Witaj gościu, dołącz do nas! Dołącz   Zaloguj się
Czym golicie swój zarost ?
#13

A teraz na spokojnie bez nerwów.

Musisz rozkręcić syfon.Brzytwa już złożona,niech odpocznie tydzień. Torx reguluje jej luz,a jak to działa w praktyce,to opisałem w poprzedniej wypowiedzi. Sama śrubka delikatna,na tyle,że w razie ponownego skręcania użyje już specjalnego śrubokręta,do mech. precyzyjnej. (Warto zwrócić uwagę jak dbam o to wszystko, jak się z tym obchodze, ile czasu temu poświęcam,a na resztę dopowiedzieć sobie samemu).

Rączka brzytwy.Plastik i to tani..pomalowany na imitację drewna.Wiecie taki Witage...nawet farba już zaczyna złazić,a staram się nie dawać rączki pod wodę.
Całość jest czyszczona chusteczką do sucha.

Mydełko ładnie pachnie,tylko trzeba dbać o czystość, umyć,zebrać włosy,wysuszyć papierkiem i na słońcu. Tak,trzeba poświęcić na to dużo czasu. (Bezsensowne pirniczenie).

Pędzelek

Już po pierwszym dniu wypadały włosy.A wykonuję tylko kuliste ruchy w tygielku (może źle dobieram siłę i kierunek ruchów?)

Z resztą to nie mój pierwszy pędzelek w poprzednich wypadały,ale nie od razu...ludzie!
I schnie teraz naturalnie,a włosy się rozchodzą(producent podaje, że z borsuka)to delikatne....cii iii. ...


Tak że....automat.Nie ma opcji, bez rozkręcenia kanalizacji.

Dobrze że nie pojebało mi się do końca na stoisku z tym Wilkinson-sword. Witage,bo bym jeszcze to kupił:
https://images.app.goo.gl/YFZVGfTBEGLc1PKL7

Ale brody nie mam,rozumu też nie.I ponad 40 zł w kieszeni.Jeszcze bym upuścił..."nożyczki do brody ,wykonane z wysokiej jakości kutej stali..."
Myślicie że sam kowal to wykonał,a NASA zaprojektowało?

Potem tydzień zabawy ze spawarką...nardgorliwość jest gorsza od Nazizmu..

Coś dobrego na koniec.

A żyletki Wilkinson Sword świetne robi.
Tak naprawdę świetne. Isany sprawdzę potem.

Sama maszynka Classic, bardzo, bardzo, bardzo dobra.Delikatna trwała,upuściłem z 7 razy,obluzował się tylko 1 mały element.
W 2006,2007 roku,kolega mi tę właśnie polecił.Miał rację.

A mydełko bardzo wydajne.

Obliczyłem trochę mi zejdzie,zanim go zupełnie zużyję.
Akurat nazbieram na automat.

Może i firma z tradycją, nie wszystko im wychodzi,chociaż reklama nie powiem,że spoko:



Jak widać po dacie publikacji i moich wpisach,widać że znajduje tu potwierdzenie zasada o najbardziej reklamowanym towarze...

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#14

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-02-2020, 00:18 AM przez LilPeneros.)

Dzisiaj ogoliłem się po 10 dniach od poprzedniego golenia - tym razem w ruch poszła maszynka Gillette Mach 3, którą zdążyłem się już ogolić kilkanaście razy (między 15, a 20).
Mimo tego, że goląc najpierw szyję "z włosem", a dopiero na sam koniec "pod włos" i tego, że ogoliłem całą twarz bardzo dokładnie nie mam praktycznie wcale podrażnień.
Wg. tego co mówią w reklamach Gillette Mach 3 - jedno ostrze to ok. 28 ogoleń.
Jeśli ktoś nie ma zamiaru używać maszynek Gillette, to jeśli tylko posiada rączkę od Gillette Fusion może sobie śmiało dokupić do niej te oto wkłady wymienne z firmy Wilkinson:

https://www.ceneo.pl/59346090

www.ezebra.pl/pl/products/pielegnacja/golenie-i-depilacja/maszynki-do-golenia/wilkinson-hydro-connect-5-wklady-do-maszynki-4-szt-70546.html

https://www.ezebra.pl/pl/products/pieleg...76018.html

Wkłady od maszynki Wilkinson Sword Hydro Connect 5 pasują bowiem do wszystkich rączek maszynek Gillette z rodziny "Fusion", czyli tych 5-cio ostrzowych.
Sam pod koniec grudnia kupiłem sobie takie ostrza Wilkinsona i niedługo je wypróbuje.

Adventures - dzięki Tobie trafiłem na takie oto filmiki:




























 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#15

Na pewnym forum ktoś napisał tak:

"Nie było mnie dawno tutaj. Do tablicy wywołał mnie ten zacny wątek. Okazało się, że w styczniu ktoś na PW wysłał mi anons towarzyski. Trochę się dzieje.
Ale do meritum. 
Od okolic black friday zeszłorocznego golę się maszynką na żyletki Wilkinson Sword Classic Double Edge Premium. Początkowo korzystałem z żyletek Wilkinsona ale po kilku goleniach okazało się, że są za słabe, dlatego też wyposażyłem się w droższy i bardziej profesjonalny oręż. Wyposażyłem się w zestawy testowe żyletek premium i żyletek rosyjskich z Facetarii, chyba jedyny w PL sklep z takimi rzeczami i teraz testuję. Dla mojej skóry najlepsze są żyletki z Rosji (Perma Sharp, Rapira), choć fajna też jest niemiecka Muhle. Na razie jestem w fazie testów, bo tych żyletek, które kupiłem jest w opór. W tej samej przesyłce przyjechał do mnie bloczek ałunu potasowego do gładzenia nim skóry po goleniu. Ściąga skórę, tamuje drobne rany i podrażnienia, a przy tym jest łagodniejszy, niż woda kolońska i tańszy, bo przez już 4 miesiące użytkowania nie ubyło ani grama ze 100 g. 
 
Pianę wyrabiam w miseczce przy pomocy pędzla. Używam pędzla Isany i kremu do golenia Nivea. Zestaw jednorazówka+ pianka do golenia z puszki nie spełnia moich oczekiwań. "



Testował ktoś z Was żyletki z takich firm jak Perma Sharp, Rapira, Muhle ??

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#16

Postanowiłem przypomnieć sobie dawne czasy ,jak jeszcze w okolicach 18 poszukiwałem swojego "perpetum mobile " jeżeli chodzi o golenie.Jako,że udało mi się uruchomić starą kilkudziesięcioletnią maszynkę na żyletki ,sięgnąłem również po stary pędzel i ten oto krem:

https://polskikoszyk.pl/lider-krem-do-go...cgQAvD_BwE

Oraz tygieleki i w ruch poszedł wcześniej opisany przez mnie Wilkinson Classic.(Swoją drogę jeszcze kilka dni temu w Carrefourze można było je kupić na 8,99 zł,te same co w Niemczech,też z ostrzami z Solingen,numery też się zgadzają,ot wyprzedaż taka)

I ku mojemu zaskoczeniu krem wspaniale pachnie.Limonka.To rzeczywisty "Lider",jeżeli chodzi o zapach.

Kiedyś użyłem przeterminowanego,to rzeczywiście skrostowało ryja .Nie da się już taniej,krem musi być śwież,Pamiętajcie.Twoja Twarz to Twoja wizytówka.Czy jakoś tak to na reklamie leciało...

w Maszynce mam teraz ostrze Isany,około 6 zł za 10st. Chyba juz 6 razy użyłem.Nie jest złe,dobrze goli,nawet bardzo.Osobiście jednak wolę Wilkinsona,delikatniejszy i skuteczniejszy.Tu raczej inna faktura metalu użyta jest.Jest ok,nie ma szczególnej różnicy,tylko Wilkinson delikatniejszy i taki sam efekt przy mniejszej ilości przejść.
Więc i skuteczniejszy.


Tak mi się spodobał ten lider,że może nawet kupię więcej kosmetyków tej firmy.Wszak to Polska marka,też daje radę.Ot tu mają fajne pędzelki:

https://drogeriaestrella.pl/pl/p/Lider-P...m=referral

A tam gdzie kupowałem krem,to i pędzelki mieli do golenia.Teraz żałuję,że nie wziałem, bo 9,50 za drogo....no comments.Jeden z nich miał bardziej borsucze włosie.

A tu Wars,tego też dawniej używałem:

https://polskikoszyk.pl/wars-krem-do-gol...FAQAvD_BwE

A tu pędzelek:

https://www.ceneo.pl/92336780

Jak byłem dzieckiem,to miałem takie całe wyposażenie z "Warsa" ręcznik,mydełko, mydelniczkę,krem,pędzelek.To już mi tak zostało.

Dzieciństwo mi się przypomniało. Fajne było dzieciństwo.

Tak,że może kupię sobie coś jeszcze z tych firm,o tu woda po goleniu:

https://makeup.pl/product/361111/?gclid=...S8QAvD_BwE

https://horex.pl/mezczyzna/pielegnacja/c...LgQAvD_BwE

A tu Wars:
https://www.drogerienatura.pl/wars-class...OIQAvD_BwE

https://horex.pl/mezczyzna/do_golenia/pr...38QAvD_BwE

Balsam też mają:

https://www.ceneo.pl/90080496;pla?se=YxW...QAvD_BwE#t

Widzicie, polskie marki też potrafią:

https://www.ceneo.pl/38942687;pla?se=YxW...=147429350

No i co,że wypłata całą pójdzie,ale sobie kupię to ogolę sobie nie tylko gębę...

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#17

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-06-2020, 10:45 AM przez LilPeneros.)

Mówisz więc, że żyletki, które są standardowo dołączone do maszynki Wilkinson Sword Classic Double Edge, czyli tej:

https://www.rossmann.pl/Produkt/Maszynki...22849,8603

są delikatniejsze dla twarzy niż te od Isany ??

Szczerze mówiąc mam tą maszynkę co podałem linka wyżej - normalnie w Rossmannie kosztuje 70 zł, a ja kupiłem ją 13.3.2020 za 54 zł w Rossmannie.
Nie miałem sposobności jeszcze się nią golić, bo od tamtego czasu goliłem się za pomocą Wilkinson Sword Quattro Titanium Sensitive, a teraz golę się za pomocą Gillette Mach 3 Turbo.
Co mogę powiedzieć o czteroostrzowej maszynce Wilkinsona ? Jest ostra, ale ma obiektywnie patrząc dwie wady:
1. Mimo tego, że do jej wypłukiwania w trakcie golenia jak i na zakończenie golenia używałem bardzo mocnego strumienia wody z kranu, przekręcałem wkład na wszystkie strony i dodatkowo używałem kciuka drugiej dłoni aby lepiej usunąć zgolony zarost z pomiędzy ostrzy, to i tak po skończonym goleniu zostawało sporo drobniutkich resztek zarostu.
2. Wada numer dwa polega na tym, że gumowy pasek napinający zarost po ok. 10 ogoleniach zaczyna się strzępić, a po 14 ogoleniu zaczyna podrażniać skórę.

Ciekawe jak będzie z wydajnością tego żelu do golenia Lider - w przypadku zwykłego żelu do golenia Gillette do skóry wrażliwej wydajność, to ok. 40 - 45 ogoleń.
W przypadku żelu Gillette Fusion do skóry wrażliwej wydajność jest jeszcze lepsza i wystarcza on nawet na pół roku golenia (przy założeniu, że ktoś goli się co 2 - 4 dni) - pewnie dlatego ten żel bez promocji kosztuje blisko 2 dyszki.

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Theme © iAndrew 2016 - Forum software by © MyBB