Że nigdy nie wjedziesz do tej samej rzeki, to chyba Tales z Miletu powiedział. Dobra bez owijania…
Za kikla dni moja ex ma urodziny. Rozstaliśmy się w dobrych okolicznościach. Bez wojny, jak normalni ludzie.
Czasem to nawet dzwoniłem i rozmawialiśmy. Kiedy Ci nie zależy, to wszystko idzie… Teraz nie gadałem z Nią kilka lat. I tak sobie przypomniałem 🤣
tak wiem, głupi pomysł jak Cholera. Tylko lubiłem z Nią gadać i lubiłem jej obecność.Miała dobrą energię.
A trudno jest mi ją kimś zastąpić. No nie ma nikogo na to miejsce.
Bo nie była chamem, prostakiem.Miała swój styl.
“ona to Ci już z głowy nie wyjdzie”. No nie wyjdzie. Po co dążyć do nowego, skoro czasem stare schematy, nawet w głowie były lepsze. Bo były. Wszystko było.
Nieładnie to jest dzwonić jak gdyby nigdy nic po 15 latach,bo wtedy ludzie rzucają słuchawkami….