Witaj gościu, dołącz do nas! Dołącz   Zaloguj się
Solidny związek z daleka
#13

(08-09-2020, 10:02 AM)Adventures napisał(a): Ostatnio spotykam takie związki,ba czasami nawet sam w nich uczestniczę.

W pewnym sensie nie wierzę i wierzę w związki na odległość.Że nie przetrwają próby czasu i patrząc z racjonalnego pkt. widzenia to taka "zabawa w dom na odległość".
Nie do końca normalne. Ludzie pokonują kilkaset kilometrów by być ze sobą przez kilka dni ,kilka godzin.Tak naprawdę w takim czymś nie ma czasu by nawet dobrze poznać drugą osobę,nie wspominając już o innych rzeczach.
Ale mi takie związki odpowiadają doskonale. Bez narzucania się sobie,bez wydzwaniania.To taki związek,którego tak naprawdę nie ma.Jak dla mnie bomba.Brak zobowiązań,zero odpowiedzialności,przywiązania,straty czasu na kłótnie itp.( i tego całego emocjonalnego pier...) Każdy ma co chce. No i ja mam tak cenioną przeze mnie wolność (a cenię ją bardzo wysoko).Zdaję sobie sprawę ,że nic nie trwa wiecznie i koniec każdego związku jest jego nieodłączną częścią.A tego typu to już raczej zupełnie.
Z drugiej strony spędzanie ze sobą nawet tego czasu wywołuje przywiązanie.Tak wywołuje,nawet jeśli by z tym walczyć.Ludzie się do siebie przywiązują.To takie normalne ludzkie.

Z innej beczki.Podziwiam ludzi,którzy potrafią wsiąść w samolot i polecieć na drugi koniec świata dla osoby poznanej przez internet.Oczywiście nie z Polski.Bilet w jedną stronę i na miejscu zaczynają nowe życie,pracę itp. Dla mnie to trochę głupota.Owszem zrobiłbym tak z ciekawości ,ale bardziej nastawiony byłbym na powrót.

Nie potrafiłbym tak.Może to takie przywiązanie do swojego życia.

I jeszcze to.Kiedyś znajoma powiedziała mi ,że ona chciałaby w małżeństwie ,żeby każdy miał oddzielne mieszkanie.Ot w razie kłótni z mężem,każdy idzie na noc do siebie odpocząć od drugiej strony.Wtedy ją wyśmiałem. CO to za małżeństwo co nie mieszka ze sobą razem.Ale teraz patrząc na to z boku,to miała rację.

Dobre w związkach na odległość jest to ,że istnieje tutaj ten czas odpoczynku od drugiej strony.I czas zatęsknienia. No i co ważne jest mało wspólnie spędzanego czasu.Bo nic tak nie wyprowadza mnie z równowagi jak nudne wspólne spędzanie czasu.Oczywiście kiedy jest nudno.(Rzygać się chce)Oczywiście nie dotyczy to związków na odległość,a jeśli już to w małym stopniu.

Dobra na zakończenie.Ja nie do końca wierzę w tego typu związki (no jeśli obydwie strony bardzo tego chcą) Na pewno jest to ciekawe doświadczenie i związek idealny dla ludzi,którzy nie chcą spędzać ze sobą każdej chwili.

I zdaję sobie sprawę ,ma tam swoje ułożone już życie i nie zamierzam tego porządku burzyć,sam oczekuję dokładnie tego o czym piszę.

A ten co wymyślił takie związki na odległość i "wolne związki zawodowe"

POLAĆ TEMU PANU!!!

Bo miał łeb Wink
To, co opisałeś to nie związek, a układ  Wink

 x 0  x 0  x 0  x 0 


"Czasem sobie myślę, że Darwin jednak się mylił i w rzeczywistości człowiek pochodzi od owadów, bo w ośmiu przypadkach na dziesięć człekokształtne to zwykłe mendy gotowe na wszystko za byle gówno."
Odpowiedz
#14

Ja tam myślę że to zależy od lenistwa, pasji, mentalności, zdrowia.... bo np jak takiemu podróżnikowi któremu mega zależy to sobie poradzi... a jak oni obojga lubią podróżować to po prostu razem mogą gdzieś się przeprowadzić Big Grin A co do poznania... to raczej jak pisanie nie jest najgorsze to związek ma szanse "wykiełkować" Ja tam nie wierzę że to nie jest możliwe do zrobienia jeśli obojgu bardzo zależy na tym i do siebie pasują

 x 0  x 0  x 0  x 0 


<podupie> Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Theme © iAndrew 2020 - Forum software by © MyBB