkach, a jacy sobie nie radzą. Skupię się na 3 rodzajach związków, które najczęściej występują w przyrodzie Smile Stałe, monogamiczne związki, luźne, otwarte związki i relacje seks-przyjaciół (FF/FWB)."

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#55

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-09-2020, 00:33 AM przez vlad1431.)

Ja ten artykuł rozumiem tak, że autor twierdzi, że nie każdy mężczyzna nadaje się do każdego związku. I ja może podchodzę konserwatywnie do tematu, bo dla mnie to są za duże skrajności. Bo szacuje że 90% (może za dużo) mężczyzn mimo wszystko dąży do stałego związku, a te 10% to - nie będę rozwijać tematu, bo jestem zbyt konserwatywny w tych tematach. I twierdzę, że owszem Ty byłeś na takim etapie że nie potrzebowałeś związku na stałe. Ale to był właśnie jeden z etapów według mnie, a nie to że w ogóle nie nadajesz się do związku na stałe. Autor w swoim artykule według mnie podzielił mężczyzn na 3 grupy, czym według mnie za bardzo generalizuje.


Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

 x 1  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#56

Racja - myślę, że każdy mężczyzna jest w swoim życiu na nieco innym etapie, ma nieco inne potrzeby, etc.
Inne potrzeby będzie miał koleś, który rozstał się z dziewczyną, z którą był w stałym związku i żeby o niej zapomnieć będzie próbował żyć jak pieprzony Hank Moody, a inne potrzeby będzie miał koleś, który do tej pory żył jak Hank Moody, a teraz jest nastawiony bardziej na stały związek.
To, że 11 lat temu nie byłem gotowy na stały związek nie znaczy, że od dawna nie jestem.

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Theme © iAndrew 2020 - Forum software by © MyBB