Witaj gościu, dołącz do nas! Dołącz   Zaloguj się
Czy to Waszym zdaniem jest normalne
#1

Witam Panowie, jak to u Was w rodzinach wygląda podział obowiązków i dzień z małym dzieckiem?, Jestem ojcem 10 miesięcznego wspaniałego chłopca, moja żona z którą mi sie nie za dobrze układa jest na macierzyńskim ja chodzę do pracy przychodzę to mam ugotowany obiad później idę obrobić podwórko czasami karmie małego lub sprzątam a ona kończy obiad, później coś robię przy domu od 17 do 19  (ja jestem z malym)Ona coś tam sobie szyje na maszynie potem o 19 go kąpiemy razem jak mały zaśnie mamy czas dla siebie, ona twierdzi że się wystarczająco narobi będąc z małym (śpimy osobno ) i nie ma czasami czasu na sprzątanie  itp wczoraj mi powiedziała że z urodzin chrześnicy mam wrócić o 19...., Według niej ja i moi rodzice zachowujemy się jak dzieci czasami bo w domu nie jest tak porobione jak Ona by to widziała, dodam że mieszkamy z moimi rodzicami oni na górze my na dole.

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#2

Hej.

Dziecko przecież przez większość czasu śpi, to jak nie ma czasu na sprzątanie? Można chociaż godzinę dziennie na to poświęcić, skoro i tak siedzi na dupie.
Bombelek do łóżka i do roboty.

I jak miałoby w domu być porobione według niej?

 x 1  x 0  x 0  x 0 


"Nie możesz pozostawić wszystkiego losowi. On ma wiele do zrobienia. Czasami musisz mu pomóc. " - Leonardo da Vinci
Odpowiedz
#3

Rozumiem że żona nie pracuje. Nie chce być jakąś wyrocznią, ale kobiety ostatnio strasznie zdziwiają. Dopóki moja żona nie pracowała, nie przypominam sobie żebym kiedykolwiek sprzątał, chyba że piwnice czy strych. Jak poszła do pracy, a pracuje w weekendy, czyli najpóźniej o 12tej w sobotę wychodzi, wraca zazwyczaj około pierwszej w nocy, ja sprzątam, zajmuje mi to około godziny, wcześniej gotuje. W tygodniu żona pracuje po kilka godzin w domu.
Kiedy Ty masz sprzątać? Podejrzewam że wracasz około 15-16, jesz, idziesz z chłopakiem na pole (dwór) jest 19sta, a żona co wtedy robi? A co będzie jak będziecie mieli dwoje dzieci? No i co nie jest porobione według niej albo źle zrobione?

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

 x 1  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#4

Według niej jestem za mało romantyczny wedlug niej nie że jest zrobione tylko non stop by coś chciała w tym roku zakładałem np cały trawnik nowy w tamtym roku był remont a ona by chciała żebym moj warsztat przerabial, robil kostki manipulacyjne i przy tym z małym siedział ...; A jak jej powiem że jest syf to mi mówi że Ona w nocy wstaje do bombelka i gotuje mi obiad i co jeszcze ma robić, ostatnio czepiała się że ona nie rozumie jak może być cały czas coś do roboty przy domu, i narzeka jak ona nie ma się to źle że w starym domu mieszka....; Nie będziemy mieli dwójki dzieci (napewno nie z nią) dlatego że wolę nie uprawiać seksu niz się męczyć z kolejnym bombelkiem (bo dla mnie to obecnie męczarnia).

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#5

Jednym słowem dramat. Za każdym razem się zastanawiam co połączyło takich ludzi jak Wy. Nie chce Cię dobijać, bo w każdym małżeństwie jest kryzys wcześniej czy później. Ale w takiej sytuacji rozważa się wszystkie za i przeciw. Zastanawia się co nas połączyło i dlaczego tego już nie ma.
Chcieć może, ważne jest to co Ty chcesz. Bo jak jej syf nie przeszkadza to spytaj kiedy Ty masz niby sprzątać, po 20tej? Jak dzieciak śpi? Jak ma problem z domem to mogła się wcześniej zastanowić czy macie gdzie mieszkać. Wolę 100× stary dom niż w m2 w bloku. Spytaj się czy zrobi te wszystkie rzeczy które Ty robisz i pójdzie za Ciebie do pracy, zarobi tyle co Ty, to Ty wtedy możesz robić to wszystko co ona robi teraz i przy tym dom będzie lśnił.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

 x 1  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#6

Dzięki za słowa otuchy, co połączyło ? Przez parę lat było wszystko ok nie było nigdy takich problemów przed narodzinami bąbelka, to było wszystko ok, jak jej zapytam to będzie standardowa gadka o tym że przy babelku jest tyle roboty, jak kolega napisał kobiety teraz strasznie zadziwiają, a to prawda tylko by chciała romantyzmu ale jak idzie być romantyczym skoro o wszystko problem.

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#7

Jak szukasz słów otuchy to poczytaj nasze Forum. Jest kilka takich historii podobnych do Twojej, jedna z żon, właśnie taka romantyczka chyba z dwójką dzieci nagle zaczęła szukać wrażeń poza małżeństwem, bo facet też się tak poświęcał jak Ty teraz. Zbudowali dom, a ona stwierdziła że on już jej się znudził. Poświęcenie ma być z obu stron, ale Twoja żona ma kiedy odpocząć, bo co niby robi całą dobę przy jednym dziecku. Ty nie, bo pracujesz ciągle za mało i jeszcze nie chcesz sprzątać, co za mąż. A gdzie czas na jakieś Twoje hobby? To co lubisz robić. Zauważ, że Twoje życie sprowadza się do wyjaścia do pracy i potem w domu też pracujesz, ta praca sprawia Ci pewnie przyjemność, bo też lubię pomajsterkować. Ale majsterkujesz z 10 miesięcznym dzieckiem. Brak instynktu samozachowawczego kończy się właśnie tak jak teraz. Myślisz że kiedyś facet zajmował się sprzataniem jaskini? Jak mały podrósł brał go na polowanie żeby mieli co jeść.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

 x 1  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#8

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-09-2020, 13:47 PM przez Nieidealny.)

No właśnie moje życie sprowadza się do tego ale niestety jak facet ciągle słyszy że Ona też nigdzie nie wychodzi i kiedy ma mieć czas na swoje pasje, poza tym ja kiedyś aktywnie życie spędzałem siłownia itp a teraz miarkowanie czasu na wszystko ....

Teraz to też ciągle słyszę że nie akceptuje bąbelka że mam się nauczyć żyć we trójkę....

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#9

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-09-2020, 14:48 PM przez vlad1431.)

A co to według niej znaczy że nie akceptujesz? Wujek opowiadał mi, że kiedyś przy np wykopkach dziecko leżało między grządkami, wyło w niebogłosy i nikt się nim nie przejmował. Można by rzec bestialstwo, ale tak było. Teraz wszystkiemu stara się zspobiec. Dzieciątko się skrzywi i afera że tata krzywo się popatrzył, resztę sobie dopiszcie. Natury się nie oszuka, a takie współczesne rewelacje o podziale obowiązków, prawach kobiet itp prowadzą do tego że mamy tęczowe manifestacje. Facet teraz jak dorasta nie wie co ma ze sobą zrobić i nagle staje przed sobą z pytaniem "kim ja jestem?", babą czy chłopem?

Niestety, nie poradzisz na wszystkie humory i krzywdy Twojej żony. Jak zauważyłeś więcej już się nie możesz poświęcić. Tylko problem polega na tym, że facet teraz ma rozterkę życiową, poświecić się, czy mieć wyjebane. Otóż nie, facet ma robić to co do niego powinno należeć. Czyli skosić trawę, nazbierać drewna na opał, upolować zwierzynę, naprawić szafkę czy ewentualnie zrobić remont jak lubi to robić i czuje się spełniony. Ale musi mieć też czas na swoje hobby, bo kończy się to tak jak u Was. Ty jeszcze masz szansę to wszystko uratować. I pewnie jak zaczniesz to robić, zacznie Cię straszyć i wyzywać od egoistów. Ale to jest tylko rozemocjonowana baba, której nagle świat się zawalił bo trzeba poświęcić czas dziecku.
Dlatego poświęcaj czas swojemu synowi według swojego uznania, tak jak umiesz i chciałbyś żeby był takim jak Ty chciałbyś być. Każdy popełnia błędy i ma prawo do nich. Może Twój ojciec nie poświęcał Ci tyle czasu co powinien, dlatego jesteś teraz trochę pogubiony w tym całym zamieszaniu.
Mój starszy syn robi ze mną prawie wszystko, według mnie jest wszechstronnie uzdolniony. Jak np ostatnio razem murowaliśmy, wagi do cegły nie musiałem mu przykładać, a i tak tylko jedna cegła wystaje, ma 16 lat. Na koniec pierwszej klasy sam podjął decyzje o zmianie szkoły, będzie rok w plecy, ale chce się uczyć tego co lubi bo jest ambitny. Drugi młodszy trafia w 10tke z Kałasznikowa, a ma 13 lat.

słane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

 x 1  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#10

(06-09-2020, 08:31 AM)Nieidealny napisał(a): Dzięki za słowa otuchy, co połączyło ? Przez parę lat było wszystko ok nie było nigdy takich problemów przed narodzinami bąbelka, to było wszystko ok, jak jej zapytam to będzie standardowa gadka o tym że przy babelku jest tyle roboty, jak kolega napisał kobiety teraz strasznie zadziwiają, a to prawda tylko by chciała romantyzmu ale jak idzie być romantyczym skoro o wszystko problem.
Zadbaj o siebie, o własne zdrowie psychiczne, o odpoczynek, rozpieść się trochę, bo długo tak nie pociągniesz. 

A żona może mieć depresję poprodową, a nie, że jest wredna i wygodnicka, skoro przed porodem było ok.

 x 1  x 0  x 0  x 0 


"Czasem sobie myślę, że Darwin jednak się mylił i w rzeczywistości człowiek pochodzi od owadów, bo w ośmiu przypadkach na dziesięć człekokształtne to zwykłe mendy gotowe na wszystko za byle gówno."
Odpowiedz
#11

To że mało czasu z nim spędzam i że mam pretensje o ''wszystko,,

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#12

Poczytaj o depresji poporodowej. Niestety, ale występuje częściej, niż się wydaje.

 x 0  x 0  x 0  x 0 


"Czasem sobie myślę, że Darwin jednak się mylił i w rzeczywistości człowiek pochodzi od owadów, bo w ośmiu przypadkach na dziesięć człekokształtne to zwykłe mendy gotowe na wszystko za byle gówno."
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Theme © iAndrew 2020 - Forum software by © MyBB