Młodzi mają potrzebę jakiejś organizacji, zapewne nie znaleźli innej alternatywy i poszli w taki debilizm.
Jest to moim zdaniem wina rodziców, jakieś ZPT, harcerstwo czy inne takie aktywności, które dają poczucie wspólnoty i rozwijają w jakiś sposób to lepsza alternatywa.
Tutaj młodzież marnuje czas na chodzenie po mieście i robienie zdjęć jakimś randomowym laskom, nawet jeżeli są źle ubrane to sprawa ich i ich wychowania.
Falaz Jakby moja czysta, męska seksualność szła zgodnie z tym kierunkiem, ale kulturowo uważam to trochę nie na miejscu.
Moim zdaniem miejsca publiczne nie są od epatowania seksualnością i kobiety powinny to wiedzieć, niestety nikomu to nie przeszkadza, więc mogą a co nie jest zakazane to jest dozwolone.
Oczywiście nie jestem pojebem, który nakazałby chodzenie w burkach, po prostu niektóre kobiety czują silną potrzebę zwrócenia na siebie uwagi poprzez przesadne epatowanie nagością.
Falaz Mogę pooglądać fajne widoki, bądź nawet zagadać do takiej Dziewczyny i liczyć na seks ( odbiór pozytywny)
A ja osobiście w takich szonach nie widzę zbyt wysokiej atrakcyjności.
Często widuję kobiety ubrane gustownie, niezbyt wyzywająco, które poruszają się z taką kobiecą gracją i wdziękiem, że aż przyjemnie się patrzy.
Takie półnagie tapeciary z dojcami na wierzchu, sztucznymi rzęsami i napompowanymi ustami nie mają nawet podjazdu.
Aha i niekoniecznie są to ślicznotki 9/10+.
Podsumowując, ma to gdzieś, uważam, ze to strata czasu.