azagoth Najbardziej zwracaj uwagę na to, czy masz odpowiedniego do roli ojca partnera - silnego, kompetentnego i odpowiedzialnego.
O to, to.
Sam planuję mieć dzieci, wcześniej miałem to w dupie, ponieważ nie spotkałem odpowiedniej kobiety.
W chwili obecnej myszka wydaje się być zdatna do tego projektu, wyliczyłem jej 15 zielonych flag z artykułu, oczywiście czasem mam ochotę ją zamordować ale zdarza się to niezmiernie rzadko (w sumie jest poligonem dla mnie samego, żeby zbadać swoje reakcje).
“Przeciętny” człowiek najlepsze co po sobie może zostawić to innych ludzi, szczególnie inteligentnych i w miarę zdrowych psychicznie.
Być może mój potomek wynajdzie coś przełomowego, lub zostanie sławnym akwarelistą, który zrobi z Europą to co wizir koszulce z reklamy z Chajzerem. 😃
Całe to pierdolenie o karierze to jest dla mnie niezła beką.
Jaką karierę robi większość? Przestawianie słupków w excelu w korpo? Albo kłanianie się jakiemuś chujowi w garniturze i lizanie mu dupy. Ogólnie widzę po ludziach jak im brakuje tego co było jeszcze niedawno, w latach 90 i wczesnych 2000 gdzie ludzie przynajmniej w rodzinie i bliskim sąsiedztwie trzymają się razem.
W USA głównym konsumentem leków antydepresyjnych są kobiety “sukcesu” jakieś adwokatki, lekarki i inne takie.
Tate to dobrze podsumowuje:
azagoth Pomyliłem Cię zatem z inną użytkowniczką. Generalnie to przy decyzji o posiadaniu dziecka nie kieruj się za bardzo tym czy państwo jest zvkartonu, nie sugeruj się politykami i innymi gównami wokół polityki i państwa.
To tez jest niezłe, socjotechnika działa.
Żyjemy w czasach CIEPLARNIANYCH, gdzie nawet nie mając nic jesteś w stanie utrzymać, wychować i wykarmić dziecko.
Nigdy nie było tak obfitych czasów, takiego dobrobytu a ludzie pierdolą, ze kobiety nie chcą mieć dzieci bo czasy są ciężkie. Takie gówno mogą tylko powtarzać myszki z ich myszko-logiką, moja też potrafi gadać takie bzdury ale jej to prostuję.
Co do migrantów to Polacy pokazują, ze nie jest z nami tak źle (oddolnie) przecież powstały patrole obywatelskie, oznacza to, że nie jesteśmy tak spierdoleni, przestraszeni i skundleni jak ludzie zachodu. Oczywiście policja może na zlecenie polityków nękać takich ludzi ale w policji braki kadrowe są rzędu 20% a nawet bez nich przy skrzyknięciu się 20% społeczeństwa nic nie zrobią. Nie mówię tu o działaniach przestępczych a o działaniu w granicach prawa, te patrole poza chodzeniem i pokazywaniem “jesteśmy, widzimy was, uważajcie” pigmentododatnim niczego więcej nie muszą robić.
Niestety, musimy szukać silnych facetów w okolicy i nawiązywać współpracę u “podstaw” ku wspólnemu dobru.
Co do odebrania władzy politykierom w “wyborach demokratycznych” (XDDDDD) to nie wierzę w to, wolność jak zwykle trzeba będzie sobie wywalczyć ale to pieśń przyszłości, na razie społeczeństwo nie jest na to gotowe. Nawet gdyby wywalczyło sobie wolność* to zaraz przyjdzie jakiś złotousty frajer-akwizytor od służb i zrobi ich w chuja.
`*- wolność to odpowiedzialność a na to na razie mamy za mało ludzi dorosłych w społeczeństwie