Witaj gościu, dołącz do nas! Dołącz   Zaloguj się
Dziewczyny bez Tabu
#1

Na wykopie ostatnio wrze. Ktoś dostał się do grupy zamkniętej, gdzie dziewczyny i kobiety się spowiadały o ilości partnerów seksualnych oraz ze swoich zdrad.

http://www.wykop.pl/link/4926517/na-face...je-zdrady/ Na facebookowej grupie "Dziewczyny bez tabu" dziewczyny ujawniają swoje zdrady


Jednym się jeży włos na głowie inni stają w obronie. Mi o wisi, bo chyba takie czasy nastały i mnie to nie dziwi w czasach internetu i mediów społecznościowych. Dziwi mnie jedynie poziom głupoty tych Karyn co z imienia i nazwiska przyznaja się do wszystkiego. Rzeczywistość jak zwykle jest inna i wyszło, że kobiety zaniżają a faceci zawyżaja liczniki. Ci co krzyczą najwięcej są z jednej strony bardziej naiwni, niż ci co to bezpośrednio dotknęło. Tych ostatnich najbardziej mi szkoda, bo 99,99% nie potrafiło, przez swoją wielka miłość, dostrzec poziomu spierdolenia swoich partnerek. Młody mężczyzna to głupi mężczyzna i takiemu prawo powinno zabraniać ożenku w wieku młodszym niż 35 lat.

Co wy myślicie o całej tej sprawie?

 x 0  x 0  x 0  x 0 


pozdrawiam / mvg / mvh
Salata
Odpowiedz
#2

Kiedys usluszalem cos takiego - im mniej dyskretnych mezczyzn tym wiecej niechetnych kobiet.
Co do "Karyn" - cipa nie mydło - sie nie zmydli. Nie ma czego zalowac.
A jak ktos lubi zyc w iluzji co do wiernoci - po co budzic? Co to da?

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#3

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-05-2019, 16:17 PM przez vlad1431.)

Wydaje mi się że ważne jest doświadczenie przez urozmaicenie i jak się jest singlem można ruchać wszystko co na drzewo nie ucieka. Ale szacuje około 30% par, bez względu na staż czy rodzaj związku ma z tym problem. Ważne jest też to co kobieta czy mężczyzna czuje po tym. Jeden znany psycholog, który zajmuje się głównie relacjami damsko męskimi, jedną bardzo ciekawą rzecz zaobserwował. Nie wyjaśniał dlaczego tak jest, nie chcę też żeby zostało to odebrane jako szowinizm, ale kobieta zwykle ma niewielkie poczucie winy związane ze zdradą niż mężczyzna. Chłop przeżywa dlaczego, co się stało itp. A kobieta tak jakby zwalała odpowiedzialność na partnera, że on nie daje jej tego czegoś, co skusiło ją do zdrady.
Najważniejsze według mnie jest to, aby dobrać się charakterami, co za tym idzie wartościami jakie się wyznaje.

Moja żona często ma pretensje o to że nie jestem zazdrosny, ale nie daje mi powodów do tego. Wiem że każde odstępstwo od reguły to nic dobrego, bo zdrowa zazdrość jest też potrzebna.

Dobrać się charakterami, czyli jak się szuka chuja do dupy, to zastanowić się dlaczego się szuka, a nie szukać żeby się dowartościować, a później się zastanawiać czemu, albo płakać że jej nikt nie szanuje.

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#4

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-05-2019, 02:38 AM przez Adventures.)

Fajny i ciekawy temat nareszcie powstał.
Dobrze,że ktoś się włamał na tą grupę zamkniętą.To tylko ostatecznie rozwiewa  wszelkie niedowierzania "romantyków" i pokazuje,że (choć nie chcę tego pisać) odpowiedzi są zawarte w "Kobietopedii" co do tego jak kobiety postępują.
Uważam,że powinna to być lektura obowiązkowa dla każdego faceta od 18 r.ż najlepiej jako lektura szkolna.Wszystko co jest tam opisane ,znajduje potwierdzenie w tym wątku na wykopie.

"Urzekła" mnie historia o wędkarzu i kochanku w lesie,bo kiedyś pewna osoba mi opowiadała dokładnie to samo..a ja nie wierzyłem.Teraz też znalazłem potwierdzenie.
Dodaję sobie tylko pytanie po czym to poznała? Ale niech będę miał zagadkę na kolejną dekadę Smile
Do dzisiaj nie padnie inne określenie jak "Tej suce zęby osobiście wy.... jak ja kiedyś spotkam" no no... 100 % rozpoznawania mowy ciała.

Patrząc na wszystko z boku muszę przyznać,że kultura,szkoła i religia nieźle Nas programują. I potem taki człowiek czyta nie te książki co trzeba i żyje w iluzji.Cieszę się ,że ja się obudziłem. Dzięki takiej pobudce życie staje się prostsze.


Myślę,że kobiet nie należy winić.Taka już ich natura.Że fałszywe i dwulicowe...no cóż sami do nich podbijamy,to wychodzą na solo...Skoro mają w kim przebierać,to korzystają a natura też swoje potrzebuje,więc taki temat na wykopie rozwiewa tylko wątpliwości i pokazuje jak jest naprawdę.

A i jeszcze o manipulacji i odkręcaniu kota ogonem.Każda kobieta jest skłonna do manipulacji czy to jeśli chodzi o wywoływanie zazdrości czy o to abyś zapłacił za wstęp na wesele na które zostałeś zaproszony.Ty zapraszasz,więc Ty płacisz suko WinkJuż starożytni wiedzieli,jakie są kobiety,dlatego tak mocno ograniczono ich prawa.
Najgorzej,jak się zorientują,że wiesz o co chodzi lub orientujesz się w tym wszystkim.Wtedy "nie szanujesz kobiet". 


Swoją drogą liczę na to ,że powstanie tu temat o programowaniu społecznym,taki jak był na MH z propozycjami książek.Byłbym bardzo wdzięczny.

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#5

Co do tej niby manipulacji:



Tutaj ciekawy wykład.

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#6

@LilPeneros  Trzeba mieć przede wszystkim na uwadze to, że uwodzenie jest manipulacją. W większej mierze to tanie chwyty nie mające nic wspólnego z naturalnością. Naturalne uwodzenie jak dla mnie to po prostu "rozwój osobisty"; nie lubię tej nazwy, ale abstrahując od książek od motywacji i zarządzania czasem, znajdą się też na tej półce pozycje z zakresu kształtowania własnego charakteru, a to jest bardzo ważne w uwodzeniu kobiet.

Co do całej sprawy... no cóż, nawet mi jest trochę ciężko to zaakceptować, jaki ten świat przestaje być wspaniały. Pocieszam się myślą, że tak było zawsze, po prostu dostęp do internetu więcej nam pokazał. 
Bo jeżeli świat zmienia się w takim tempie i idzie w tym kierunku, to zastanowię się jeszcze nad robieniem dzieci. 

W przyszłości na nic się zda moje wychowanie, jak córeczka łyknie info, że za czynsz trzeba obciągnąć, aby wypłatę wydać na nowe buciki...

 x 0  x 0  x 0  x 0 


"Nie możesz pozostawić wszystkiego losowi. On ma wiele do zrobienia. Czasami musisz mu pomóc. " - Leonardo da Vinci
Odpowiedz
#7

Parafrazując, zawsze mi się w takich sytuacjach dobry kawał przypomina:
- jaka jest różnica między synem a córką?
- a no taka, że jak masz syna to pilnujesz jednego chuja, jak masz córkę to pilnujesz całej wsi😀

A ja uważam że to wszystko jest wina wychowania bądź jego brak. I wpojenia jakichkolwiek wartości. Nie mówię o celibacie do ślubu, ale jak laska ma "za coś" obciągnąć to klękajcie narody ale siano w głowie. Co innego jak lubi to robić.
Mam znajomą której nie przeszkadzało sypać się na stole bilardowym przy ludziach, albo jak dla czterech na raz zabrakło dziury. Wyobrażacie sobie że po jakimś czasie zwiążesz się z nią i przyjdzie jej na myśl zwierzyć ci się ze swoich przygód? Jak widzę jej męża to o czym za każdym razem myślę?
Qrwica mnie bierze jak słyszę o takich jak te z tej grupy. Dno bagna.

Potem płaczą że każdy ma na nie wyjebane i nikt nie szanuje, no bo jak? Ale oczywiście mają wytłumaczenie, że to ich ciało i mogą sobie robić z nim co chcą i to nie moja sprawa. Oczywiście można być przy tym kulturalną femme fatale i w ogóle ąę. Ale ten kto ją zna co myśli?
I tekst że to nie z mydła. No fajnie się ślizgać po połowie okolicy...

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#8

(04-05-2019, 02:17 AM)Adventures napisał(a): Fajny i ciekawy temat nareszcie powstał.
Dobrze,że ktoś się włamał na tą grupę zamkniętą.To tylko ostatecznie rozwiewa  wszelkie niedowierzania "romantyków" i pokazuje,że (choć nie chcę tego pisać) odpowiedzi są zawarte w "Kobietopedii" co do tego jak kobiety postępują.
Uważam,że powinna to być lektura obowiązkowa dla każdego faceta od 18 r.ż najlepiej jako lektura szkolna.Wszystko co jest tam opisane ,znajduje potwierdzenie w tym wątku na wykopie.

"Urzekła" mnie historia o wędkarzu i kochanku w lesie,bo kiedyś pewna osoba mi opowiadała dokładnie to samo..a ja nie wierzyłem.Teraz też znalazłem potwierdzenie.
Dodaję sobie tylko pytanie po czym to poznała? Ale niech będę miał zagadkę na kolejną dekadę Smile
Do dzisiaj nie padnie inne określenie jak "Tej suce zęby osobiście wy.... jak ja kiedyś spotkam" no no... 100 % rozpoznawania mowy ciała.

Patrząc na wszystko z boku muszę przyznać,że kultura,szkoła i religia nieźle Nas programują. I potem taki człowiek czyta nie te książki co trzeba i żyje w iluzji.Cieszę się ,że ja się obudziłem. Dzięki takiej pobudce życie staje się prostsze.


Myślę,że kobiet nie należy winić.Taka już ich natura.Że fałszywe i dwulicowe...no cóż sami do nich podbijamy,to wychodzą na solo...Skoro mają w kim przebierać,to korzystają a natura też swoje potrzebuje,więc taki temat na wykopie rozwiewa tylko wątpliwości i pokazuje jak jest naprawdę.

A i jeszcze o manipulacji i odkręcaniu kota ogonem.Każda kobieta jest skłonna do manipulacji czy to jeśli chodzi o wywoływanie zazdrości czy o to abyś zapłacił za wstęp na wesele na które zostałeś zaproszony.Ty zapraszasz,więc Ty płacisz suko WinkJuż starożytni wiedzieli,jakie są kobiety,dlatego tak mocno ograniczono ich prawa.
Najgorzej,jak się zorientują,że wiesz o co chodzi lub orientujesz się w tym wszystkim.Wtedy "nie szanujesz kobiet". 


Swoją drogą liczę na to ,że powstanie tu temat o programowaniu społecznym,taki jak był na MH z propozycjami książek.Byłbym bardzo wdzięczny.

Tylko czemu od razu podchodzisz do tego z atakiem i generalizujesz. Na pewno nie można tego ekstrapolować na połowę populacji ludzkiej. To tak jakby określić wszystkich facetów agresywnymi chamami.
Tu jest chyba największy problem po stronie facetów, którzy w swojej romantycznej miłości są wyjatkowi. Cierpienia młodego Wertera po raz milion sto osiemnasty. Znowu piłeś, bo trochę nieskładnie piszesz. Wyluzuj. Największym problemem nie jest ze kobiety zdradzają, bo trafiły na konkretniejszego gościa, ale instytucja małżeństwa. Młody, głupi pełen ideałów wchodzi w związek i może z jego wyjść albo wyruchany przez sąd, albo nogami do przodu.
Programowanie społeczne i sterowanie jest wszędzie i na każdym kroku. Nsjwiekszym winowajcą w spierdoleniu relacji m/d, napiszę to po raz nasty, jest Hollywood z Disneyem na czele, szkoła, religia i chujowe wzorce rodzinne. Nic innego. Chcesz mieć święty spokój musisz umieć prowadzić rodzinę. Musisz wiedzieć czego chcesz i do tego dążyć. Masz mieć życie takie aby inni chcieli mieć w nim udział. Wtedy największy Chad nie jest ci straszny, bo kobieta nie będzie przed sobą mogła zracjonalizować zdrady.
To że mają internety i inne gówna społecznościowe wcale nie działa na ich korzyść, bo tracą perspektywę i rozsądek. Konczy się wtedy albo frustracją z posiadania chujowego związku albo kota. Czas działa na niekorzyść kobiet i dlatego one cisna tak mocno aby znaleźć księcia na białym rumaku co im komfort życia księżniczki i ostre rżnięcie. Takim życzę
, aby kot jak najszybciej uciekł. Po angielsku jest bardzo prosta i krótka recepta na szczęście. "Own your shit" . Tylko tyle.


Sent from my Lenovo P2a42 using Tapatalk

 x 0  x 0  x 0  x 0 


pozdrawiam / mvg / mvh
Salata
Odpowiedz
#9

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-05-2019, 03:08 AM przez vlad1431.)

Dobre porównanie z kotem i rumakiem😀. To mi się przypomniało, taka mniej więcej różnica. Marzą o rumaku, mają kota.

[Obrazek: 8b4c88cc09186b83ab83ab266f79d167.jpg]

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka
Disney i Hollywood jest przykre i jak dla mnie działa trochę na pustaki. Bo może jest problem z rozrużnieniem iluzji od rzeczywistości. W dupach się przewraca, owszem.

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#10

(05-05-2019, 01:40 AM)salata napisał(a): Tylko czemu od razu podchodzisz do tego z atakiem i generalizujesz. Na pewno nie można tego ekstrapolować na połowę populacji ludzkiej. To tak jakby określić wszystkich facetów agresywnymi chamami.
Tu jest chyba największy problem po stronie facetów, którzy w swojej romantycznej miłości są wyjatkowi. Cierpienia młodego Wertera po raz milion sto osiemnasty. Znowu piłeś, bo trochę nieskładnie piszesz. Wyluzuj. Największym problemem nie jest ze kobiety zdradzają, bo trafiły na konkretniejszego gościa,  ale instytucja małżeństwa. Młody, głupi pełen ideałów wchodzi w związek i może z jego wyjść albo wyruchany przez sąd, albo nogami do przodu.
Programowanie społeczne i sterowanie jest wszędzie i na każdym kroku. Nsjwiekszym winowajcą w spierdoleniu relacji m/d, napiszę to po raz nasty, jest Hollywood z Disneyem na czele, szkoła, religia i chujowe wzorce rodzinne. Nic innego. Chcesz mieć święty spokój musisz umieć prowadzić rodzinę. Musisz wiedzieć czego chcesz i do tego dążyć. Masz mieć życie takie aby inni chcieli mieć w nim udział. Wtedy największy Chad nie jest ci straszny, bo kobieta nie będzie przed sobą mogła zracjonalizować zdrady.
To że mają internety i inne gówna społecznościowe wcale nie działa na ich korzyść, bo tracą perspektywę i rozsądek. Konczy się wtedy albo frustracją z posiadania chujowego związku albo kota. Czas działa na niekorzyść kobiet i dlatego one cisna tak mocno aby znaleźć księcia na białym rumaku co im komfort życia księżniczki i ostre rżnięcie. Takim życzę
, aby kot jak najszybciej uciekł. Po angielsku jest bardzo prosta i krótka recepta na szczęście. "Own your shit" . Tylko tyle.


Sent from my Lenovo P2a42 using Tapatalk

To nie był atak,tylko stwierdzenie.Potwierdzenie "Kobietopedii".Lepsza ta lektura niż "Cierpienia młodego Wertera" czy "Lalka"-jeśli chodzi o dzieło Prusa można ją zestawić z książką Kotlońskiego,jako.... hymm...."antysztuka podrywu" dosłownie.

O tutaj gość dobrze opowiada:



Od 3:33 praktycznie do końca.Niech ten humorystyczny filmik pozostanie przestrogą dla facetów "orbiterów".
Bo trafiają tu tacy (na szczęście coraz mniej),którym przydaje się zimny przysznic.
Naczyta się facet takich głupot w szkole,a potem niejeden układa sobie taką wizję świata i żyje w iluzji.

Więc dobrze przeczytać coś z innego nurtu.Niejednemu się oczy otworzą.

Nie wszystkie kobiety są takie,jednak bardzo dużo kiedy widzi,że może to posługuje się manipulacją.Nawet te dobre.
A tamten filmik i historia Stanisława pokazują jeszcze kilka prawd:
-"Staszek to taki już był dobry gość"Więc musiał mieć twardy tyłek
-źle wybrał,fałszywe towarzystwo..


Akurat ten post pisałem zupełnie na trzeźwo.Niektóre,te mniej składne piszę od razu,a nie w programie.Jak np. to co teraz czytamy.

Jeśli chodzi o instytucję małżeństwa to już jako dzieciak instynktownie czułem,że to nie jest to.Tutaj widziałem największe programowanie społeczne. Ot takie małżeństwo na pokaz,znam takie.Po prostu pokaz.Czasem są takie rodziny.

Z drugiego bieguna znam też takie fajne rodziny,które nie muszą przed ludźmi udawać.O taką rodzinę to ja jestem na tak.
Tylko jak tam dojść? Owszem w rodzinie trzeba umieć prowadzić.A relacja zbudowana na innych wartościach jak zaufanie i miłość,szybko zacznie nam ciążyć i nawet najmocniejsze granie przed ludźmi w końcu padnie.
Nie mógł bym żyć w takim czymś.Wszystkim dobrze życzę.

No skoro już kontynujemy ten temat,to może ktoś jeszcze podrzuci jakieś opracowania,książki o "programowaniu społecznym".

U Kotlońskiego było tego dużo.
Jakieś inne źródła?

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#11

Jak we wszystkim, potrzebny jest umiar. Desperacja w przypadku Stanisława doprowadziła do tragedii. Jak masz ciśnienie, wszystko cię zgubi i może wywrzeć na Tobie nieodwracalne skutki. Jak podchodzisz na luzie, bo w przypadku relacji w ogóle z ludźmi, zwłaszcza z kobietami, kiedy nie widać że zrobiłbyś wszystko, jesteś na pozycji jak to by nie którzy mogli stwierdzić wygranej. Nie od razu wszyscy/wszystkie chcą cie wydymać. Ale jak widać to po tobie i robisz wszystko ku temu, bo bardzo Ci zależy, być może z góry stajesz na pozycji przegranej.

Jedyne z tych szkoleń, bez względu na to z jakiego tematu, można wyciągnąć to , że pewne rzeczy zaczynasz robić świadomie. Że np, fuck, ja to robię i to przynosi skutek, dlaczego mam tego nie robić świadomie. W taki sposób możemy się upewnić że to co robimy jest ok, że warto to robić. Ale musisz mieć świadomość żeby robić to naturalnie, bo bez względu na to czy chcesz zaruchać lachona, czy sprzedać dobrą czy złą rzecz/usługę, musisz mieć w miarę doświadczenie, żeby to doskonalić.
Gorzej w druga stronę. Jak nie masz o tym pojęcia, raczej słabo z absorbowaniem wiedzy.

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#12

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-05-2019, 15:32 PM przez Adventures.)

Już długo chciałem zestawić „Kobietopedię” z „Cierpieniami i „Lalką”.Chcę tu pokazać pewną rzecz.Nie wiem,czy dobrze zostanę odebrany.Ale na spokojnie,nie nakręcam się.Nie uważam się też za eksperta w tym temacie.
Otóż ten cały romantyczny gnój pompuje nam do łba zarówno społeczeństwo,szkoła czy koncern Disney'a.I potem taki człowiek żyje tą iluzją.
Przynajcie,przecież pojawiają się tutaj różni mężczyźni  z różnymi problemami,ale bardzo często:

Zarażeni romantyzmem”-tak romantyzm w tym przypadku jest jak choroba.Jak dżuma.Ludzie się tym zarażają i dopiero solidna dawka opierolu z potrząśnięciem przynosi pozytywny skutek.
Sam kiedyś też taki byłem.Dokładnie Product of Disney.

Z tym romantyzmem to taki dodatek.Kiedyś kolega poprosił o pomoc w wyparcowaniu na polski.Napisz list do Romea,w którym pocieszasz go  po stracie Julii
Wtedy mnie podkusiło: „Napisz krótko jednym zdaniem. Zwal se konia to Ci przejdzie.No co Ty to był żart!!!Pisz :drogi Romeo….”
Widzicie,że już nawet wypracowania były pompowaniem romatyzmu i disneyowskiego szamba do mózgu.
Sterowiani Seksem”,myślą nie tą główką co trzeba.Przeważnie kobieta jest w stanie takim pokierować  bardziej niż mu się wydaje.

„Bo on nigdy nie ruchał,tyle co prostytutki.A teraz mi opowiada jaki to ma zaj… seks…Tak ma zajeb… że kiedy zapali szluga pod klatką(bo mu zabroniła) to ta rzuca w niego doniczkami przez otwarte okno,z jego własnego mieszkania.HAHA!Czaisz?
Nie śmiej się! Każdemu może się przytrafić.”

Faceci,którzy byli dobrzy,ale wszystkiego nie sprawdzili i trafili na nie tę co trzeba.Potem pozwolili sobą pokierować,a reszta już sama wyszła.
Bo niestety jak kobieta wyczuje,że może to Nam tego nie popuści.Nie ważne kto,nie popuści.

Czasem zaczyna to przypominać coś takiego:




A  chodzi o to,aby role były zupełnie odwrotne.Może nie do końca,coś w ten deseń WinkWidzicie kobieta nim steruje Big GrinI niejedna niejednemu tak każe „poczekaj” ok.Nic dodać nic ująć.Czasem zastanwiam się czy ja  tak nie mam haha!
Tutaj wychodzi kolejny program religijny i seks tylko po ślubie.Jak Tu taka wyczuje,że może o kur…to już w ogóle,ma chłopina przerąbane.Nie ma opcji ślub być musi i dopiero potem zaczynają się jego problemy.To faceci stworzyli instytuję zwaną małżeństwem,ale kobiety na tym nieźle skorzystały.I korzystają,zwłaszcza dzisiaj.
W ogóle dzisiaj to już kobiety mają tyle do powiedzenia i tak facet,zwłaszcza kiedy chce mówić podobne rzeczy,które teraz czytacie od razu jest posądzany o nienawiść do kobiet czy skrajny szowinizm.Ale ok dbajmy o jakość dyskusji,niech po prostu resztę powie Więckiewicz :



Więc mam to już z głowy.
I wsadzam tutaj kij w mrowisko,bo jesteśmy na męskim forum,a sami zastanawaimy się by kogoś nie urazić.Po prostu o pewnych rzeczach powiedzieć należy prawdę.
Przy okazji podziwiam szczerze mężczyzn,którzy tyle lat żyją w małżeństwie.Naprawdę wyrazy szacunku,za to że jesteście i nie jesteście niczym „Marian od wynoszenia śmieci” kupowiania rano bułek i wożenia opasłego dupska żony,albo tego kim się stała.
Co do podręczników tego typu,to zgadzam się z @Leorth   ,że uwodznie jest manipulacją i że Nasz rozwój musi iść ponad to,dalej.Jednak kobiety bardzo często posługują się manipulacją świadomie bądź mniej świadomie.Więc czemu nie skorzystać?

Moim skromnym zdaniem zarówno PUA jak i „Kobietopedia” wyrosły na wspólnym korzeniu.Częściowo to antropologia kulturowa oraz próba usystematyzowania relacji d/m a także zrozumienia kobiet..w sumie będzie prościej,obrazek 3


https://demotywatory.pl/4444986/40-zdjec...ci-kobiete

Tylko Kotloński został z wielkim znakiem ostrzegawczym nie przed kobietami,lecz przed ich sztuczkami i odkręcaniem kota ogonem.Oraz zwraca uwagę na pewne kwestie,jak np. ta by oprócz związku mieć swoje życie,swoje pasje i wtedy nawet nie odczujemy „straty”.

Z kolei PUA bawi i uczy takich sztuczek.Pewne rzeczy robimy już świadomie.Czy jest ok?
Tu dwie kwestie.Wyobraźmy sobie taką wiedzę w głowie psychopaty…
„Bo ja wiem co zrobić i  rozgonię imprezę w 3 godziny” jak mówił tak zrobił.
Teraz zupełnie na poważnie.Na początku prawie każdej książki jest tego typu jest ostrzeżenie.

„Że autor nie ponosi odpowiedzialności za zastosowanie tej wiedzy w sposób nie właściwy i za negatywne skutki,które mogą się nam przytrafić w życiu osobistym.”Ktoś powie,że chwyt marketingowy,ale w tej przestrodze jest bardzo dużo prawdy.Być może przewidział,że może to trafić w ręce psychopaty,a on zrobi z tego zły użytek.

I potraktujcie to również jako Moje Osobiste Ostrzeżenie,byście  nie dali się takim ludziom.Zawsze w społeczeństwie na tysiąc funkjonuje jeden wariat.Kiedy jego domeną jest wysoki iloraz inteligencji, to potrafi zrobić całkiem niezłe zamieszanie w życiu bardzo wielu ludzi.Oczywiście to nie tylko PUA ale wiedza wsparta innymi książkami literatury samorozwoju,psychologii,mowy ciała,wykrywania ludzkich zachowań,chemii,fizyki,informatyki,programowania itp. Oraz terning praktyczny.
„Bo domeną psycholi jest ich inteligencja”

I masz wrażenie,że on naprawdę potrafi nawet przewidywać przyszłść.Nie po prostu zna jak funkconują ludzie i ich zachowanie,więc potrafi przewidzieć nasze zachowanie,jest o kilka kroków przed Nami.A korzysta z tego w bardzo złym celu,by ludzi uczynić swoimi podnóżkami.By oddawali jemu cześć,niczym bogu.I jest to najlepszy moment, by z takiego towarzystwa się wycofać.Bo nie tędy droga,tu przepaść, a Twój motor nie ma już hamulców.

Tu Ostrzeżenie kieruję szczególnie do kobiet,bo nieważne czy 20,30 czy 40 i więcej lat,ale taki świr jest w stanie Was urobić,a Wy to łykacie jak Wedlowskie Ptasie Mleczko.On naprawdę nie ma wobec Was dobrych zamiarów.
A może Wy po prostu lubicie się tym delektować?



Niestety wraz z rozwojem tego typu podręczników,będą się pojawiali takie wilki przebrane w owieczki czy to jako jemu podobni,czy  nieuczciwi sprzedawcy,którzy będą chcieli wam wcisnąć kit.
„Daltego musicie zainwestwować w zestaw startowy czy 12 zł za ten pusty karton to dużo?”
Dużo,lecz po kilku piwach i wkładaniu im podbnych haseł do głowy łopatami,stwierdzili,że to dobra inwestrytcja…
„Bo chodzi o to by być jak MC Donalds,gdzie kupujemy dobry produkt i tani produkt”.
Pożywnie i tanio:



Więc taką wiedzę można potraktować jako swoistą tarczę ochronną przed ludźmi tego typu.Czasem tą tarczą można jeszcze zasłonić innych,na którym nam zależy.Najważniejsze by się takim nie dać.
I żeby było jasne,nie mam ambicji gościa zastąpić.Po prostu kiedy widzę i wiem że taka szmata kręci się wokół dobrych,lecz nie świadomych niczego ludzi to pomogę korzystając z dostępnej mi wiedzy,środków umiejętności i bajery Wink
I odciąganie towarzystwa takich psychopatów od kobiet jest bardzo ważne.Skoro ktoś dał nam deskę ratunkową i to i My podajmy czasem komuś deskę ratunkową.Swoją drogą „odstrzeliwanie” takich psycholi mogłoby być moją misją życiową. Tylko świata nie zbawimy a moimi „dobrymi chęciami” wykładają już posadzki Sułtanatu Kosmitów Wink
Wszelkie opisane przeze mnie sytuacje są wytworem mojej chorej wyobraźni 

Ja się tylko obawiam,że w przyszłości moje dzieci mogłyby trafić na takiego chooj...a
Na szczęście wraz z rozwojem tego typu podręczników,coraz więcej ludzi jest świadomych technik manipulacji i może z czasem ta wiedza odejdzie do lamusa.

I druga rzecz:
„Powinnieście Panowie zatankować 20 l paliwa,ale nie sprawy postaram się lekko nagiąć fakty,tak że macie nasze inne produkty w rabatowej cenie…(czyt.wasz rabat doliczę kolejnemu)achhhh jutro też mnie Pan odwiedzi.Opowida Pan bardzo interesujące histrorie.W Pana tow. Czas mija bardzo szybko”

„Rozumiesz teraz o co chodzi z tymi podręcznikami?”
Rozumiem.”

Pozwala to też wykryć oszustwo w codziennym życiu.Bo kiedy ktoś źle wyda Nam pieniądze na kasie i jeśli nie padnie „przepraszam” a sytuacja powtarza się kilku krotnie to przypadek?

@vald1431 Nie mówię,że na małżeństwie każda chce Nas wydymać.Trzeba wybierać mądrze.Niestety w razie rozejścia się. Jest jak pisze @salata.

I jeszcze raz jestem po wrażeniem,że dajecie Panowie radę.

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości


Theme © iAndrew 2020 - Forum software by © MyBB