Witaj gościu, dołącz do nas! Dołącz   Zaloguj się
Obowiązki i sprawy finansowe - jak jest...?
#1

Cześć.
Nie znalazłem podobnego tematu a jestem ciekaw jak to wygląda u Was. Mam na myśli podział obowiązków w prowadzeniu domu i dzielenie się (bądź nie) opłatami. Nie pytam czy myjecie okna...

U mnie jest tak, że żona ogarnia porządki w mieszkaniu, jak potrzebuje pomocy to jej pomagam i opłaca rachunki z czynszem. Ja na siebie wziąłem utrzymanie wspólnego samochodu, kredyt hipoteczny, zakupy i gotowanie.

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#2

Hello,
Może napisz czy Cię coś nurtuje, bo raczej jak zacząłeś temat, to tak to wygląda. Nie uważam się za jakiegoś indywidualiste, ale też nigdy nie brałem żadnego przykladu z kogoś, ani też nie bardzo miałem od kogo wziąć wzór. Myślę że każda para ma to indywidualnie, a z kolei u nas to jakoś poszło na spontonie i jest tak do dziś.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#3

Może w prost... Co wg was powinien facet ogarniać we wspólnym prowadzeniu domu i życia? Stereotypowo ma zarobić na utrzymanie rodziny i tyle? A żona dba o dom?

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#4

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-01-2020, 13:06 PM przez LilPeneros.)

Żona moim zdaniem też powinna pracować, a nie tylko mąż, zwłaszcza kiedy dziecko/dzieci są już odchowane.
Zwłaszcza, że dzieci można dać na pół dnia do żłobka/przedszkola.

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#5

Nie ma czegoś takiego jak powinien. Stereotyp dla Ciebie to mniej więcej jak rosół i kościół co niedziele? Każdy jest inny i słyszałem tylko o jednej kobiecie która stwierdziła że będzie lepiej jak będzie taki układ jaki opisałeś wyżej i też nie zamierzała tego robić do końca życia. Ale nie wierzę w to, że kobieta będzie zadowolona z siebie i czuła się spełniona jak jej rola ma się sprowadzić do dbania o dom. Pozatym sporo kobiet twierdzi że w ten sposób by się udupiły na całe życie. Mam sąsiada który nie mógł porąbać drewna do kominka, bo było zajebiście twarde, ja też, przecież nie poleci z tym do żony że nie poradzi sobie z tym drewnem. Btw, nie wiem co to było za drewno, ale kumpel twierdzi że takie drewno można porąbać tylko na mrozie, ale co z tym zrobił to już się nie interesowałem.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Theme © iAndrew 2020 - Forum software by © MyBB