A jak w naszym życiu pojawiają się “dobrzy pozytywni ludzie” to o tego typu relacje warto dbać.
A Red Pill robi facetom krzywdę taką, że jeżeli mają jakieś problemy, to i tak pozostawia ich w pkt wyjścia. Uczy obojętności i marazmu. Niby stoi w przeciwieństwie do feminizmu, a efekt podobny. Prowadzi w przysłowiowe maliny, gdzie psy dupami szczekają i rykowisko jeleni w lesie…
I co stało się coś, że pogadaliśmy? NIE
I przynajmniej wiem, że u Niej wszystko dobrze. I słyszałem jej głos. I czułem jej spokój. Zawsze mnie uspokajała jej obecność. Przynajmniej tyle.
Dobrze zrobiłem i wcale nie żałuję.
Po prostu są ludzie, którzy nie powtarzają się w tej konfiguracji. I takich ludzi mi trzeba.
Tylko o takich ludzi, to trzeba dbać.
A “Ty jak dbasz tak masz”.
I mi powiedziała że do małżeństwa się nie nadaję. I BARDZO DOBRZE mnie znała. No bo się nie nadaję.
A że zadzwoniłem to nie żałuję, cieszę się nawet.
I nie nie jestem idiotą. Po prostu wiem, że dobra była i jest.