Sydney A co jeżeli z braku sensownych argumentów w emocjach strzeli cię w pysk? :>
Przerabiałem, powtórzę się. Dałem się walić w pysk, w momencie złapania za nadgarstek w celu zatrzymania bicia było “mam siniaka na nadgarstku, powiem że mnie pobiłeś” oraz “nie powstrzymuj mnie bo i tak cię pobiję jak będziesz spał”.
Dajesz się więc strzelać w pysk a następnie się po cichu wyprowadzasz. Przynajmniej ja tak zrobiłem.
Wg mnie uderzenie jest bezwarunkowym, natychmiastowym końcem związku.