Witaj gościu, dołącz do nas! Dołącz   Zaloguj się
Drugie życie...
#1

Można nadać praktycznie wszystkiemu.


1.Czy korzystacie z rzeczy używanych?
2.Wystawki,korystacie bądź sami organizujecie?
3.Naprawiacie stare sprzęty domowe,by Wam jeszcze posłużyły?Czy kupujecie nowe?
4.Dawne Vs dzisiejsze,czy dzisiejsze nadaje się ju tylko na śmietnik?
5....
6.... 


..... 
mam nadzieje ,żę to Ty napiszesz resztę Wink

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#2

Reszty nie napiszę. Odniosę się do tego co napisałeś.
Jak piszesz o artykułach zakupionych w Polsce, raczej drugiego życia nie mogą mieć, bo bez względu do czego służą są tak niskiej jakości że zużywają się szybciej niż tego co się po nich spodziewamy. Naprawiać nawet w swoim zakresie to też tylko na chwilę, bo jedno naprawie to drugie się rozleci. Przykład kosiarki która służyła 10 lat, poza silnikiem hondy rozleciało się wszystko i prawie wszystko w niej wymieniłem. 10 lat tyrania to i tak niezły wynik, ale jakbym miał naprawiać to w serwisach to za kasę za naprawy miałbym pewnie 2 kosiarki😀.

Dawne sprzęty wiadomo że są lepsze, ale często są niekompatybilne albo już nie spełniają naszych potrzeb.

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#3

1.Korzystam,zawsze staram się też nadawać im drugie życie.
2.I jedno i drugie.W myśl zasady,że wszystko może mieć jeszcze jedną szansę.
3.Przeważnie naprawiam,nawet znany jestem z tego,że naprawiam do ostatka,i baardzo rzadko wyrzucam.Ot w kuchni czeka kilkanaście zniczy led na lutowanie,skręcanie i czyszczenie styków.Nawet mają już takie powiedzenie,że nie pokazuj Adventuresowi,bo znowu śmietnik w domu zgromadzi.A jak przyjdize co do czego,to i tak większość ma popsute."Szkłem dupy nie utrzesz...ponoć boli,sprawdźmy Wink
4.Wiadomo,że dawne to nie ma porównania.Poza tym było łatwiej to rozkręcić.Nowesze sprzęty z w pewnym czasie,były tak poskładane nitami,lub miały nietypowe śrubki,że praktycznie nierozkręcalne.Z czasem jednak odeszli o d takich pomysłów,oraz pojawiły się zestawy śrubokrętów do takich nietypowych rozwiązań.Jak na razie nie próbowałem jeszcze tych zestawów i nie mogę się tego trochę doczekać.

Czyli też koszenie,ja z kolei teraz składam kosę z czterosuwem.I szukam części.

A u Was w serwisach też podmieniają/kradną oryginalne części?

 x 0  x 1  x 0  x 0 


Odpowiedz
#4

To zależy o jakich serwisach piszesz. Ja kosiarkę i piłe naprawiam od lat w jednym pewnym serwisie. Auta na gwarancjach w ASO i tu jest ból. Znam się na tym i w butelkę nie dam się nabić. Auto okazało się że było 2 tygodnie po gwarancji i zaczęły wyć tylne hamulce bębnowe. Koleś z załamanymi ręcami przychodzi i mówi 1600zł. Ja na to wój Google. Dwie osłony 104zł. Czyli za wymianę 1500zł chcieli skasować😀. Za godzinę roboty niezła stawka. Lata temu wymienili na własną odpowiedzialność wtryski. Okazało się to błędną diagnozą. Uprzejmie poprosiłem o zamontowanie starych dobrych wtrysków i zamontowanie cewki zapłonowej co obstawiałem od początku.

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#5

O, cóż za temat Heart 
Zero waste jest bliski memu sercu. Nie naprawiam, nie potrafię. Za to oddaję rzeczy, których nie potrzebuję, aby inni skorzystali i nie kupowali nowych. Ciuchy, kosmetyki, które okazały się wtopą, ozdoby, jedzenie, gadżety, wszystko.
Cieszę się, że dajesz drugie życie Heart

 x 1  x 0  x 0  x 0 


"Czasem sobie myślę, że Darwin jednak się mylił i w rzeczywistości człowiek pochodzi od owadów, bo w ośmiu przypadkach na dziesięć człekokształtne to zwykłe mendy gotowe na wszystko za byle gówno."
Odpowiedz
#6

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-09-2019, 00:08 AM przez niebieskiemalibu.)

(11-04-2019, 10:19 AM)Adventures napisał(a): Można nadać praktycznie wszystkiemu.


1.Czy korzystacie z rzeczy używanych?
2.Wystawki,korystacie bądź sami organizujecie?
3.Naprawiacie stare sprzęty domowe,by Wam jeszcze posłużyły?Czy kupujecie nowe?
4.Dawne Vs dzisiejsze,czy dzisiejsze nadaje się ju tylko na śmietnik?
5....
6.... 


..... 
mam nadzieje ,żę to Ty napiszesz resztę Wink

1. Tak. Glownie z ksiazek. 
2. Nie. Kupuje na allegro uzywane ksiazki - jak wyzej. 
3. Nic mi sie ostatnio nie zepsulo. Wymienialismy lodowke, oddalismy stara do kociej fundacji, tam im sie przyda na jedzenie dla futrzakow. Podobnie wentylator, dobry, ale zbedny. 
4. Niekoniecznie.  Zalezy od jakości. 
5. Oddawanie rzeczy. Oddawalismy z facetrm stare ciuchy dla Dolnoslaskiego Inspektoratu Ochrony Zwierzat. Oddalam stare miski z dziecinstwa na kiermasz dla kotow. Jakies maski weneckie i inne pierdoly tez. Poduszki na krzesla, ktore nie pasuja, pojada do domu tymczasowego, koty lubia na takich siedziec. Koce, reczniki, miski - to tez oddajemy tam wlasnie. 
6. Lubie przerabiac ciuchy Smile
7. Kocham porzadek.  A organizery do szuflad  i szafek zawsze robie ze starych pojemnikow po kosmetykach czy warzywach albo starych doniczek Smile juz wlasciwie caly dom po remoncie ulozylam Wink 


8. Zrobilam woreczki ze starych ciuchow. Np.te z rekawow bluzki ze ściągaczem swietnie pasowaly na...schowanie butow do walizki.
9. Ze starych doniczek mam organizer na kable na poleczce pod biurkiem.
10. Lapie deszczowke.

 x 1  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#7

Aaa, zapomniałam dodać, że ubieram się przeważnie w lumpeksach. Bluzki, swetry, bluzy, koszulki. Nowe kupuję to, czego nie dostanę używanego na siebie oraz bieliznę.

 x 0  x 0  x 0  x 0 


"Czasem sobie myślę, że Darwin jednak się mylił i w rzeczywistości człowiek pochodzi od owadów, bo w ośmiu przypadkach na dziesięć człekokształtne to zwykłe mendy gotowe na wszystko za byle gówno."
Odpowiedz
#8

(01-09-2019, 00:14 AM)Harbinger napisał(a): Aaa, zapomniałam dodać, że ubieram się przeważnie w lumpeksach. Bluzki, swetry, bluzy, koszulki. Nowe kupuję to, czego nie dostanę używanego na siebie oraz bieliznę.

Podziwiam, z tym msm problem Sadprobowalam sie do tego przymierzac, ale czasem w sieciowkach idzie sie taniej i fajnie ubrac niz w lumpeksie... no i mam w miescie takisklep, gdzie ostatnio dorwalam sukienke za 19 zl, a wczesniej za 15. Nowe. Trudno mi sie wobec tego przestawic na lumpy, i to jest moj glowny powod ktoryoddala mnie od bycia less waste.

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#9

Mam takie jedno miejsce, w którym jest mnóstwo ciuchów, dość często nowe z metkami po kilka złotych. Posiadam kilka perełek, o które się dużo znajomych pytach, gdzie kupiłam to cudo. Są w szoku, kiedy odpowiadam, że w lumpie za 3 zł Big Grin

 x 0  x 0  x 0  x 0 


"Czasem sobie myślę, że Darwin jednak się mylił i w rzeczywistości człowiek pochodzi od owadów, bo w ośmiu przypadkach na dziesięć człekokształtne to zwykłe mendy gotowe na wszystko za byle gówno."
Odpowiedz
#10

(01-09-2019, 00:33 AM)Harbinger napisał(a): Mam takie jedno miejsce, w którym jest mnóstwo ciuchów, dość często nowe z metkami po kilka złotych. Posiadam kilka perełek, o które się dużo znajomych pytach, gdzie kupiłam to cudo. Są w szoku, kiedy odpowiadam,  że w lumpie za 3 zł Big Grin

Skubana!

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#11

(01-09-2019, 00:33 AM)Harbinger napisał(a): Mam takie jedno miejsce, w którym jest mnóstwo ciuchów, dość często nowe z metkami po kilka złotych. Posiadam kilka perełek, o które się dużo znajomych pytach, gdzie kupiłam to cudo. Są w szoku, kiedy odpowiadam,  że w lumpie za 3 zł Big Grin
Ostatnio w moim mieście w miejscu zlikwidowanego, małego sklepu RTV/AGD założonego w 1990 zrobiono "Markową odzież używaną", czyli taki lepszy lumpex.
Ciekawe czy można tam znaleźć używane ciuszki z porządnych firm będące w dobrym stanie ??  Cool

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#12

Zajrzyj

Ja chodzę do zwykłego lumpa i są tam ciuchy noname, jak i markowe. Do tego część z metkami.

 x 0  x 0  x 0  x 0 


"Czasem sobie myślę, że Darwin jednak się mylił i w rzeczywistości człowiek pochodzi od owadów, bo w ośmiu przypadkach na dziesięć człekokształtne to zwykłe mendy gotowe na wszystko za byle gówno."
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Theme © iAndrew 2020 - Forum software by © MyBB