Obliteraror
Obliteraror Czy Ty naprawdę nie jesteś w stanie wydalić z siebie ani jednego posta bez inwektyw i pogardy? Czy tylko ja to widzę i tylko mnie to razi?
Mi z kolei nie podobają się Twoje wypowiedzi. Widzę w nich ogromne kompleksy, a jednocześnie pozerstwo i udawanie, że niby wcale nie jesteś zakompleksiony. Widzę w nich złość i agresję wynikającą z frustracji, co starasz się maskować.
Obliteraror Gdzie my kurwa jesteśmy, na Netkobietach, Wizażu czy innym śmietniku?
Co ma wspólnego moja pogarda z Netkobietami, Wizażem czy “śmietnikiem”? Moim zdaniem do “śmietnika” bardziej pasowałyby Twoje kompleksy i pozerstwo, nieszczerość.
LaLibertine
Oczywiście. 🙂
azagoth
azagoth Dobrze napisałaś. Serio.
Czytać, przyswajać, nie przejmować się “lamusami” itp jak baba pisze jak jest. Trzeba być wdzięcznym.
Z jednej strony napisałam po prostu “jak jest”, to nie jest żadna tajemna wiedza. Z drugiej strony mało która kobieta wypowiada się otwarcie na te tematy.
azagoth Nie, to nie jest w pełni ani nawet w półpełni czy w kwadrze zrozumiałe. To jest oszukiwanie, oportunizm i krzywdzenie siebie i innego człowieka. Kwalifikuje się na terapię a nie na zrozumienie.
Ja miałam na myśli to, że jest to odbierane jako irracjonalne, niezrozumiałe zachowanie, na zasadzie “kobiety nie da się zrozumieć”. Podczas gdy tak naprawdę da się to zrozumieć, tylko kobieta nie chce, aby facet to zrozumiał. Ona chce wyładować na nim swoją frustrację, ale zachować to, w imię czego znosi tę frustrację, czyli uniknięcie samotności. Jest to zawiłe, ale jest w tym pewna logika.
Natomiast masz rację, że to jest oszukiwanie i krzywdzenie drugiego człowieka. Często koszmarne krzywdzenie, bo facet buduje swoje życie wokół małżeństwa, rodziny, a nie wie, że tak naprawdę jest dla swojej ukochanej żony tylko nieatrakcyjnym narzędziem.
azagoth Nie, nie żyjesz w takim świecie. Obawiam się, że my jesteśmy częścią Twojego świata (inaczej byś tu nie siedziała) i pasje mamy inne a od Ciebie oczekujemy, żebyś sama rozwiązywała swoje problemy. My chętnie służymy pomocą w ich wytykaniu a nie rozwiązywaniu.
Jak najbardziej żyję w takim świecie, o jakim wspomniałam. 🙂
Ja nie napisałam, że każdy facet jest taki. Napisałam, że świat jest “pełen” takich facetów, to znaczy jest ich dużo.
Inna sprawa, że głęboko wątpię, aby wszyscy faceci z tego forum byli wolni od tego typu tendencji. 🙂 Moim zdaniem gdybyście poznaliby mnie w realu, nie wiedząc kim jestem, to cześć facetów z tego forum by przy mnie “zmiękła”.
azagoth A stać Ciebie na bycie taką kobietą?
Tak, jest mnie stać i jestem taką kobietą dla Hodowcy. 🙂
Gdy napisał, jak bardzo jest ze mnie zadowolony, to usłyszał, że jest zaślepiony i mnie idealizuje. 🙂