Witaj gościu, dołącz do nas! Dołącz   Zaloguj się
Skala Doskonałości
#1

Jakiś czas temu u znajomych padł taki temat z cyklu ile ludzi z naszych okolic już się porawiało w klinikach w większym mieście.
Dosyć ciekawe z cyklu "ktoś coś robi,ale nie wszyscy o tym mówią."To i powstanie tamat.
Ostatnimi czasy Polacy masowo polubili ten typ chirurgii.

1.Macie znajomych,którzy coś sobie poprawiali?
2.Wasze zdanie na temat operacji plastycznych.
3.Wasze zdanie na temat  zabiegów medycyny estetycznej,bo to nie to samo.
4."Najpierw selfie na Instagrama,potem operacje plastyczne" tak brzmiał tytuł audycji radiowej.Czy uważacie ,że moda na tego typu zabiegi nie tylko przyszła do Nas z Zachodu,ale przeważnie z internetów i z Social Mediów.
5.Relacje na żywo z tego typu zabiegów.Jak się do tego odnoście?
6.Operacje plastyczne jako prezent na Bierzmowanie lub 18 lat.
7.Wreszcie takie zagiegi w życiu dorosłym,jako porawienie siebie z dawnych lat.Czyli ktoś czegoś nie akceptował,więc poprawił.
8.Rozmwailiście kiedyś na taki temat ze znajomyli.Bo o tym się teraz mówi, ale w bardziej koleżeńskich kręgach.
9.Chciliście lub chcecie coś poprawić,zastanwialiście się nad tym?
10.Wasza druga połowka miała takie pomysły?



Jak na razie to na tyle,potem ewentualnie jeszcze coś dodam.W sumie wątek bardziej pasuje do jakiegoś kobiecego forum,ale tam konta nie mam i nie zakładam.

W gwoli wprowadzenia:




I tradycyjnie,dyskutujmy Smile

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#2

1. Tak.
2. Jestem za, byle zachować umiar i zdrowy rozsądek. Wszystko w nadmiarze szkodzi, choć z drugiej strony, co mnie obchodzi, że pani czy pan x robi sobie 30 operację i jakie mam prawo, by to oceniać.
3. Jak wyżej.
4. Hmm, no internety sporo zmieniły w życiu człowieka, to pewne okno na świat.  Robiłam sobie operację 10 lat temu, kiedy nikt nie miał IG, FB raczkowało, królowała Nasza-klasa, a operacje były popularne, ale może nie mówiło się o tym tyle i tak głośno.
5. Nijak, ani mnie to ziębi, ani parzy. Kiedyś czasem obejrzałam.
6. Przesada, chyba że np. jest to operacja odstających uszu czy jakiegoś defektu, a nie np. powiększenie piersi.
7. Jestem za.
8. Tak.
9. Powiększyłam piersi, miałam powiększone usta kilka razy. Mam makijaż permanentny brwi i ust. Więcej operacji bym nie robiła, jedynie zabiegi odmładzające na twarz.
10. Nie, a przynajmniej nie przypominam sobie.

 x 0  x 0  x 0  x 0 


"Czasem sobie myślę, że Darwin jednak się mylił i w rzeczywistości człowiek pochodzi od owadów, bo w ośmiu przypadkach na dziesięć człekokształtne to zwykłe mendy gotowe na wszystko za byle gówno."
Odpowiedz
#3

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-04-2019, 10:58 AM przez Adventures.)

1.Mam,niektórzy poprawiali,ale bardzo mało i sporadycznie.Praktycznie bym nie zauważył,gdyby mi nie powiedzieli.
2.Zielone światło,byle nie przesadzać.
3.Nie do końca orientuję się w tej tematyce, jeśli chodzi o wpływ takich zabiegów czy rzeczywiście pomagają i czy opóźniają starość.A jeśli tak ,to jestem jeszcze bardziej za i na tak.Tylko umiar.
Czasy kiedy niejedna 40 kilku latka trzyma się lepiej od zaniedbanej 18 Wink
4.Częściowo się z tym zgadzam,że trochę naśladujemy Zachód.I jak powiedział kumpel o popularności w ostatnim czasie tauaży „jeden widzi u drugiego w internetach i sobie robi” Ale tematyka tatuaży to zupełnie co innego.
5.No niech będzie.Dzięki temu można się na ten temat czegoś dowiedzieć.
6.NIE NIE NIE!!! STANOWCZE I ZDECYDOWANE NIE!!! Powinno być to prawnie zabronione.Dziecko nie jest własnością rodziców. I jest to mocna ingerencja nie tylko w jego wygląd,ale również w całe jego jestestwo.Może przesadzam,ale lepiej niech samo zdecyduje.
Co innego,kiedy to jego wybór.
Każdy w okresie dojrzewania ma jakieś komleksy,jeśli chodzi o wygląd,potem się z tym godzimy,dojrzewamy.Dlatego warto wszystko dobrze przemyśleć.
7.No ok,jestem na tak.
8.Rozmawiałem,właściwie to się trochę „obudziłem w tym temacie”,zauważyłem że istnieje,więc pisze tu o tym.I chcę tutaj sobie o tym podyskutować.
9.Zastanawiałem,ale tak naprawdę to co nie jest piękne,jest mocne.I z czasem staje się Twoją zaletą,ba…z czasem niektórzy nawet Ci tego zazdroszczą. I o to chodzi,by akceptować samego siebi e takim jaki jesteś.

10.Miała,mam nadzieję,że w jakiś sposób skutecznie odciągnąłem.Choć Jej ciało ,Jej sprawa.Mam nadzieję że jest Szczęśliwa i że pamięta o tym co Jej powiedziałem.


Fajnie że się ktoś odezwał.I na pewno będzie ciekawie.Szczerość jest ważna,więc odniosę się do Twojego wpisu,ale będę szczery ,to gdzie się zgadzamy pominąłem.

4.To ja nawet w tamtym czasie nie myślałem o takich tematach…ale zacofanie…Jako kom. Mogę tylko zacytować rozmowę 2 gości za granicą:

„Kiedy ja stawiałem piec kaflowy i podłączałem kanalizację do kamiennicy,Ty srałeś za stodołą „
Nic więcej mi na myśl nie przychodzi.
5.Też oglądam czasami.

O tutaj gość nieźle pojechał,nie spodziewałem się,ale jak na koniec sam stwierdził,że z „liberalnej rodziny pochodzi”.




No wariat w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Może gdybym potrafił dostrzec liberalizm u swoich rodziców,byłbym zupełnie innym człowiekiem.

6.Właśnie Moi znajomi o takich operacjach mi opowiadali.Ale osób,które to przeszły nie widziałem po operacji,pewnie nawet nie zwróciłbym uwagi na interwencję chirurga plastytcznego.
8.Też.
9.No chciałem,ale ostatecznie stwierdziłem,że „liczy się osobowość” a nie wygląd.Poza tym ,kiedy patrzę w lustro,to nic bym nie poprawiał.Bardzo dobrze czuję się sam ze sobą,w swoim ciele.

Tak to chyba jest,że mężczyźni znaczniej inaczej od kobiet patrzą w lustro.Bardziej pozytywnie.W większości kobiety wolą coś poprawiać.

Sam nie do końca jestem przekonany jeśli chodzi o chirurgię plastytczną .Wolę być zwolennikiem naturalnego piękna.A tym "naturalnym pięknem" to tak mam w wielu dziedzinach.I nie do końca byłbym się w stanie przekonać/namówić.

To Ty całkiem fajną kobietą jesteś…Twój facet ma szczęście i ma na kim zwiesić oko.Gość trafił jak na loterii… Kolor włosów?

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#4

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-06-2019, 14:43 PM przez Harbinger.)

<p>[quote To Ty całkiem fajną kobietą jesteś…Twój facet ma szczęście i ma na kim zwiesić oko.Gość trafił jak na loterii… Kolor włosów?
[/quote] <br></p><p><br></p><p>A dziękuję, miło się czyta <img src="http://www.meskieforum.pl/images/smilies/wink.png" data-sceditor-emoticon="Wink" alt="Wink" title="Wink">&nbsp; Mam nadzieję, że masz na myśli całokształt, a nie wyłącznie zewnętrzną powłokę <img src="http://www.meskieforum.pl/images/smilies/biggrin.png" data-sceditor-emoticon="Big Grin" alt="Big Grin" title="Big Grin"> Włosy mam różne w zależności od pory roku. Są naturalne i wiosna/lato stają się jaśniejsze o kilka tonów z wierzchu, na jesień/zimę ciemnieją. Taka szatynka/brunetka. A kilka pasemek nawet pod ciemny blond chyba mogłoby podejść. Tak działa na mnie słońce xD I jeszcze piegi wyciąga latem.</p><p><br></p><p>
<!--StartFragment-->
<!--StartFragment-->[quote<!--EndFragment-->

Sam nie do końca jestem przekonany jeśli chodzi o chirurgię plastytczną
.Wolę być zwolennikiem naturalnego piękna.A tym "naturalnym pięknem" to
tak mam w wielu dziedzinach.I nie do końca byłbym się w stanie
przekonać/namówić.
<!--StartFragment-->[/quote]</p><p><!--EndFragment--><br></p><p>Posiłkując się swoim przykładem dodam, że obecna chirurgia plastyczna i zwłaszcza medycyna estetyczna, pozwalają na osiągnięcie dużych efektów, które nie rzucają się w oczy. Można być tzw "zrobionym" czy poprawionym, a postronne osoby nie są w stanie tego wyłapać. Obcy ludzie przeważnie nie domyślają się, że miałam operację piersi (bardziej np. na plaży, kiedy jestem w bikini). Z tym, że ja po prostu chciałam mieć większe i uważam, że zdrowo podeszłam do tematu. Wyglądam bardzo proporcjonalnie, wielkość piersi dobrana do wzrostu, wagi i figury (wyglądam identycznie przez cały czas). Tak samo implanty. Z miękkim żelem, średnim profilem, w dotyku jak najbardziej miały przypominać naturalne i taki efekt został osiągnięty. Zbyt wiele kobiet, które miało małe piersi, robi ogromne. Tak samo z nosami, miały duże, robią karykaturalnie małe. Podobnie usta. Miały małe, robią nocniki. To się rzuca w oczy i wygląda zwyczajnie nieestetycznie, by nie powiedzieć, brzydko czy tandetnie.</p><p>Usta mam intensywne i za duże moim zdaniem, zostały po prostu spieprzone, pod różnymi względami, aczkolwiek wyglądam z nimi też proporcjonalnie. Tak samo brwi. Nie są ciemne, nie są mocno zarysowane, ciężko w ogóle stwierdzić, że były "rysowane" igłą.</p><p>Można robić różne rzeczy ze swoim ciałem, także poprzez skalpel lub inne narzędzia, i wyglądać względnie naturalnie (tu każdy ma inne podejście i inne postrzeganie, dla kogoś makijaż permanentny ust może być DUŻO w ingerencję wyglądu kobiety), a przede wszystkim proporcjonalnie, co jest szalenie istotne wg mnie.<!--EndFragment-->

<br></p>

 x 0  x 0  x 0  x 0 


"Czasem sobie myślę, że Darwin jednak się mylił i w rzeczywistości człowiek pochodzi od owadów, bo w ośmiu przypadkach na dziesięć człekokształtne to zwykłe mendy gotowe na wszystko za byle gówno."
Odpowiedz
#5

Nie patrzę tylko na zewnętrzną powłokę.Jakby to powiedzieć,każdego trzeba poznać.Uważam ,że większość ludzi ,które są na tym forum myśli podobnie.

Fajnie,że znalazłaś umiar.Jeśli chodzi o usta to ostatnio łatwo jest wykryć te przesadzone.Czasem zaglądam na Instagramy różnych gwiazd i gwiazdeczek.(o piosenkarki chodzi,jakby co...) To już fani sami im wypominają powiększone usta do tego stopnia,że na insta story,pojawia się relacja z zabiegu...prze mają tacy ludzie życie.Ze wszystkiego się tłumaczyć...no takie czasy i takie życie.A tematyka powstała,bo coraz częściej się to przewija w rozmowach w realu.

Ostatnio jak byłem na plaży to obserwowałem ludzi.Miał rację mój kumpel,że naprawdę dobrze wyglądający ludzie stanowią niewielki odsetek populacji.Chodzi mi o proporcje tuszę,wytrenowane ciało.Przynajmniej nie wyróżniałem się z tłumu.A i była jeszcze taka naprawdę dobrze wyglądająca parka.I gość i i dziewczyna.Rzeczywiście miała piękne proporcje.Aż się zastanawiałem,czy to efekty siłowini,zdrowego stylu życia czy ingerencji chirurga.

Ciekawe w jakim kierunku pójdzie świat w przyszłości.Czy to co dzisiaj ludzie osiągają przez trening i wyrzeczenia będzie szeroko dostępne i piękno zewnętrzne przestanie być wartoscią.Tak jak z telefonami komórkowymi?

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#6

<p>
(25-06-2019, 21:04 PM)Adventures napisał(a): Nie patrzę tylko na zewnętrzną powłokę.Jakby to powiedzieć,każdego trzeba poznać.Uważam ,że większość ludzi ,które są na tym forum myśli podobnie.

Fajnie,że znalazłaś umiar.Jeśli chodzi o usta to ostatnio łatwo jest wykryć te przesadzone.Czasem zaglądam na Instagramy różnych gwiazd i gwiazdeczek.(o piosenkarki chodzi,jakby co...) To już fani sami im wypominają powiększone usta do tego stopnia,że na insta story,pojawia się relacja z zabiegu...prze mają tacy ludzie życie.Ze wszystkiego się tłumaczyć...no takie czasy i takie życie.A tematyka powstała,bo coraz częściej się to przewija w rozmowach w realu.

Ostatnio jak byłem na plaży to obserwowałem ludzi.Miał rację mój kumpel,że naprawdę dobrze wyglądający ludzie stanowią niewielki odsetek populacji.Chodzi mi o proporcje tuszę,wytrenowane ciało.Przynajmniej nie wyróżniałem się z tłumu.A i była jeszcze taka naprawdę dobrze wyglądająca parka.I gość i i dziewczyna.Rzeczywiście miała piękne proporcje.Aż się zastanawiałem,czy to efekty siłowini,zdrowego stylu życia czy ingerencji chirurga.

Ciekawe w jakim kierunku pójdzie świat w przyszłości.Czy to co dzisiaj ludzie osiągają przez trening i wyrzeczenia będzie szeroko dostępne i piękno zewnętrzne przestanie być wartoscią.Tak jak z telefonami komórkowymi?

</p><p><br></p><p>Hmm, relacje z zabiegów, pewnie dlatego, że mają za free i jeszcze zapłacone za tego typu rzeczy. W dzisiejszych czasach wszystko jest na sprzedaż niestety, choć oczywiście nie każdy sprzedaje. Ja np. mam bardzo różnych znajomych. I pod względem wyglądu, doświadczeń, wykształcenia, pracy, charakteru, itp. I przyznam, że niektóre moje koleżanki wcale super proporcjonalne nie są, mają za dużo tu i ówdzie,&nbsp;ale są na tyle fajne i ciekawe, że na brak powodzenia nigdy nie narzekały. A jak wiadomo, są i śliczne, inteligentne kobiety, które przez nastawienie są cały czas same. Kompleksy to wielka zmora od lat i ten problem narasta.<br></p>

 x 0  x 0  x 0  x 0 


"Czasem sobie myślę, że Darwin jednak się mylił i w rzeczywistości człowiek pochodzi od owadów, bo w ośmiu przypadkach na dziesięć człekokształtne to zwykłe mendy gotowe na wszystko za byle gówno."
Odpowiedz
#7

Fani też jej to wypominali.Może miała zapłacone,może sama wpadła na taki pomysł.Głupota tylko robić takie relacje,kuja ją igłami,wszędzie pełno krwii,a ta udaje uśmiech jak to spoko jest...nie ma jak internet i życie publiczne.Ma to także dobrą stronę,bo cały zabieg mozna prześledzić niczym na dłoni.Jeszcze nigdy anatomia ludzkiego ciała nie była tak szeroko dostępna.

Druga strona medalu,to kliniki,które takie zabiegi nagrywają (poza zgodą i wiedzą pacjenta,bo dzisiaj wszyscy się wszędzie nagrywają) i potem wstawija to jako materiały promujące tego typu zabiegi.Przynajmniej tak pisało kiedyś pod jednym z tego typu filmików.

Spełniły się w końcu słowa pewnego wykładowcy,by zawsze mieć ograniczone zaufanie do ludzi szczególnie w przyszłości.Bo i spotkamy panów z botoksem w czołach.

Wiadomo,że jeśli nawet piękna,a nieciekawa kobeta z charakteru,to się chłop tylko męczy.Jeśli chodzi o kompleksy zawsze były są i będą.Ale czy warto od razu iść do kliniki?
Piękno dzisiejszych czasów polega na tym,że można poprawić swój wygląd,mamy taką możliwość,jednak zmorą są nieprzemyślane decycje podejmowane pod wpływem emocji i na szybko. "szybko szybko i do domu" Smile

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#8

<p>

<!--StartFragment--></p><div class="OutlineElement Ltr BCX0 SCXO104302699" style="margin: 0px; padding: 0px; user-select: text; -webkit-user-drag: none; -webkit-tap-highlight-color: transparent; overflow: visible; cursor: text; clear: both; position: relative; direction: ltr; color: rgb(0, 0, 0); font-family: &quot;Segoe UI&quot;, &quot;Segoe UI Web&quot;, Arial, Verdana, sans-serif; font-size: 12px; font-style: normal; font-variant-ligatures: normal; font-variant-caps: normal; font-weight: 400; letter-spacing: normal; orphans: 2; text-align: start; text-indent: 0px; text-transform: none; white-space: normal; widows: 2; word-spacing: 0px; -webkit-text-stroke-width: 0px; background-color: rgb(255, 255, 255); text-decoration-style: initial; text-decoration-color: initial;"><p class="Paragraph SCXO104302699 BCX0" xml:lang="EN-GB" lang="EN-GB" style="margin: 0px; padding: 0px; user-select: text; -webkit-user-drag: none; -webkit-tap-highlight-color: transparent; word-wrap: break-word; font-weight: normal; font-style: normal; vertical-align: baseline; background-color: transparent; color: windowtext; text-align: left;">

<!--StartFragment--></p><div class="OutlineElement Ltr BCX0 SCXO104302699" style="margin: 0px; padding: 0px; user-select: text; -webkit-user-drag: none; -webkit-tap-highlight-color: transparent; overflow: visible; cursor: text; clear: both; position: relative; direction: ltr; color: rgb(0, 0, 0); font-family: &quot;Segoe UI&quot;, &quot;Segoe UI Web&quot;, Arial, Verdana, sans-serif; font-size: 12px; font-style: normal; font-variant-ligatures: normal; font-variant-caps: normal; font-weight: 400; letter-spacing: normal; orphans: 2; text-align: start; text-indent: 0px; text-transform: none; white-space: normal; widows: 2; word-spacing: 0px; -webkit-text-stroke-width: 0px; background-color: rgb(255, 255, 255); text-decoration-style: initial; text-decoration-color: initial;"><p class="" xml:lang="EN-GB" lang="EN-GB" style="">Dla mnie powłoka jest istotna. Nie najwazniejsza, ale wazna. Najczesciej swiadczy o osobowosci i hardzie. Po tych kilku latach terningow moge powiedziec, kto jest zrobiony sztucznie, kto ze wspomaganiem i kto dziala metodycznie i regularnie. Tyle ludzi idzie na skroty, kiedy dluzsza i trudniejsza droga daje cos wiecej niz ciezka prace i frustracje. Szcegolnie jezeli sie ja swiadomie wybiera i w konkretnym celu. Banalnie można naoisać, że ciężka praca daje satysfakcje, bo daje. Niestety podczas tego procesu trzeba sie uniewrażliwić na zewnętrzne bodźce które cały czas atakują cię łatwiejszymi i pozornie efektywniejszymi sposobami. 80% efektów przyniesie tzw "zadbanie o siebie". To wbrew pozorom nie wymaga wiele wysilku, ale wziecie odpowiedzialnosci za swoj wygląd. <br><br>Aby nie bylo, nie mam nic przeciwko zabiegom kosmetycznym. Po co ktos ma cierpiec, z powodu wady wygladu, ktora w zaden sposob naturalnie nie mozna skorygowac. Psychiczny komfort jest nieoceniony. Jednak wiele osob przegina i nie znaja umiaru. Dla takich lekarzy biznes to biznes i nie wnikaja w doglebne powody takich ingerencji. Balans tutaj jak najbardziej jest wskazany.<br><br>Nie jestem hipokrytą i lubię ład i harmonię w kształtach, jednak powłoka jak Adventures napisał to dla mnie w pewnym stopniu manifestacja osobowości. Niektórych wygląd często może zwieść, dlatego trzeba wypracować sposób separcji ziarna od plew. <br><br></p></div></div><p class="sceditor-nlf"><br></p>

 x 0  x 0  x 0  x 0 


pozdrawiam / mvg / mvh
Salata
Odpowiedz
#9

Owszem,ludzki mózg ma to do siebie,że oceniamy innych lub Nas oceniają po wyglądzie.Często na podstawie pierwszego wrażenia ludzie wyrabiają sobie opinie .

O taka ciekawostka:



Zgadzma się z tym co mówi,choć uważam,że lekko przesadzili z tym filmikiem i z ubraniami na nim zamieszczonymi.Wydaje się,że ubrania klasy średniej powoli odchodzą do lamusa.Teraz rządzi Gucci i Luois Vitton.Tu o ciele mowa.

Jeśli człowiek zawdzięcza swój wygląd ciężkiej pracy i dbaniu o siebie to tak,ma osobowość.Czasem ma to nawet wypisane na twarzy.Jeśli za tym idą sukcesy na innych polach,to można uznać takie osoby za wzór.
Jak jednak wspominałem wcześniej ,mało takich ludzi.Większość lubi skróty.Bo jakiekolwiek cele nawet regularne treningi pociągają za sobą wyrzeczenia czy to w postaci ćwiczeń czy diety.Nie łatwo jest to kontynuwać,jeśli nie robi się tego dla siebie.I musi to być integralna częśc naszego życia.Nie chodzi o wygląd,ale o zdrowy styl życia.

Wracając do tego znajomego,kiedyś jak go odwiedziłem to właśnie był na etapie ,gdzie świetnie się wyrzeźbił.I szczerze.Zawsze pozytywnie mu tego zadroszczę.Świetnie wyglądał.Takie ciało daje wile mozliwości i pomaga,nawet na kręgosłup.
Obserwowałem z boku jego postępy i treningi oraz dietę i suplemantację(a nie stosował cudów,bardziej dieta) .Efekty były świetne.
Więc zapytałem czy warto tak pracować nad sobą,biorąc pod uwagę te wszystkie wyrzeczenia?

Odparł,że sam nie wie.Bo niestety tu dieta treningowanie...a potem przy dobrym ucztowaniu można wszstko stracić.Tak więc dieta musi być stylem życia.I potem przechodząc koło KFC trzeba odwrócić głowę...Ale bym się NAWPIER...!!!!!!

A Ty jak znajdujesz satysfakcję z treningów?I dlaczego nie poszedłeś na skróty?I nie miałeś takiego momentu,żeby to olać?

Zaczynam być trochę retoryczny...

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#10

Nie wierzę w to że raz na miesiąc czy pół roku KFC może mieć wpływ. Co to za życie żeby się na każdym kroku pilnować. Zawsze będę powtarzał że wszystko dla ludzi ale z umiarem. Zawsze ludzi oceniałem po wyglądzie i zachowaniu. Dwa razy w życiu tylko się można powiedzieć naciąłem, ale nie miałem osobistych nieprzyjemności z tego powodu. Te dwa przypadki to prawie albo psychopaci. Jeden z nich z krajów arabskich, ale obraził bym go jakbym powiedział o nim ciapaty. W stosunku do mnie bardzo kulturalny gość, był moim klientem. Ale wrogowi nie życzył bym pracować u niego. Odbiegłem od tematu. Zmierzam do tego że zwykle każde nienaturalne przerysowanie w jakimś kierunku świadczy o jakichś brakach. I to od razu widać. Co innego jak laska płaska jak deska, sokoli nos albo odstające uszy, no naturalne to nie jest. Ale pakować w siebie botoks, do nie naturalnych rozmiarów to nie jest przegięcie? Dlatego oceniam ludzi po wyglądzie i zachowaniu. Najlepszy przykład Michael Jackson.
Tatuaże na szczęście ostatnio są robione z gustem i klasą, nie wiem dlaczego bo kiedyś byłem raczej przeciwny, ale teraz traktuje to jako ozdobę ciała. Ale od stóp do głów to też przegięcie.

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#11

Wszystko z umiarem owszem.Jednak w początkowym okresie zmiany,takie osoby musza bardzo dbać o to co jedzą i zdrowe odżywianie oraz traningi i odpowiednią ilość odpoczynku.Nawet spotkanie w koleżeńskim gronie kończy się przy zwykłej kawie.I jeśli chcemy tak żyć,to raczej ze znajomymi nie pójdzimy na KFC.Sam ich owiedziałem i tylko kawa i woda.Przynajmniej w okresie redukcji.Ale potem po tym okresie treningów przyszedł czas na tzw. Cheat Meal'a.Nawet nie myślałem że można być na takim haju po słodyczach.Kiedy odpuścimy węglowodany,nawet cukier do herbaty,to po dłuższym czasie,z cukrem wydaje się niedobra.Efekt pieczenia w gardle i prawie zgagi.

Oprócz samej diety i treningów dochodzą jeszcze pomiary obwodów,tkanki tłuszczowej badania,regeneracja, wizyty u lekarzy i dbanie o swój stan zdrowia.Bo raczej sama podstawowa służba Nas oleje( a przynajmniej u mnie tak jest) Co tak naprawdę stanowi kawał pracy i wyrzeczeń w drodze do celu.Mogłem obserwować wszystko z boku i wiem,że odwalili kawał dobrej roboty.To to podziwiamy na plaży to efket końcowy ilości przerzuconego żelastwa na siłowni,porannych czy wieczornych biegów, litry wylanego potu i odmowy pójścia na skróty.Czy to jeżeli chodzi o wspomagacze czy olewanie KFC lub piwa ze znajomymi.Tak pozostaje tylko woda i kawa jako "pocieszacz" o szlugach czy Coli należy zapomnieć.

Więc cena takiego ciała jest bardzo duża. To trzeba lubieć.Stąd moje pytanie czy warto? I czy jak się czujesz jako "Nowy Ty?"

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#12

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-06-2019, 10:03 AM przez salata.)

Trochę z tematu schodzimy na inny, ale to jest naturalne. Dla mnie to obecnie jedyny styl życia i przenosi się na inne aspekty.
Dla mnie wszystko co trudne to możliwość budowy siebie, ale to ma drugą stronę medalu. Rzeczy łatwe i powtarzalne mnie nudzą, bo największą satysfakcję przynosi mi wymaganie się z problemem. To mi daje mentalnie największą satysfakcję.

Doskonały jest się na tyle na ile się widzi w swoich oczach. Umysł jest najwazniejszym orężem. Jeżeli umysł jest słaby, wtedy stalowe cialo pęknie przy najmniejszym oporze . Hart ducha mówią i mają 10000% rację. Ja nie ćwiczę i odzywam się by wyglądać swietnie na plaży. To efekt uboczny. Odzywiam się odpowiednio, by dostarczyc odpowiedniego paliwa. Czasami zdarza mi się zalać jakieś gowno, ale dla mnie to wyjątek co uświadamia mi , że jestem tylko i aż człowiekiem że wszystkimi jego słabościami i potencjałem. Tym bardziej później koncentruje się na właściwym odżywianiu, bo ten przysłowiowy KFC wychodzi mi bokiem przez parę dni.
Dlatego też staram się być aktywny. Obecnie wiem, że najbardziej kuleje wytrzymalosciowo, dlatego koncentruje się na poprawie tego aspektu.



pozdrawiam
salata

 x 0  x 0  x 0  x 0 


pozdrawiam / mvg / mvh
Salata
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Theme © iAndrew 2020 - Forum software by © MyBB