Witaj gościu, dołącz do nas! Dołącz   Zaloguj się
Pomocy niescześliwa miłość
#1
Pytanie 

Witam nazywam się Mateusz pisze tutaj na forum bo chyba nikt mi lepiej nie doradzi jak wy... chciałbym wam opowiedziec moja historie bo juz nie wiem kogo mam sie poradzic a jest mi bardzo ciezko , mam 29 lat i byłem w zwiazku prawie 6 lat jest odemnie młodsza o 7 lat moze duza róznica ale było nam naprawde dobrze to była moja pierwsza prawdziwa miłośc i ja tez byłem jej pierwsza miłoscia razem praktycznie sie wychowywalismy i uczylismy sie wszystkiego wspolnie mowie tu o kazdym aspekcie zyciowym ona mnie bardzo kochala.. jest bardzo dojrzala kobieta prowadzi wlasny salon fryzjerski -i duzo zarabia mozna powiedziec ze jest niezalezna bylismy zareczeni i mielismy naprawde wspolne plany na przyszlosc ja tez posiadam wlasna firme i dobrze zarabiam jestem przystojnym facetem i wysportowanym lubie dbac o siebie nigdy jej niczego nie brakowalo kochalem ja ponad zycie i dalej kocham do tego stopnia ze zrobil bym dla niej wszystko nawet zaczolem budowac dom mial byc to nasz wspolny dom nasza wspolna przyszlosc.. W pewnym momencie zaczelo sie troche psuc miedzy nami z mojej winy bo zaczolem troche ja zaniedbywac i stwierdzila ze pora sie rozejsc ze ona juz sie wypalila w tym zwiazku i mnie nie kocha nie potrafi tego dalej ciagnac.. byl to dla mnie bardzo zly okres jak jescze dowiedzialem sie ze zaczela sie z kims spotykac ale za pomoca znajomych i rodziny poradzilem sobie z tym bbył to okres 6 miesiecy zerwalem z nia kontakt i nie chcialem jej znac widziec mozna powiedziec ze staralem sie ja znienawidzic i chyba mi sie to udalo..myslalem ze juz tak zostanie po tych 6 miesiacach zaczela robic jakies dziwne podchody wypytywac znajomych o mnie itp az napisala do mnie smsa ze musi sie ze mna spotkac na co jej nie odpisalem wiec pare dni pozniej przyszla do mnie do firmy ze musimy pogadac wiec zoabzcylem sie juz z nia na spotkaniu zaczela mnie przepraszac ze mnie tak potraktowala ze ona randkowala z innymi facetami ale do niczego nie doszlo nigdy bo zdala sobie sprawe z tego ze ona nie potrafi z kims innym. Mówiła wiele rzeczy ze dalej mnie kocha brakowało jej mnie przez ten cały okres itp . Wyprowadziła sie za kraków z rodzicami do nowego domu i zmieniła całe otoczenie pomyslalem ze naprawde zrozumiała wszystko wiec zaczelismy sie na nowo spotykac było roznie widzielismy po sobie ze kazdy z nas sie zmienil przez ten okres ale to dalej bylismy my a ze dalej ja kochalem to byłem przy niej dla mnie było cudownie na nowo sie chyba zakochałem w niej wrociło do mnie wszystko pojechalismy na wakacje gdzie bylo super mozna powiedziec ze nawet mieszkalem u jej rodzicow bo bylem tam prawie codziennie i tak bylo 4 miesiace ona sama mowila mi ze dalej mnie kocha raz mi powiedziala ze mysli o mnie codziennie i czyje sie jak by na nowo sie zakochala ja robilem wszystko zeby na nowo nam sie udalo i tak bylo do momentu az nie spotykalismy sie przez pare dni bo bylem chory ona stwierdzila ze wrocilo do niej wszystko z przed rostania ze chwilowo było dalej fajnie ale ona juz nie potrafi tak jak kiedys ze do niej juz to nie wróci..powiedziala mi zebysmy zyli juz kazdy swoim zyciem i szli do przodu ze dalej mnie kocha i pewnie bedzie jescze przez pare lat ale to juz nie jest to bardziej to jest dla niej takie przywiazanie i kocha bardziej jak rodzine a nie partnera teraz sie nie widzielismy dwatygonie i powiedziala ze nie brakowalo jej mnie ... mowi ze chiala by w zyciu poznac kogos kto ja pokacha tak jak ja ze jestem wspanialym facetem mam dom firme jestem przystojny i znajde napewno sobie kogos ze mi tego zyczy i jak chiala sprobowac wrocic po tym calym okresie to jej sie wydawalo ze cos jescze z tego bedzie.. Powiedziala ze musimy znowu zerwac kontakt bo inaczej sie nie da.. Co mam robic tak sie sklada ze do mnie wrocilo wszystko i cholernie ja dalej kocham wiem ze gdzies tam jest ale nie moge nic zrobic nie chce tez na sile probowac bo takie cos nie dziala wydaje mi  sie ze raczej nie spotyka sie z nikim duzo pracuje od rana do 20 -21 nie wiem co robic kazdy mowi zeby sobie odpuscic ale mi sie w glowie nie miesci mowi sie ze pierwsza milosc nie rdzewieje i tak bylo ona wrocila po pol roku i znowu nie chce a wiem ze naprawde sie bardzoo kochalismy co mam robic ? Dziekuje w gory za odpowiedzi .

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#2

Ona zrobiła tak po to,żebyś za nią się uganiał

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#3

(17-10-2020, 19:50 PM)Maksymilian99710 napisał(a): Ona zrobiła tak po to,żebyś za nią się uganiał
Totalna bzdura. Mało raczej wiesz o kobietach. 

@Mateusz777 Myślę, że było w Was dużo z emocji i ona sądziła, że to wszystko wróci. Błędem z jej strony było mówienie, że tak się stało, kiedy było trochę lepiej. Najlepiej dla Ciebie będzie zapewne odciąć się, choć ja zawsze walczyłam, kiedy czułam, że warto, że to ta osoba. Opłaciło mi się.

 x 1  x 0  x 0  x 0 


"Czasem sobie myślę, że Darwin jednak się mylił i w rzeczywistości człowiek pochodzi od owadów, bo w ośmiu przypadkach na dziesięć człekokształtne to zwykłe mendy gotowe na wszystko za byle gówno."
Odpowiedz
#4

Chłopie chcesz nas udusić tym słowotokiem? Na jednym wdechu mamy to czytać?

Wieje straszną desperacją, jak w takim chaosie byliście tak jak to piszesz, to trochę słabo. Napisz w jaki sposób ją zaniedbywałeś? Tak jak Harbinger pisze, ja bym też nie odpuścił, przynajmniej dla samej satysfakcji. Mam wrażenie że obydwoje jesteście zarobieni i nie bardzo wiecie jak sobie wszystko poukładać. Wymieniła cechy na których jej zależy i Ty je masz. Według mnie powinieneś trochę zwolnić, zająć się życiem i tą kobietą, bo ja mniemam że macie się ku sobie, ale wszystko na to wskazuje, że była zaniedbywana. Nie wiem co Ci doradzić, bo swoim wpisem sprawiłeś wrażenie strasznie roztrzepanego. Ale z kolei jeżeli to Wasz pierwszy poważny związek, czyli że ani ona, ani Ty nie miałeś nikogo na poważnie, to z tego co wiem mało jest związków które przetrwają, bo mimo wszystko każdy z nas potrzebuje trochę urozmaicenia. Ale ja odniosłem wrażenie że jesteście dla siebie stworzeni, tylko obydwoje trochę mało poukładani.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

 x 1  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#5

Możesz popróbować,porozmawiać.Jeśli nie wyjdzie ,to nie będziesz miał poczucia,że nic w tym kierunku nie zrobiłeś.

Fajnie ,że Wam w życiu wyszło pod względem finansowym.

 x 1  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Mateusz777, 1 gości


Theme © iAndrew 2020 - Forum software by © MyBB