YO-l-ON Niczego takiego nie napisałem, nie manipuluj.
Jak nie?:
YO-l-ON Anna tylko samotność?
Z jej urodą i charakterkiem? Watpię😉
do:
Anna może się okazać, że jak za szybko się nie sprawdzi na tej płaszczyźnie, jedyną alternatywą do uniknięcia wielokrotnego przedmiotowego potraktowania w ramach adekwatnego doboru będzie tylko samotność?
Raczej powinno być oczywiste, że chodziło mi o samotność związkową i wstrzemięźliwość, a nie ogólną. Założyłeś ze jak córka jest ładna i ma charakterek uniknie sprawdzania się wielokrotnie. Tylko jak oni mają to wiedzieć? Wydaje się ze synów trzeba szkolić na ruchaczy niech wiedza czego chcą, nie biorą kota w worku, a córki zatem na co, żeby wiedziały jakie są ich faktyczne potrzeby i konieczna pula doznań?
YO-l-ON Więc odpowiadając na Twoje pytanie- tak, gdyby takie pytanie padło, będę radził zapoznanie się na tej płaszczyźnie zanim podpisze się stosowne dokumenty.
Nie wyobrażam sobie żebym miała doradzać swojej typu sprawdź sobie najpierw jak on w tych sprawach raz, bo skoro to pierwszy to skąd będzie miała porównanie, dwa skoro ma mieć porównanie to musi być przynajmniej kilku, już mamy podejście użytkowe. Zaś w badaniach anglosaskich wyszło ze najbardziej zadowoleni z pożycia są osoby ze wspólnot religijnych, które nie miały wcześniej partnerów, co samych badaczy nawet zadziwiło, i zaczęto gdybać że może tamci nie wiedza co tracą, tyle że według kolejnych badań jak już wiedzą nie nadają się do stałego związku, i tak to leciało.
I wiem jak to dziś wygląda, córka nie mieszka z chłopakiem, ja zgadywać ani zakładać nie będę. Teraz to chyba bije 3 rok razem i ma do mnie tyle szacunku, że nie epatuje mnie opowieściami o swoim ewentualnym pożyciu lub jego braku. Zdaje sobie zaś sprawę, że jeśli tak, to gdyby on teraz stwierdził że znalazł lepszy model ona została by poraniona z wewnętrzną pustka, bo to tak funkcjonuje, no ale to jest ewentualnie jej indywidualne ryzyko, bo jak napisałam jest pełnoletnia.
Rozwiany Ale czy wtedy nie będzie to miłość bardziej siostrzano-braterska niż romantyczno-łóżkowa?
Mitkowa podała konkretny przykład małżeństwa i niedawno znanej rosyjskiej youtuberki, która zmarła na nowotwór, a mąż podczas gdy choroba ją całkowicie zdegradowała fizycznie nie opuścił jej ani na chwilę, a teraz prowadzi jej bloga pisząc o ich relacji. Ona ich znała osobiście. Niedawno oglądałam tez film dokumentalny o gościu który był bardzo przystojnym mężczyzną silnym sprawnym i dopadła go rzadka choroba sprawiając że jego ciało stało się odpychające i ta sama postawa, zona jest przy nim mają jakoś dzieci pomimo to.
A więc to o czym piszę nie odnosi się jedynie do zestawu psycho fizycznych cech, bo jeśli kochasz kogoś za jego intelekt i spadnie mu cegłówka na głowę i coś się mu poprzestawia przestaniesz, jeśli kochasz za ciało choroba tez pozamiata taką miłość. Miłość duchowa jest więc niezależna ale nie przeciwstawna seksualności a łącząca jeszcze silniej. I fakt Mitkowa podaje, że to są raczej przypadki odosobnione.