Witaj gościu, dołącz do nas! Dołącz   Zaloguj się
Dźwięki Radości
#1

Czasem z sąsiedniego lokum dobiega do mnie dźwięk klawiszy.Ktoś na pianinie pomyka...Ładnie gra.

Tak się mi przypomniało o gitarze Akustycznej na początek:

1.Za ile?Przedział cenowy.Czasem są w markecie...omijać?
2.Jaką warto wybrać na początek-używana,nowa?
3.Trudno się nauczyć cokolwiek,akordy itp. ktoś z Was próbował już?
4.Akustyczna jest "przedsmakiem" do Elektrycznej-jeśli komuś posmakuje.
5.Książki,materiały,polecane strony,sklepy z fachową obsługą.
6.Sami gracie?Jak wyglądały Wasze przygody z gitarą?Chcieliście rzucić?

Zapraszam do wypowiedzi.

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#2

Gram na gitarze od 11 lat już w sumie. Miałem w rękach masę sprzętu, przegrałem trochę w sklepach muzycznych, u znajomych. Gitary klasyczne, akustyczne, elektryczne, basowe, kiedyś jeszcze ukulele. Obecnie mam klasyka, akustyka i elektryczną. Czasy udawania gwiazdy rocka mi minęły, teraz gram głownie na akustyku Smile

Co do pytań:
1. Cena zależy od tego co chcesz grać, z kim i w jakim celu. Przede wszystkim przed kupnem trzeba dotknąć jej i zobaczyć czy leży Ci w dłoni tak jak chcesz. Sprawdzić podstawy czy stroi, czy gryf jest prosty i progi dobrze nabite. Jak się uczysz dopiero to bez sensu wydawać 1000zł na gitarę, bo może się znudzić. Za 300 można kupić całkiem fajne wiosło na długo. Te marketowe to trzeba olać. Sklejka która kompletnie nie brzmi.

2. Jak do nauki, to najlepiej pożyczyć od kogoś na jakiś czas zobaczyć czy się nie znudzi. Ja osobiście brałbym jakąś używaną, bo za taką samą cenę można trafić na perełkę. Akustyczna do nauki nie do końca jest dobra, ponieważ boli 2 razy.

3. Granie na gitarze jest banalne. Jedyne to potrzeba to systematyczności i wytrwałości. Palce muszę się rozciągnąć. Jakieś podstawowe pajączki i ćwiczenia na koordynacje między rękoma. Znając 4 akordy ( C,a,F,G) można zagrać chyba 50% piosenek jakie znasz Big Grin

4. Nie wiem czy przedsmak. Elektryczna to inna bajka trochę Big Grin

5. Internet. Jest masa filmów na Youtubie jak zaczynać, najpierw ćwiczenia i podstawowe chwyty. Potem dopiero piosenki, bo szybko się zniechęcisz. Ja jestem samoukiem, ale gram dla siebie, czasem dla koleżanek Big Grin

6. Pisałem na początku Big Grin

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#3

vcr napisał(a):[post]871[/post] Akustyczna do nauki nie do końca jest dobra, ponieważ boli 2 razy.


Czyli? Po prostu trzeba poświęcić więcej siły w samo granie?

vcr napisał(a):[post]871[/post] . Nie wiem czy przedsmak. Elektryczna to inna bajka trochę


Jestem zupełnym laikiem w tym temacie.Napisz proszę więcej,bo robi się ciekawie.

Jak na początek chciałbym się po prostu nauczyć.Spełnić swoje marzenia z dawnych lat-gwiazdą rocka nie zamierzam zostać,choć nie mów hop czy "jak to leciało" Wink

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#4

Adventures napisał(a):[post]872[/post]
vcr napisał(a):[post]871[/post] Akustyczna do nauki nie do końca jest dobra, ponieważ boli 2 razy.


Czyli? Po prostu trzeba poświęcić więcej siły w samo granie?

vcr napisał(a):[post]871[/post] . Nie wiem czy przedsmak. Elektryczna to inna bajka trochę


Jestem zupełnym laikiem w tym temacie.Napisz proszę więcej,bo robi się ciekawie.

Jak na początek chciałbym się po prostu nauczyć.Spełnić swoje marzenia z dawnych lat-gwiazdą rocka nie zamierzam zostać,choć nie mów hop czy "jak to leciało" Wink

Po prostu w akustycznej są struny stalowe tylko wyłącznie. Są cieńsze, palce dłużej się przyzwyczajają. A klasycznej masz 3 stalowe i 3 nylonowe. Siła tutaj raczej nie ma znaczenia, bo prostu na początku palce bardziej bolą. Po jakimś tygodniu robią się zgubienia na opuszkach palców i już jest przyjemnie Smile

Elektryczna wiąże się z kosztami, bo trzeba mieć kabel, wzmacniacz i więcej miejsca przede wszystkim. Plus jest taki że grasz tak głośno jak chcesz albo chcą sąsiedzi. Akustycznej nie przyciszysz już. Są jeszcze akustyczne z wbudowanym wzmacniaczem (nazywają się elektroakustyczne). Też fajny wymysł ale to już tylko gdy grasz na jakiś koncertach czy reczitalach. Jak do nauki i do domu to najpierw klasyk, akustyk. Potem gdy Ci się spodoba to może uderzyć w elektryczną, bo jak zaczniesz od elektrycznej to najczęściej będzie kombinował efektami, przełącznikami itp zamiast skupić się na poprawnej technice i słuchaniu czy wszystko dobrze i poprawnie brzmi Smile

Ja osobiście w miesiąc nauczyłem się łapać chwyty, nawet te barowe, trudniejsze (trzeba cały wskazujący palec położyć płasko na progu - zobacz na YT), ale tylko dlatego że ćwiczyłem codziennie z 2-3 godziny. Po prostu byłem mocno zdeterminowany. Tongue

Piosenki ogniskowe, jakiś stary polski rock od Lady Pank, Perfect. Kombi, Hey itp naprawdę szybko podłapiesz Smile

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#5

Polecam zakup takiego podręcznika. <!-- m --><a class="postlink" href="http://allegro.pl/gitara-od-podstaw-podrecznik-z-plyta-cd-film-i5784386859.html">http://allegro.pl/gitara-od-podstaw-pod ... 86859.html</a><!-- m --> jeśli nie ma kto Cię podstaw nauczyć lub nie chcesz wydawać kasy na nauczyciela. Jak przejdziesz taki zeszyt (kwestia paru tygodni, kilku miesięcy) to będziesz miał już solidne kompetencje ogniskowego trubadura. Próbując uczyć się po omacku, jeśli nie masz dobrej intuicji w tych tematach to będziesz niepotrzebnie tracił czas, a wystarczy systematycznie opanować tych parę ćwiczeń.

Na początek wziąłbym klasyka. Wygoda jest nieporównywalnie większa. Akustyk ma lepsze brzmienie (dla mnie), lepiej jednak nie robić sobie pod górkę na początku. Chcesz grać na elektryku to bierz od razu elektryka (tylko tutaj koszta już większe), by potem nie nadrabiać drogi.

Na YT masz tutoriale jak kupować gitarę i recenzje najlepszych modeli. Z używek to można mieć bardzo dobry egzemplarz za niewielkie pieniądze. Dobre wiosło to nie jest kwestia wielkiego majątku.

Największy problem to wytrwać i zachować systematyczność. To w zasadzie jedyna przeszkoda.

Ja kupiłem ładnych parę lat temu taką <!-- m --><a class="postlink" href="http://allegro.pl/gitara-akustyczna-richwood-rd-12-bk-kurier-gratis-i6557383222.html">http://allegro.pl/gitara-akustyczna-ric ... 83222.html</a><!-- m --> Jakiś czas temu na allegro zauważyłem używkę takiej za 100zł. Co jest śmieszną ceną jak za ten sprzęt. To tylko przykład.

Klasyki są tańsze. Znajomy swego czasu szukał dla siebie to bez długiego szukania w sklepie była yamashka za 500zł i sam sobie bym ją kupił jakbym wtedy miał wolne fundusze. Wykonanie piękne, wygodny gryf, brzmienie bardzo dobre, znany producent (dla mnie to był już exclusive, nic jej nie brakowało). W ogóle zaskoczony byłem tą gitarą.

Jak już coś kupisz i zaczniesz to daj znać jak Ci idzie. Smile

PS. Jako motywację obejrzyj sobie film "once" z Glen'em Hansard'em w obsadzie. Wink

 x 1  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#6

CriticalThinker napisał(a):[post]876[/post]

Największy problem to wytrwać i zachować systematyczność. To w zasadzie jedyna przeszkoda.

Ja kupiłem ładnych parę lat temu taką <!-- m --><a class="postlink" href="http://allegro.pl/gitara-akustyczna-richwood-rd-12-bk-kurier-gratis-i6557383222.html">http://allegro.pl/gitara-akustyczna-ric ... 83222.html</a><!-- m --> Jakiś czas temu na allegro zauważyłem używkę takiej za 100zł. Co jest śmieszną ceną jak za ten sprzęt. To tylko przykład.

PS. Jako motywację obejrzyj sobie film "once" z Glen'em Hansard'em w obsadzie. Wink

Właśnie, wszyscy rezygnują z nauki gry po tygodniu a potem gitara leży. Najważniejsza jest wytrwałość, w sumie jak we wszystkim Wink
Muszę sobie zobaczyć ten film, bo nigdy nie oglądałem Wink

@CriticalThinker, grywasz na poważnie czy raczej hobbistycznie?

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#7

Kiedyś podstaw się uczyłem i podchodziłem wiele razy do tego... ale zarzuciłem. Wcześniej jeszcze trochę na basie grałem. Nie miałem odpowiedniego podejścia, ani kogoś kto by mnie przepchną przez ten pierwszy etap. Więc rozkminiam co i jak, ale realnych umiejętności nie mam. Tongue

Ale gitara u mnie leży i lubię w gorsze dni na niej trochę poćwiczyć. Dźwięk akustyka na mnie działa leczniczo. Rozwijam teraz inne hobby, ale jak wyćwiczę sobie jakąś systematyczność to gitarkę też chciałbym dalej pociągnąć.

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#8

No ja też wolę akustyka z wszystkich gitar. Jeszcze chciałbym kiedyś nauczyć się grać na pianinie, ale to może jak będzie więcej wolnego czasu Smile

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#9

Słuchanie muzyki to piękna sprawa. Lecz wykonywanie jej to jeszcze bardziej otwiera umysł. Smile Obejrzyj sobie ten film bo jest wzruszający. Tongue W ogóle taką gitarę tekamine to sobie kiedyś kupię. Big Grin

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#10

Obejrzałem i śmiało polecam, film bardzo wrażliwy. Nie ma zawrotnych scen, kamera taka zwyczajna. No i nie wiedziałem, że z tego filmu jest piosenka:
<!-- m --><a class="postlink" href="https://www.youtube.com/watch?v=FkFB8f8bzbY">https://www.youtube.com/watch?v=FkFB8f8bzbY</a><!-- m -->

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#11

Gitarę akustyczną mam od ponad 10 lat, gitarę basową od ponad 7, miałem też amatorsko do czynienia z klasyczną i elektryczną, więc myślę że i swoje powinienem dodać Wink
Mam nadzieję, że to ułatwi Ci wyprowadzenie wspólnego mianownika z opinii.

Z wyborem gitary jest jak z kobietą, jeden lubi puszyste i łatwe (klasyk) a inny bardziej wymagające, smukłe, wymagające ostrego palcowania przy górnych tonach (akustyk) <ha>


1. CENA

A ile jesteś w stanie wydać ? Wg mnie 700-1200zł to rozsądne rozwiązanie.
Te droższe po prostu są składane z litych części drewna, musisz na to zwrócić uwagę.
Poza tym charakterystyka brzmienia, każde drewno inaczej rezonuje np. mahoń, heban daje cięższą charakterystykę brzmienia, świerk, lipa jasną, klon i jesion wypośrodkowaną, najczęściej są mieszane.

Przede wszystkim unikasz tanich modeli z marketów i Sky Way (chiński bubel) <nie> Z popularnych marek - Cort, Yamaha, Ibanez, Washburn, Fender. Osobiście doradziłbym Washburna <yes> , mają dobrej jakości podzespoły bazowe przy 700-1000zł np. model Washburn WCSD 32 S N idealnie oddaje Twoją naturę <faja>
Gdybym miał kupować nowego akustyka to pewnie Washburn/Fender.

Jeśli boisz się ryzyka wydatku, cóż, lepiej rozwiń potencjał przy grze na grzebieniu [Obrazek: 0g7xfv00tiggv936g.jpg] Droższa gitara to większa satysfakcja z gry i psychologicznie będziesz miał opory rzucić w kąt <luzik>

2. NOWA/UŻYWANA

Kupisz nową - masz nowiutkie progi, prawdopodobnie musisz obniżyć/zetrzeć tylko mostek i wyregulować klucze.

Kupisz używaną - prawdopodobnie szlifujesz progi/wymieniasz, a poza tym mniej tracisz gdy zniechęcisz się lub zmienisz na lepszą przy potencjalnej sprzedaży.

3. NAUKA

Są chwyty o różnym stopniu trudności. Uczysz się podstawowych i rozwijasz repertuar. To nie jest trudne.
Trudne jest opanowanie rytmu, dynamiki, artykulacji, by np. móc odgrywać covery Metallici. Najpierw musisz oswoić rękę z gitarą i ćwiczyć popularne "palcowanie" czyli wędrówkę palców po progach lewo prawo góra dół np. 1-2, 1-2-3-4, 3-4, obowiązkowo przed każdą lekcją, analogicznie jak dziecko z nauką chodzenia czy mycie zębów lewą ręką. Po kwartale dobrze zagrasz przy ognisku dziennie poświęcając 30-45min, po pół roku regularnych ćwiczeń zagrasz "Stairway to heaven" B-) . Pierwsze 2-3 tygodnie to niesamowity ból opuszków, które twardnieją, potem miękną i wracają do pierwotnej formy, ale już niewrażliwe na struny.

4. AKUSTYCZNA przedsmak ELEKTRYCZNEJ

Niekoniecznie, aczkolwiek praktyczniej kupić taniej gitarę, nauczyć się grać, a potem już lepszą (1400-2000) na której nie będziesz kaleczył gry Wink Bardzo łatwo się przesiąść no i nie torturujesz sąsiadów głośną nauką tylko konkretnym rozpierdolem megawatów decybeli <rock> i ściągasz z okolicy dupeczki <kciuk>

Przede wszystkim, gdy umiesz grać na akustyku, zagrasz na wszystkich gitarach z łatwością, gdy nauczysz się na elektryku raczej na wszystkich nie zagrasz, przynajmniej bezproblemowo.

5.WIEDZA

- Na dzień dobry kupujesz sobie METRONOM [podstawy rytmu]
- Na komputerze instalujesz EarMaster [bardziej zaawansowana nauka rytmu, dźwięku etc.]
- Instalujesz GuitarPro z samplami (911tabs.com, ultimate-guitar.com) [zapis tabulaturowy popularnych piosenek, odgrywanie ich, edycja, komponowanie)

Z książek: "Nauka gry na gitarze akustycznej i elektrycznej" mam w PDFie jakbyś chciał. Mam głównie materiały obcojęzyczne.

Na necie była niegdyś szkoła Mayones. Strona chords.pl gitarzysta.pl

Sklepy: guitarcenter.pl ---> Najlepiej tam, możesz pójść, sobie pograć, zamówić, korzystne ceny.

6. PRZYGODY Z GITARĄ

Gram samodzielnie na gitarze akustycznej, na basowej grywałem głównie w zespołach, w końcu to instrument podkładowy niż solo.
Gry na instrumencie się nie rzuca, tylko odpoczywa i wraca Wink
-------------------------------------------
A tu mały bonus dla Ciebie na zachętę...

Gdy już opanujesz prędkość i rytm i znajdziesz w okolicy kumpla na piwo i 2 gitary, takie tam proste covery.... <zdrówko>
<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.mediafire.com/file/j09tx77onkx9nbe/Borys_-_Bleed_-_Cold_%5Bcover%5D.mp3">http://www.mediafire.com/file/j09tx77on ... ver%5D.mp3</a><!-- m -->

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#12

Temat przeniosłem do działu Muzyka.

Sam gram na gitarze elektrycznej od paru lat, choć jest to bardziej brzdąkanie, niż komponowanie sensownych utworów. Zaczynałem od gitary klasycznej, potem miałem akustyka 3/4, niestety z wysoko położonymi strunami nad gryfem i było dość ciężko.
Gitara elektryczna to wydatek, ale też wygoda, ludzie jednak mówią, że na początek powinno się mieć gitarę z szerokim gryfem, aby między innymi rozciągać palce, przez co przeskok na węższy gryf będzie o wiele łatwiejszy oraz by próbować swych sił mniejszymi kosztami. Kto w końcu by chciał wydać 3 tysiące złotych tylko po to, by dowiedzieć się, że nie nadaje się do tego? Ja trzymam się tylko tego ostatniego argumentu. Dlaczego wygoda? Możesz regulować głośność, a pewne piece pozwalają nawet na podpięcie słuchawek

Adventures napisał(a):[post]869[/post] 1.Za ile?Przedział cenowy.Czasem są w markecie...omijać?
Markety serwują najgorszy syf, zwykłe sklejki, które lekko pukniesz i zrobisz dziurę. Poza tym jeśli gitara rozstraja się co godzinę, to można się mocno zirytować.. a tak właśnie będzie się zachowywać tania gitara.
No cóż, akustyka nigdy nie kupowałem i chyba nie zamierzam, ale według mnie taki rozsądny przedział cenowy zaczyna się od 300-400zł w górę.
Adventures napisał(a):[post]869[/post] 2.Jaką warto wybrać na początek-używana,nowa?
Jeśli używana kosztuje 400zł, a nowa 500zł, to w takim wypadku ci się nie opłaci brać używanej, ponieważ na początek będziesz musiał zapewne zeszlifować progi, jeśli była używana dłużej niż rok, dwa. Szlif to wydatek w okolicy 50-90zł, za to wymiana progów to już większe kwoty, nawet powyżej 200zł. Dodatkowo może cię czekać wymiana kluczy, jeśli gitara nie będzie stroić.
Adventures napisał(a):[post]869[/post] 3.Trudno się nauczyć cokolwiek,akordy itp. ktoś z Was próbował już?
Najtrudniejsze są akordy barowe, ponieważ podczas zmiany z akordu zwykłego na barowy, gwałtownie zmienia się ułożenie ręki. Ale im dłużej się ćwiczy, tym potem palce same się układają. Wszystko jest do wyćwiczenia.
Adventures napisał(a):[post]869[/post] 5.Książki,materiały,polecane strony,sklepy z fachową obsługą.
Mam bardzo ciekawe książki z serii Dla Bystrzaków, które traktują o graniu na gitarze. Znajdziesz tam podstawy jak i bardziej zaawansowane rzeczy, jeśli już się zdecydujesz na zakup, to napisz PW, prześlę pdf'y.
Adventures napisał(a):[post]869[/post] 6.Sami gracie?Jak wyglądały Wasze przygody z gitarą?Chcieliście rzucić?
Zaczęło się od słuchania rockowej muzyki. Potem gitara się nawinęła, spróbowałem chwilę pograć i spodobało mi się, tak się to w skrócie zaczęło.
No i tu jest prawda, nawet jeśli czasem pogram z godzinę w ciągu 3 dni, to nie mam serca, aby ją sprzedać. Zawsze wracam, czasem jak słyszę jakiś fajny utwór to biorę elektryka na łóżko i staram się kopiować ze słuchu cały utwór, na sucho, czyli bez wzmacniacza (Jakby uderzyć mocniej w struny, to w całym domu słychać). Wink

 x 0  x 0  x 0  x 0 


"Nie możesz pozostawić wszystkiego losowi. On ma wiele do zrobienia. Czasami musisz mu pomóc. " - Leonardo da Vinci
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Theme © iAndrew 2020 - Forum software by © MyBB