Witaj gościu, dołącz do nas! Dołącz   Zaloguj się
Zanik ze świata?
#1

Cześć, potrzebuję waszej porady, nie będę wam płakać nad samotnością i podobnymi dyrdymałami, mój problem jest dość drobiazgowy i pewnie potrzebuję drobiazgu, żeby z niego wyjść jednak nie mogę go zauważyć, ale zacznę od początku. 

Jakiś czas temu rozstałem się z kobietą, z którą mieszkałem, ale to jak się poznaliśmy to był czysty przypadek, dosłownie ślepej kurze trafiło się ziarno ( a właściwie ślepemu kogutowi trafiła się kura Big Grin). Wróciłem do miejsca, w którym wcześniej żyłem, wziąłem się mocno za siebie co prawda nie jestem boski apollo, ale jestem przeciętniakiem z nieprzeciętnym charakterem i luźną gadką. Nie jestem nieśmiały i potrafię zagadywać ludzi. Co prawda mam duży problem z zagadaniem do kobiety tak "od czapy" mijając ją w galerii, ale gdy łączy nas jakiś zbieg okoliczności to nie widzę problemu w wymianie zdań z taką. Myślę, że swoim podejściem mimo niecodziennej urody jestem w stanie się wybronić. 

Od kiedy wróciłem do starego miejsca zamieszkania, jak bym zniknął ze świata. Nie poznaję zbytnio nowych ludzi, a już na pewno nie kobiet nie wiem jak byśmy się ciągle mijali. Zacząłem biegać, jednak zazwyczaj robię to sam. Udało mi się znaleźć w okolicach dwie grupy biegowe, jednak to sami starsi ludzie bądź co najmniej 10 lat starsi. Nie widzę problemu ze starszą kobietą, nawet lubię, ale one raczej mało są zainteresowane młodszym mężczyzną zwłaszcza w tej sytuacji. Po za tym, że zazwyczaj byli to ludzie z ułożonym już życiem. Zacząłem uczyć się jeździć na rolkach - niestety ciężko mi znaleźć do tego jakiekolwiek towarzystwo, a jak już to wszyscy za dobrze jeżdżący, żeby musieć uważać na takiego początkującego jak ja. Często gęsto wyjeżdżałem na różne wyjazdy z grupami FB - kompletnie obcy ludzie, czasem udało mi się po prostu przespać z niektórymi kobietami, ale na tym się wszystko kończyło. Nie siedzę w domu, raczej tylko w nim nocuję, staram się znaleźć jakieś wydarzenia w okolicy i brać w nich udział, jednak mało kiedy w okolicy dzieje się coś ciekawego. Po za tym przychodzi praca, w której jestem dosłownie od rana do nocy, zazwyczaj mam jeden dzień w tygodniu i weekend wolny. Uczęszczałem nawet kiedyś na lekcje tańca. To było ciekawe jak i sporo różnych ludzi z opcją na integrację gdybym nauczył się tańczyć, jednak po lockdownie spowodowanym pandemią praca przestała mi na to pozwalać - czas..  Próbowałem portali randkowych, jednak kompletnie sobie nie radzę na tym gruncie 10/10 wiadomości bez odpowiedzi, a jedna absurdalna kobieta napisała mi kiedyś, że właśnie kogoś takiego jak ja szuka, po czym już nigdy więcej nie odpisała. -_-" więc odpuściłem. Temat samych relacji z ludźmi zwłaszcza z kobietami to u mnie nieco zawiła sprawa, moje relacje raczej wychodzą z przypadku, nie mam o nich zielonego pojęcia, miałem trochę burzliwą przeszłość przez co jakieś takie socjalne sprawy nie przychodzą mi łatwo. 

Mam wrażenie, że nie mam perspektyw na znalezienie ciekawej kobiety, chociażby przez to, że nie potrafię stworzyć sobie ku temu okazji? Nie wiem, może niedorajda ze mnie, może nie mam szczęścia, a może coś innego? Rzadko kiedy spotykam rówieśników i mam jakąś możliwość nawiązać znajomość, a mam 26 lat. Moi kumple, to stała ekipa, spotykam się z nimi jak najbardziej, ale to ludzi zamknięci i leniwi, nie mam możliwości poznać tam kogoś nowego, a już na pewno szansy na poznanie fajnej kobietki. 

Może ktoś był w podobnej sytuacji i udało mu się wydostać z tego błędnego koła? Może jest cos czego nie dostrzegam, a pomogłoby mi to? Potrzebuję sensownej porady, nie piszę tutaj by użalać się nad sobą, ale szukam rozwiązania. Myślę, że gdybym częściej spotykał i poznawał nowe osoby to siłą rzeczy w końcu kogoś bym do siebie przekonał. Jestem ciekawą osobą o szerokich horyzontach i ciekawością wszystkiego. Nie trudno mi się zaadaptować. 

Ciężko napisać w jednym poście wszystko, więc jeśli ktoś zechciałby pomóc mi rozpracować moją sprawę, a potrzebował informacji to śmiało pytać, jestem otwarty, a nóż ktoś z was podsunie mi wskazówkę, która mnie ruszy. 

Pozdrawiam was. Smile

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#2

Cześć,

To nie jest tak,że wszyscy od razu chcą Nas poznawać i zawierać nowe znajomości.Taki świat.Tego nie przeskoczysz.Co do Ciebie to:

1.Próbujesz ,działasz rozwijasz się.Stale szukasz nowych znajomości,nie jest więc tak źle.Tylko nie zawsze takie znajomości wychodzą.Ot z tym ostatnio jest problem i nie tylko Ty to dostrzegasz.Taka atomizacja społeczna.
2.Dobrze ,że popróbowałeś różnych sportów i pogłębiasz horyzonty umysłowe.

Co zmienić,dopracować?
Wbrew pozorom trudno u Ciebie znaleźć coś do czego można by się przyczepić.Więc:

1.Popracuj trochę nad imagem,wyglądem,wybierz swój styl ubioru.To pomaga,przynajmniej na pierwsze wrażenia.
2.Gadka gadaką, jak nie trenujesz nie rozwijasz to dziczeje człowiek.Obrałeś dobry kierunek,że działasz.
3.Czasami warto wrócić do swoich pasji jeszcze z czasów dzieciństwa,przeanalizować co lubię/lubiłem robić i...zacząć to robić.Rozwijać tamte hobby.
4.Ważny jest też samorozwój,nauka nowych umiejętności ,to w dłuższej perspektywie czasu zaowocuje.Nie tylko w pracy.Będziesz bardziej interesującym człowiekiem.
5.Portale randkowe.Za bardzo się przejmujesz,że nie odpisały,takie życie.Ja bym próbował dalej,przeanalizował,co robię źle,zmienił taktykę.Efekty musza przyjść.Nie ma opcji w końcu odpiszą.Tu bardzo dobrze możesz potrenować zagadywanie do kobiet takie luźne "od czapy" dopiero potem galerie.Nawet jak się wyrobisz,to możesz pójść głębiej w te stronę,brać numery itp.Ale pamiętaj trening czyni mistrza.
6.Znajomi ,jeśli nie ściągają Cię w dół to ok.Warto też poszerzyć grono o nowych znajomych,nawet pogrupować ich (bieganie,sporty itp.) to ułatwia relacje,choć nie jest konieczne.Na pewno ciekawsi będą Ci co się rozwijają,bo nie będą leniwi.
7.Jak jesteś nowy na jakiejś grupie to czasem zapytaj o coś,to znacznie ułatwia nawiązywanie relacji.
8.Z tym bieganiem.Tam się da poznać ludzi,oni sami w końcu Cię zagadną.Musisz tylko regularnie być na treningach.
9.Masz samochód? To pomaga w podróżach.O ile lubisz.


Czasem trzeba też uporządkować swoją przeszłość z domu rodzinnego,odciąć się od przeszłości.
Dać sobie czas dla siebie,by przemyśleć co chcę w życiu robić,jakie hobby itp.Bo Ty nie określiłeś swoich hobby."Wszystkim po trochu",to mam wrażenie ,że zbyt powierzchownie podchodzisz do tego.Skup się mocniej na tych hobby,które lubisz najbardziej i działaj w tym kierunku.Pomogą Ci też książki rozwojowe.Dużo w tym ochłapów pisanych dla kasy,ale są też i lepsze pozycje.
A i image ,wygląd ubiór.Nie szata zdobi człowieka,bo tak nie jest.Lecz to pomaga,bo robi dobre pierwsze wrażenie.To samo pomoże w zdjęciach na portalach randkowych.Taki już świat,tego nie przeskoczysz.A na pewno pomoże Ci to w początkowej fazie znajomości.

Jeśli chodzi o samo nawiązywanie nowych znajomości to musisz się przyzwyczaić ,że ostatnio ludzie nie chcą nawiązywać nowych znajomości.Pandemia tylko pogłębiła ten proces.Może nie jest to nieodwracalne,ale w tym czasie trwałe.Z tym musisz się pogodzić.I niestety nie jest tak,że wszyscy Nas kochają i będą do Nas dobrze nastawieni.

Czyli skrótem,dobrze zacząłeś,tylko musisz jeszcze więcej robić w tym kierunku.Bez pracy nie ma kołaczy"

 x 1  x 1  x 0  x 0 


Odpowiedz
#3

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-10-2020, 12:04 PM przez RadLiner.)

Wielkie dzięki za odpowiedź.

1. Jeśli chodzi o wygląd ratuje się jak mogę, co prawda niecodzienny (cyganski) typ urody nie pomaga, jednak podchodzę do sprawy tak, że mimo to całkiem przystojny ze mnie cygan. Big Grin Nie do końca jestem pewny co mogę robić w tym kierunku, uwielbiam koszule i ogólnie elegancki sposób ubioru, więc gdy wychodzę na luźno gdzieś to zazwyczaj ubieram się raczej casualowo, chociaż t-shirt, jeansy i adidasy też się równie często zdarzają. Staram się dobierać odzież tak by pasowała, ale głowa moja do tego mała, więc mam nadzieję, że sobie tym nie szkodzę. Dbam mocno o higiene, nie przeginam z kosmetyka, ale jakiś krem nawilżający na gębę jest, krem pod oczy (bywam trochę przemeczony i staram się to tuszować) i raz na jakiś czas domowy peeling. Nie za wiele, ale więcej chyba nie trzeba. Nie ukryje tego kim jestem, ale mogę to ulepszyć.
3. Moim głównym takim silnym zainteresowaniem są tematy IT głównie programowanie, w czym siedzę i z czym wiąże przyszłość, jednak to nie jest coś mega pasjonującego w opowieściach.
4. Cały czas staram się uczyć czegoś nowego i ze wszystkiego wyciągać lekcje. Zawsze byłem noga w dziedzinie motoryzacji, ostatnio zacząłem samodzielnie grzebać przy swoim samochodzie i poznawać jego bebechy. Na wszystko potrzeba jedynie odpowiedniego czasu. Staram się jednak unikać stagnacji.
5. Z tymi portalami to było moje któreś podejście z rzędu, za każdym razem coś ulepszałem, a to rozwijałem opis profilu, a to zdjęcia ciekawsze z podróży na przykład, a to bardzo często pisząc wiadomość odnosiłem się dość mocno do profilu osoby do której pisze, bez skutku. Chyba jedyna rzeczą, która w tym temacie wychodzi u mnie na minus to poważniejsza mina ma zdjęciach, ale tak mam, że w realu dość często się uśmiecham, ale do aparatu nie potrafię.
6. Staram się to na bieżąco robić, ale jak sam zauważyłeś nie jest to łatwe, ostatnio jednak udało mi się to zrobić, poznałem kolejne zamknięte towarzystwo, które jednak rozwinęło moje zaciekawienie tematem motoryzacji właśnie.

Niestety to towarzystwo było poznane poprzez ludzi, których znam i nie mają nic wspólnego ze sportem, który lubię, powiem Ci szczerze, że nie potrafię poznać nikogo z po za towarzystwa. Próbowałem przez fb, dołączyłem do kilku grup biegowych, niestety tam ludzie są zainteresowani jedynie wrzucaniem swoich wyników. Ogłaszałem się odnośnie basenów, jakiejś siatkówki, czegokolwiek bez skutku. Sporty zespołowe mają do siebie to, że bez zespołu nie podziałasz, nigdy nie udało mi się żadnego znaleźć. Tutaj wychodzi moja nieporadność. Bardzo chciałem poznać ludzi usportowionych, z którymi mógłbym rozwijać tą część swoich zainteresowań, niestety nigdy mi się to nie udało.
8. Biegałem regularnie ponad rok czasu, grupy z którymi biegałem to byli starsi ludzie, z założonymi rodzinami, dziećmi w moim wieku czy nawet wnukami. Biegając solo nikogo nie udało mi się poznać, nie wiem może akurat nie sprzyjały mi okoliczności, albo moja wina. Biegacze zazwyczaj lecą ze słuchawkami na uszach, tylko machamy sobie rekami gdy się mijamy i na tym koniec.
9. Mam samochód i bardzo często w wolne dni wyjeżdżam. Nawet staram się zabrać kogoś zazwyczaj na taki wyjazd, ale ze moi kumple rzadko zbiorą się na chęci, tak staram się jeździć z ludźmi poznanych na fb z grup wyjazdowych, czasem się udaje, częściej jeżdżę sam. Niestety jak już się uda to rzadko jest to ktoś kto z racji wieku byłby mną zainteresowany. Czasem - raczej rzadziej - trafi się po prostu przygodny seks. Jest to plus, ale jednak nie to czego szukam.

Jeśli idzie znowu o trudnościach w nawiązywaniu relacji to pozostaje to problemem, nad którym z jakimś małym powodzeniem pracuje. Nie siedzę w przeszłości, zwyczajnie obecne problemy są jedynie jej następstwami. Mimo to poświęciłem wiele godzin, tematyce relacji w artykułach, książkach i rozmowach. Rowie wiele czasu poświęciłem rozwijając tą wiedzę w praktyce, bywam nieporadny, ale jest to coś czego się uczyłem i wciąż rozwijam tę umiejętność. Nie jestem typem osoby użalającej się nad sobą, wolę ten czas poświęcić na działanie. Wiedza to potęga, ja takowa lubię gromadzić. Czasem widać, że mam z tym trudności, ale pracuje nad tym i nadrabiam. 

Dzięki Ci wielkie za odpowiedź i sensowne odniesienie do tematu mojej wypowiedzi.

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#4

Kiedyś była taka strona do oceniania zdjęć zanim wrzuci się je na FB, na Fotkę, czy na inny portal randkowy.
Nazywała się https://hotornot.com/pl/signin

Lepszą stroną od powyższej może być:

https://www.photofeeler.com

Bo strona jest wciąż aktualna, poza tym oceniać Twoje zdjęcia mogą na niej nie tylko ludzie z Polski ale z całego świata tak więc masz jako takie rozeznanie, które zdjęcia warto wrzucić, a które nie.

Co do poznawania kobiet, to niestety przyszedł czas "Pandemii" i w związku z tym ludzie są teraz mniej otwarci na nawiązywanie nowych znajomości z przypadkowymi osobami.
Dodatkowo lata temu jak nie było portali społecznościowych typu Facebook czy Instagram, to kobiety nie otrzymywały takiej ilości komplementów / adoracji od mężczyzn jak otrzymują teraz.
Na początek mogę Ci poradzić abyś przeczytał cały ten temat:

https://www.meskieforum.pl/temat-bushidō...-mężczyzny

o nazwie "Bushido świadomego mężczyzny", mający aż 5 stron.
Dodatkowo przeczytaj sobie takie książki jak: "Mężczyzna racjonalny" autorem której jest Rollo Tomassi oraz "Droga pełniejszego mężczyzny", której autorem jest David Deida.
Ponadto możesz zapisać się na darmowe szkolenie pod tym linkiem:

https://wyzwanie90dni.pl/lp/webinar/?grupa=glowna

 x 1  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#5

Dzięki za odpowiedź i linki, wkrótce je przejże, jednak ciągnąć temat portali randkowych uważacie, że to ma w ogóle sens? Ja mocno już w to wątpię i tak jak kolega powyżej napisał: kobiety w internecie są teraz strasznie adorowane, rzecz w tym, że nie specjalnie chce brać udział w tym wyscigu szczurów o zainteresowanie. Chciałbym, zainteresować kogoś po prostu sobą, nie wyszukanymi komplementami przez co raczej nie słodzę gdy nie mam powodów.

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
#6

Byłam na Tinderze w przerwach w związku. Wcześniej się śmiałam z tego portalu, bo widziałam memy z opisami, etc. I zmieniłam zdanie. Poznałam wartościowych mężczyzn. Tylko pytanie, czego się szuka. Mój opis pokazywał czego chcę, a czego nie i średnio inteligentna osoba mogła to wychwycić. Nie napisał do mnie żaden debil, zboczeniec, etc, ale fakt, że ja nie kolekcjonowałam par i dawałam w prawo tylko wtedy, jeśli chciałam spotkać się w realu.

 x 0  x 1  x 0  x 0 


"Czasem sobie myślę, że Darwin jednak się mylił i w rzeczywistości człowiek pochodzi od owadów, bo w ośmiu przypadkach na dziesięć człekokształtne to zwykłe mendy gotowe na wszystko za byle gówno."
Odpowiedz
#7

Kochana, pytanie ile osób podchodzi do tego teraz tak jak Ty podchodziłas? Nie chce wysuwać wniosków odnośnie społeczeństwa bo mam w głowie, że coś może być nie tak ze mną, ale znam kogoś kto przesuwał w prawo "bo tak". To może być tylko jedna osoba, ale faktem jest, że nie mam żadnego powodzenia na takich portalach. W realu co prawda też nie jest to powodzenie jakieś szczególne, ale sporo jednak zyskuje na tej płaszczyźnie i mam okazję oraz możliwość, żeby dać się poznać. W internecie jak już ktoś mi odpisze to mam wrażenie, że ma w dupie kim jestem. Nie jestem pewny jak się do tego odnieść. Zawsze szukam części winy po swojej stronie, ale przesada byłoby wziąć ją cała na siebie.

 x 0  x 0  x 0  x 0 


Odpowiedz
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


Theme © iAndrew 2020 - Forum software by © MyBB